Jump to content
Umbriel

Wojna na świecie

Recommended Posts

Umbriel

Jiddu Krishnamurti ''Pierwsza i ostatnia wolność''

 

budha.jpg

 

Wojna jest spektakularną i krwawą projekcją naszego życia,czyż nie?

Wojna jest ledwie zewnętrzną ekspresją naszego wewnętrznego stanu,powiększeniem naszego codziennego działania.Jest bardziej spektakularna,bardziej krwawa,bardziej destrukcyjna,jednak jest ona kolektywnym wynikiem naszych indywidualnych działań.Dlatego ty i ja jesteśmy odpowiedzialni za wojnę,i co możemy zrobić by ją powstrzymać?

Z pewnością ty i ja nie możemy powstrzymać nieustannie zbliżającej się wojny,ponieważ jest ona już w ruchu;ona już ma miejsce,

chociaż obecnie przede wszystkim na poziomie psychologicznym.

Jako że ona już jest w ruchu,nie można jej zatrzymać-jest zbyt wiele spraw,które są zbyt wielkie, i które już stały się faktem.

(...)

Co powoduje wojny- religijne,polityczne lub ekonomiczne?

Oczywiście wiara,czy to w nacjonalizm ,w ideologię czy jakiś dogmat.Gdybyśmy nie mieli wierzeń,ale dobrą wolę,miłość i rozwagę,

wówczas nie byłoby wojen.Ale wyrośliśmy na wierzeniach,ideach,

dogmatach i dlatego karmimy niezadowolenie.Obecny kryzys ma wyjątkowy charakter i my jako istoty ludzkie musimy albo podążać ścieżką

ciągłego konfliktu i ciągłych wojen,będących rezultatem naszej codziennej aktywności,albo zrozumieć przyczyny wojny i odwrócić się od nich plecami.

(...)

Ty i ja możemy rozmawiać o pokoju,urządzać konferencje,

siadać wokół stołu i dyskutować,lecz wewnętrznie,psychologicznie,

chcemy władzy,pozycji,motywuje nas chciwość.Intrygujemy,

jesteśmy nacjonalistami,jesteśmy ograniczeni wierzeniami,dogmatami,

za które jesteśmy gotowi umrzeć i niszczyć siebie nawzajem.

(...)

Aby ukrócić wojnę,musisz zacząć od ukrócenia wojny w sobie.

Część z was kiwnie głową i powie''Zgadzam się'' i wyjdzie stąd,

będzie robić dokładnie to samo,co robiła przez ostatnie dziesięć

czy dwadzieścia lat.Wasza zgoda jest tylko werbalna i nie ma znaczenia,gdyż nieszczęścia świata o wojny nie zakończą się

po waszej doraźnej akceptacji.Zakończą się tylko wtedy,

gdy zdacie sobie sprawę z niebezpieczeństwa,gdy uświadomicie sobie

waszą własną odpowiedzialność,gdy nie zostawicie jej nikomu innemu.

Jeżeli uświadomicie sobie cierpienie,jeżeli dostrzeżecie konieczność natychmiastowego działania,a nie odkładania,przeobrazicie siebie.

Pokój pojawi się tylko wtedy ,gdy wy sami będziecie pokojowi,

gdy wy sami będziecie w stanie pokoju z waszym sąsiadem.

 

Całość tekstu; Przypowieści Zen: O wojnie

Share this post


Link to post
Share on other sites
andros

Słyszałem kiedyś , a historia to potwierdza że , do wywołania wojny ludzie potrzebują być ogarnięci - strachem ,wszelkiego rodzaju obawami i zazdrością o cokolwiek u innych (większy zasób pieniędzy ,lepsze pochodzenie ,wyższe czy lepsze wykształcenie , itd. ,muszą jeszcze wykazywać się Dużym Fanatyzmem (religijnym ,na tle rasowym itp. ) i Wielkim Egoizmem ( mieć duże wyobrażenie o własnej potędze ) .

