Skocz do zawartości

Love


Geranium

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Mój ulubiony rozkład, tym razem dla mnie :) Na moją dawną miłość. Nie wiem, skąd, serio, nawet o tym nie myślałam, ale nagle coś mi szepnęło, połóż na niego karty, coś jest na rzeczy. Stwierdziłam, że to dobry moment na rozkład, bo jestem w takiej fajnej stabilizacji i nie boję się tego, co będzie.

 

1. Obecna sytuacja - 10 mieczy - dopiero co odzyskaliśmy kontakt, obecnie nasz związek jest niemożliwy.

2. Jak ja podchodzę do sytuacji - kapłanka - jestem otwarta na to, co niesie los, nie mam żadnych desperackich potrzeb

3. Co powinnam zrobić, by mieć szansę na powrót - rycerz kielichów - i tu zdziwienie, bo ten rycek kojarzy mi się z nowym związkiem bardziej i pojawił się ostatnio pewien mężczyzna, który myśli o mnie poważnie, ale z kolei ja go nie chcę, nie zaiskrzyło zwyczajnie i nie czuję tego czegoś, więc może ten rycek mówi o tym, abym nie zapominała o sobie i w miarę ocieplania kontaktu, nadal utrzymywała wypracowaną harmonię

4. Co on myśli o sytuacji - król buław - myślę, że także jest otwarty na taką możliwość, a nawet ryzykuję stwierdzenie, że zrobił się bardziej odpowiedzialny i ten czas rzeczywiście go czegoś nauczył

5. Co w związku z tym zamierza - rydwan - jak dobierałam karty to mówiliście w większości, że lepiej jedno pytanie, jedna karta i chyba doszłam do wniosku podobnego, tylko rydwan bywa kłopotliwą kartą, ale nie dociągam, bo w odniesieniu do pozostałych, wydaje mi się, że jednak zamierza ruszyć, ale w moim kierunku, bo właściwie to teraz jesteśmy oddaleni.

6. Źródło problemu - 5 buław - mam wrażenie, że konkurowaliśmy ze sobą zamiast się słuchać wzajemnie, tu chyba idealnie się karta sprawdziła. Było wiele przepychanek słownych i dosłownie pokazywania sobie, kto jest na wygranej pozycji a kto na straconej

7. Czy powrót ma sens - słońce - teraz już tak

8. Czy do tego dojdzie - 6 buław - myślę, że tak i połączyło mi się w taką fajną kontynuację źródła problemu - 5 buław i dalej 6 buław, czyli wyjście z tej rywalizacji i ogólnie zwycięstwo.

Gość SooYoung
Napisano (edytowane)

Obecnie nic nie ma - 10 mieczy a jak do czegoś dojdzie to macie szansę na seks ale nie będzie z tego stałego związku. Jedynie spotkania od czasu do czasu związane właśnie z seksem.

On widzi siebie w roli zdobywcy - król buław i osoby która będzie decydowała o dalszym rozwoju waszej znajomości.

Ty jesteś schowana w Jego cieniu - Kapłanka - właściwie nie będziesz miała nic do powiedzenia, bo ulegniesz emocjom a bardziej żądzy,

Istnieje ryzyko (zależy czego oczekujesz od związku), że nawiążecie luźną relację, bardziej romans i przestaniesz realnie oceniać sytuację.

 

2. Jak ja podchodzę do sytuacji - kapłanka - jestem otwarta na to, co niesie los, nie mam żadnych desperackich potrzeb
Nic z tych rzeczy. Kapłanka to kobieta zamknięta na świat, jak mniszka w klasztorze. Otwarta na los jest Cesarzowa.

I Kapłanka ma potrzeby - właśnie seksualne tylko się do nich nie przyznaje. Jest tak spragniona uczuć, ciepła i zainteresowania że istnieje ryzyko wejścia w relacje w której weźmie żądzę za prawdziwą miłość. Możesz też mieć skłonność do idealizowania partnera lub wchodzenia w toksyczne związki.

