Jump to content
Lyssa

Nietypowe OOBE

Recommended Posts

Lyssa

Czy jest możliwe doświadczanie OOBE kiedy jednocześnie jest się świadomym, przytomnym i zajętym innymi czynnościami ? Bo generalnie OOBE występuje tylko podczas snu lub relaksu i trzeba stosować odpowiednie techniki żeby je osiągnąć. A czy ktoś z was spotkał się z tym żeby wychodzić jakąś cząstką ze swojego ciała i latać sobie w przestworzach a inną być tu i teraz ;) ? Bo wydaje mi się, że ja czegoś takiego doświadczam, zajmuje się swoimi sprawami a odbieram sygnały że jdnocześnie jestem w innych miejscach i zastanawiam się jak to możliwe. Będę wdzięczna za jakiekolwiek rady.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jacek Bartnicki

uwaga ja Wielki Mistrz Świadomego Śnienia (miałem jedno w całym życiu i to przez przypadek ;D) wypowiem się:

 

Satha Sai Baba (mistrz z indii) on tak robił, zjawiał się za dnia w dwóch różnych miejscach jednocześnie (nazywam to bilokacją). On twierdził, że każdy (!!!) tak może.

Skoro on twierdzi, że każdy tak może no to może z tym, że to pewnie już nie OOBE ani marzenia na jawie tylko właśnie taka bilokacja, ("rozdwajanie się?" :D)

 

Swoją drogą, szkoda, że tak się nie można roztroić i jeden poszedłby do szkoły, drugi został w domu a trzeci w tym czasie np. pracował ;D

Albo się rozczworzyć (na czworo) albo rozpięciorzyć ! ;D

Share this post


Link to post
Share on other sites
OazaSpokoju

Święci ponoć bilokowali, ale jeżeli wychodzi się z ciała, to nie widzę przeszkód, żeby ciało robiło jakieś automatyczne czynności. Zwłaszcza, że np OOBE może zajmować się część umysłu, a inna część może robić coś zupełnie innego. U ludzi z mnogimi osobowościami odnotowywano przypadki, że jedna osobowość może wygłaszać wykład, a druga w tej samej chwili za plecami pierwszej prowadzi jakąś konwersacje z trzecią. Technicznie rzecz biorąc można tak mieć, pytanie na ile to może być groźne, ja na przykład wolałabym wiedzieć co nakombinowałam np rozmawiając z kimś, podczas kiedy świadomość bujała sobie poza ciałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lyssa

Dziękuję za wasze wypowiedzi. Rzeczywiście mistrzowie duchowi z Indii czy też święci chrześcijańscy posiadali zdolność bilokacji, ale oni doskonale zdawali sobie sprawę z tego gdzie są i co robi ich sobowtór bilokacyjny. Mogli tym kierować. Jeżeli ja też mam tą zdolność to jest ona poza moją świadomością i poza moją kontrolą. Może znacie jakieś ćwiczenia na bilokację albo może moglibyście mi polecić jakieś lektury z tego zakresu ? Co zrobić żeby zyskać świadomość w tym drugim ciele ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
OazaSpokoju

Nie sądzę, żebyś bi-lokowała, bo tylko świadomość sądząc z opisu wychodzi poza ciało. ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lyssa

A dlaczego sugerujesz się moim opisem ? Ja nie muszę mieć pełnej wiedzy o tym co się ze mną dzieje. Po to pisze na forum żeby mądrzejsi ode mnie udzielili mi jakiś wskazówek lub rad w tym zakresie. Po przemyśleniu sprawy sądzę, że OOBE w moim przypadku jest niemożliwe, dlatego szukam innych przyczyn swojego dziwnego stanu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
OazaSpokoju

A dlaczego lekarz sugeruje się opisem objawów pacjenta? Jako, że mój brak zdolności jasnowidzenia uniemożliwia mi niesugerowanie się twoim opisem, pozwolę sobie spasować tę dyskusję.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lyssa

Wiesz, jeśli ktoś ma bilokację to nie trzeba być jasnowidzem żeby to stwierdzić, wystarczy żeby rzeczona osoba pokazała się komu trzeba ;) Być może ktoś z was mnie widział, poluję tutaj na te osoby ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
TheMadison1330

Dzień dobry. Bardzo ciekawi mnie jak to wszystko działa. Jaka jest kolejność wykonywanych czynności i jakie jest prawdopodobieństwo popełnienia błędu, który rzutuje później na efekty końcowe. Czy ktoś coś wie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest paulinqa123

Jest to możliwe. U mnie od niedawna zaobserwowałam takie chwilowe, kilkusekundowe poczucie bycia poza ciałem w dzień... na jawie. W pewnym momencie się ocknę i czuje jak powoli powracam do ciała... troche to przypomina uczucie, dochodzenia do siebie po medytacji

Share this post


Link to post
Share on other sites
KazOle

Czyli co? Czy widzisz samego siebie? Czy przenosisz swoją świadomość w inne miejsce?

Czy tylko wydaje si się, że otaczający świat "faluje"?

Normalnie to to środek Ciebie jest jakieś 5 cm za oczami (ten nasz punkt odniesienia), może masz wrażenie, że "patrzysz z góry", jakbyś nagle urósł? Ale to już jest przeniesienie świadomości o te kilka cm we własnym ciele.

 

Franz Bardon pisze w wdh o przeniesieniu świadomosci.FranzBardon.pl: Wtajemniczenie do*Hermetyzmu - Krok 4

Edited by KazOle

Share this post


Link to post
Share on other sites
TaiLunga

Odrywasz się od ciała. ja akurat wtedy najwięcej panikuje

Share this post


Link to post
Share on other sites
KazOle

Możliwości jakie posiadamy są nieograniczone. Jedyną barierą jest Nasz umysł, ten demon wewnątrz Nas zwany Ego, który zawsze twierdzi, że to niemożliwe. Skoro raz się udało próbuj dalej. Podałem w poprzednim poście link do stronki o Franzie Bardonie. Chyba on lub jego uczeń Rawn Clark pisał o przeniesieniu świadomości w ten sposób, że szedł ulicą z wysokości rynien domów obserwował swoje ciało idące ulicą.

Tylko, że to są bajki dla "normalnych ludzi".

Sam nie miałem jakiś rewelacyjnych osiągnięć. Jako tako tylko miałem kiedyś wrażeni, że nagle urosłem i obserwuję drogę, którą idę z punktu jakby kilka centymetrów nad głowa. To na jawie, kilka dni temu. Jeżeli chodzi o OOBE to kiedyś (kilkanaście lat temu lub więcej) widziałem samego siebie śpiącego w łóżku. Ja szedłem w kierunku swego śpiącego ciała, lekki półmrok był za oknem i bałagan na stole, który zrobiłem już podczas ciemnej nocy. Obudziłem się i taki sam półmrok i bałagan (ale widziany z innego punktu obserwacji) był na stole. Jedyne logiczne wytłumaczenie - wracałem do swojego ciała po nocnym wojażu i pamiętam ten moment. Sytuacja ta nie była snem bo widziałem stół z bałaganem w półmroku a zasypiałem już w kompletnie ciemną noc. Nie była to jakaś projekcja umysłu, przypomnienie tego co już było, zaistniało tylko widziałem przed obudzeniem to co zobaczyłem z innego punktu widzenia po obudzeniu. Czyli nie był to sen na 100%.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...