Wynika z tego że od każdego człowieka i stopniowej eliminacji , negatywnych cech w sobie ,a powiększaniem pozytywnych ,po mojemu pracą nad udoskonalaniem swojego charakteru ,czy przemiana własnych emocji (Rozwój Duchowy ).

A Ponieważ mało kto ,myślę ,dba o Swój Rozwój Wewnętrzny (Duchowy ) poprzez Samodyscyplinę i Samodoskonalenie , wojny ,zatargi sąsiedzkie ,spory ,kłótnie itp. zawsze w historii miały i mają miejsce ale mieć nie muszą w przyszłości ,jeśli odpowiednio każdy będzie uświadomiony ,co widać z biegiem lat (oczywiście pewne sprawy muszą potrwać ) obserwujemy jak ludzka świadomość się zmienia ,gdyż coraz więcej ludzi staje się świadomych źródła zła w sobie i uświadamia innych ,niestety nauka Inteligencji Emocjonalnej jest trudniejsza do przyswojenia niż nauka tej zwykłej Racjonalnej Inteligencji ,która rozwija Logiczną Stronę Osobowości.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bies

Wojna to zUo. Nie wiecie? Każda miss świata dokłada swoją cegiełkę do światowego pokoju, a wy to zaprzepaszczacie, gloryfikując zUą śmierć.

Nie no. Śmierć to konieczność. A okoliczności życia i jego końca to gra losu, który ma... specyficzne poczucie humoru.

 

Obrażeni II wojną światową żydzi, których dziadkowie wtedy ginęli, nie mają nic przeciw afrykańskim wojnom plemiennym (w sumie niektórzy nie uznaliby ich za wojny mimo tysięcy ofiar) i arabskim wojnom domowym, muzułmanie głoszą święty dżihad, a gdy wjeżdżają amerykańskie czołgi na teren zarządzany przez jednego z władców mieniącego się sługą Allaha, wtedy tylko spasiona mafia Al-Kaidy głosi już dżihad. Obliczona na zyski z fanatyzmu poddanych. Po chrześcijanach nawet nie chce mi się jechać, zresztą żyję w kraju, w którym i tak już robi się dużo w tej kwestii. Potomkowie skandynawskich wikingów zrobili się miłosierni, tolerancyjni i zniewieściali, potomkowie samurajów trzepią gałę przed ekranem z animowanymi cyckami w 2D, imperiami zamiast wielkich wodzów rządzą biurokraci, a wojownikiem jest ten, kto ma więcej amunicji, pancerza, odrzutowców i... lepiej finansowaną armię.

 

Wojna przez wieki się bardzo zmieniła, ale wciąż jest nieodłączną częścią naszej ludzkiej rzeczywistości.

Share this post


Link to post
Share on other sites
bylica

Wojna to sposób na ograniczenie liczebności zbyt ekspansywnego gatunku, którego liczba osobników zaczyna przekraczać pojemność środowiska, a nie ma wrogów naturalnych. Tylko tyle i aż tyle. Robimy to samo, co rywalizujące o teren łowiecki zwierzęta. Takim sposobem są zresztą też "nowe" schorzenia, zwiększenie liczebności "starych" i znanych od dawna, powracające niby już wyplenione, jak gruźlica z dużą opornością wywołujących ją drobnoustrojów itd. Z partykularnego punktu widzenia dowolnej osoby, a nawet społeczności - może to i "zło". Z punktu widzenia gatunku, biologicznie, są dobre i właściwe, bez nich dawno już przestałoby wystarczać zasobów naturalnych do wyżywienia ludzi.