 

Rydwan to właśnie taki szarpany związek - od czasu do czasu bez zobowiązań i to tak jak zadecyduje prowadzący, a w tym przypadku decydować będzie Twój eks ( król buław) i to on postawi na swoim - 6 buław.

Edytowane przez SooYoung
Napisano (edytowane)

jestem poczatkujaca w interpretacjach ale mogę cos sprobowac ;

Mój ulubiony rozkład, tym razem dla mnie :) Na moją dawną miłość. Nie wiem, skąd, serio, nawet o tym nie myślałam, ale nagle coś mi szepnęło, połóż na niego karty, coś jest na rzeczy. Stwierdziłam, że to dobry moment na rozkład, bo jestem w takiej fajnej stabilizacji i nie boję się tego, co będzie.

 

1. Obecna sytuacja - 10 mieczy - dopiero co odzyskaliśmy kontakt, obecnie nasz związek jest niemożliwy. ] ->mysle, ze mimo kontaktu jesteście zamknieci na siebie[/b] [/b]

2. Jak ja podchodzę do sytuacji - kapłanka - jestem otwarta na to, co niesie los, nie mam żadnych desperackich potrzeb -> masz jakieś tajemnice przed nim, jesteś skryta w tej znajomosci[/b]

3. Co powinnam zrobić, by mieć szansę na powrót - rycerz kielichów - i tu zdziwienie, bo ten rycek kojarzy mi się z nowym związkiem bardziej i pojawił się ostatnio pewien mężczyzna, który myśli o mnie poważnie, ale z kolei ja go nie chcę, nie zaiskrzyło zwyczajnie i nie czuję tego czegoś, więc może ten rycek mówi o tym, abym nie zapominała o sobie i w miarę ocieplania kontaktu, nadal utrzymywała wypracowaną harmonię->wykorzystać swoja intuicję,moze otworzyć sie

4. Co on myśli o sytuacji - król buław - myślę, że także jest otwarty na taką możliwość, a nawet ryzykuję stwierdzenie, że zrobił się bardziej odpowiedzialny i ten czas rzeczywiście go czegoś nauczył

[b] -> jak dla mnie król buław to ktoś kto pojawia się na chwilę, jest nastawiony na romans [/b]

5. Co w związku z tym zamierza - rydwan - jak dobierałam karty to mówiliście w większości, że lepiej jedno pytanie, jedna karta i chyba doszłam do wniosku podobnego, tylko rydwan bywa kłopotliwą kartą, ale nie dociągam, bo w odniesieniu do pozostałych, wydaje mi się, że jednak zamierza ruszyć, ale w moim kierunku, bo właściwie to teraz jesteśmy oddaleni. ->mysle ze chce cos zmienić, popchnąć ta znajomość do przodu

6. Źródło problemu - 5 buław - mam wrażenie, że konkurowaliśmy ze sobą zamiast się słuchać wzajemnie, tu chyba idealnie się karta sprawdziła. Było wiele przepychanek słownych i dosłownie pokazywania sobie, kto jest na wygranej pozycji a kto na straconej -> kłótnie, jedno chce zdominować drugiego

7. Czy powrót ma sens - słońce - teraz już tak -> Słońce może też oslepic

8. Czy do tego dojdzie - 6 buław - myślę, że tak i połączyło mi się w taką fajną kontynuację źródła problemu - 5 buław i dalej 6 buław, czyli wyjście z tej rywalizacji i ogólnie zwycięstwo. [b] -> raczej tak, ale czy jest sens? [/b]

Edytowane przez gucio19
Napisano (edytowane)

Arachnea - nie jestem zamknięta na świat, przeciwnie :) I właśnie nie mam takich potrzeb, jak opisałaś, to co piszesz, to dawna ja, po której nie ma śladu, jest mi dobrze samej, dlatego właśnie napisałam o braku desperacji. A romansu nie przewiduję, bo właśnie musiałabym być desperatką, a on kretynem, do którego nic nie dotarło xD Reszta się okaże :) Dzięki.

Edytowane przez Geranium

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...