 

Nie dopisujmy jej ezoterycznej ideologii. Nie dorabiajmy tej dupie (która - jakby nie spojrzeć - zawsze z tyłu) ezouszu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
andros

Oczywiście ,pewne działania jednostek wydają się złe , choć mogą mieć pozytywne zabarwienie ( wprowadzony stan wojenny ,czy wojny) ,lub widziane oczami dziecka zakazy dawane jemu przez kochającego rodzica , gdyż dziecko nie potrafi jeszcze zrozumieć że to dla jego dobra ,ponieważ nie potrafi wybierać jeszcze w sposób świadomy ,dojrzały .

Tak więc ,to co wydaje się złem ,to gdy się nad tym zastanowić może służyć dobru .

W końcu mówi się "Cel Uświęca Środki " lub każdy cel który ma służyć większemu dobru jest uświęcony.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest SooYoung
Oczywiście ,pewne działania jednostek wydają się złe , choć mogą mieć pozytywne zabarwienie ( wprowadzony stan wojenny ,czy wojny) ,lub widziane oczami dziecka zakazy dawane jemu przez kochającego rodzica , gdyż dziecko nie potrafi jeszcze zrozumieć że to dla jego dobra ,ponieważ nie potrafi wybierać jeszcze w sposób świadomy ,dojrzały .

Tak więc ,to co wydaje się złem ,to gdy się nad tym zastanowić może służyć dobru .

W końcu mówi się "Cel Uświęca Środki " lub każdy cel który ma służyć większemu dobru jest uświęcony.

Gadasz jak potłuczony.

Idąc za Twoją "filozofią" to np. tacy.przemocowcy i ich zachowanie wobec swoich bliskich są usprawiedliwienie - biją żony bo tak bardzo je kochają, biją je dla ich dobra ! ? To gwałt też jest dobry ??? Wojna jest dobra ? Widziałeś Ty kiedyś wojnę z bliska?

 

Ile miałeś lat jak wprowadzono stan wojenny ? Może zapytaj o to dziadków czy rodziców, a dopiero potem pisz że "Cel Uświęca Środki ".

 

Wojna nie służy rozwojowi duchowemu.Faktem jest że głównie ma za cel "uporządkowanie" otoczenia. Chodzi też o interesy, np .rynek zbytu broni i to że ludzie (niektóre społeczeństwa) od czasu do czasu potrzebują tzw. igrzysk czyli rozładownia napięcie. Kiedy nie ma wojen za rozładowanie napięcia służą np. ustawki kibiców. Wojna, walka nie ma nic wspólnego z dobrem czy rozwojem duchowym, zwłaszcza w kontekście ezoterycznym.

Edited by SooYoung

Share this post


Link to post
Share on other sites
andros
Gadasz jak potłuczony.

Idąc za Twoją "filozofią" to np. tacy.przemocowcy i ich zachowanie wobec swoich bliskich są usprawiedliwienie - biją żony bo tak bardzo je kochają, biją je dla ich dobra ! ? To gwałt też jest dobry ??? Wojna jest dobra ? Widziałeś Ty kiedyś wojnę z bliska?

 

Ile miałeś lat jak wprowadzono stan wojenny ? Może zapytaj o to dziadków czy rodziców, a dopiero potem pisz że "Cel Uświęca Środki ".

 

Wojna nie służy rozwojowi duchowemu.Faktem jest że głównie ma za cel "uporządkowanie" otoczenia. Chodzi też o interesy, np .rynek zbytu broni i to że ludzie (niektóre społeczeństwa) od czasu do czasu potrzebują tzw. igrzysk czyli rozładownia napięcie. Kiedy nie ma wojen za rozładowanie napięcia służą np. ustawki kibiców. Wojna, walka nie ma nic wspólnego z dobrem czy rozwojem duchowym, zwłaszcza w kontekście ezoterycznym.

 

A gdzie napisałem że wojna służy rozwojowi duchowemu ?,a jak wprowadzali stan wojenny to lat miałem wystarczająco ,i to dopiero gadanie jak potłuczony ,wkładanie komuś w usta swojej ideologii ,to że bicie bliskich jest usprawiedliwione to twoja chyba filozofia ,bo napewno nie moja .

Share this post


Link to post
Share on other sites
bylica

Nic nie służy "rozwojowi duchowemu|", ani wojna, ani pokój, ani przemoc ani wąchanie kwiatków i kochanie wszystkiego co żyje. Bo coś takiego, jak "rozwój duchowy" nie istnieje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
vinitor

Inicjatorem wojen zawsze był człowiek i on jest winowajcą Z punktu widzenia prawa winnego trzeba ukarać. Ba, ale kto ma tego dokonać w stosunku do mocarza? W medycynie chorobie trzeba zapobiegać ale i to ma słabe strony, gdyż poddawanie się leczeniu jest zazwyczaj dobrowolne. Trzecim sposobem jest zmiana zachowań, sposobu myślenia na wielu platformach ludzkiego życia. Nierealne. Tylko wierzący łudzą się, że bóg definitywnie rozprawi się z tymi bolączkami. Osobiście nie mam nic przeciwko idealizmowi lecz historia ludzkości zmusza do odrzucenia bajecznych koncepcji. Zmieniają się pokolenia ale człowiek jest nadal tym samym człowiekiem, z tymi samymi wadami i pragnieniami.

Wymiana środka płatniczego na inne nic specjalnie nie zmienia, bo to ten sam kraj i ludzie. Tak właśnie wygląda człowiek w perspektywie upływającego czasu. Cudów się nie spodziewam, prędzej "powtórki z rozrywki".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wali

Umbriel

 

Wojna jest ledwie zewnętrzną ekspresją naszego wewnętrznego stanu,powiększeniem naszego codziennego działania.Jest bardziej spektakularna,bardziej krwawa,bardziej destrukcyjna,jednak jest ona kolektywnym wynikiem naszych indywidualnych działań.Dlatego ty i ja jesteśmy odpowiedzialni za wojnę,i co możemy zrobić by ją powstrzymać?

 

Nic nie jesteśmy w stanie zrobić. Nawet gdybyśmy się odrodzili jakoś w świecie bez rodziców i tym sposobem byliśmy byli pozbawieni autorytetu środowiska rodzicielskiego i kulturowego to i tak nie było by możliwe zapanować nad własnym pożądaniem i wygodą życia.Owszem , bardzo małe grono rozumiało ten stan rzeczy , lecz należeli do mniejszości .

Znaleźli by się uzurpacji którzy by decydowali o losach ludzi. Inaczej mówiąc jednostki słabsze z natury podporządkują się silniejszym osobowością. Ci z kolei wywierali nacisk na słabszych w dostarczeniu środków zaspokajających własne potrzeby posiadania.

I tak pokrótce kółko pobożnych życzeń się zamyka.

.Proces tworzenie empatia względem drugiego człowieka trwają na przełomie wielu inkarnacji. Co najwyżej możemy stworzyć własny świat który oprzemy na zasadach nie czynienia krzywdy i tolerancji dla drugiego człowieka , ale do tego też trzeba hartu ducha .

"Pokój pojawi się tylko wtedy ,gdy wy sami będziecie pokojowi,"

 

bylica

 

Robimy to samo, co rywalizujące o teren łowiecki zwierzęta.

 

Istota ludzka to nie zwierze które dąży do prokreacji i zaspokojenia głodu . Ludzie mają świadomość wyboru . Im bardziej ta świadomość zagłębia się w materie tym dalej odchodzi od praw duchowych. Wtedy te prawa przypominają ludziom o sobie przez choroby , klęski i różnego rodzaju konflikty.

"Z punktu widzenia gatunku, biologicznie, są dobre i właściwe, bez nich dawno już przestałoby wystarczać zasobów naturalnych do wyżywienia ludzi."

Manna Izraelitą spadła z nieba a nam co ma spaść?

Edited by Wali

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...