Skocz do zawartości
CallMeBaby

proszę o interpretację relacji.

Rekomendowane odpowiedzi

CallMeBaby

Witam,

 

:prosi:

 

Otóż moje życie w ostatnich kilku miesiącach jest bardzo zagmatwane i pogubiłam się sama w nim.

Byłam z A. (21.07.1989) 3 lata i zerwałam z nim, ponieważ ten związek mnie ograniczał i dusił. W między czasie poznałam R. ( 28.07.1986) w którym się zakochałam, niestety nie potrafię wyczuć tego człowieka, raz jest cudownie, a raz okropnie. Bardzo chciałabym wiązać z nim przyszłość, jednak nie wiem co mu w głowie siedzi. Nie jesteśmy razem, spotykamy się tylko na zasadzie kolega-koleżanka i pomagamy sobie w trudnych chwilach. Jednak ja chciałabym coś więcej, a on chyba nie. Kolejnym mężczyzną w moim życiu, którego poznałam jako ostatniego jest R. (15.09.1983), człowiek po rozwodzie, lecz bardzo trudny do rozgryzienia. Chyba coś do mnie poczuł, lecz także nie potrafię się zbliżyć do niego, jest między nami jakaś blokada.

 

Chciałabym się dowiedzieć czy któryś z nich jest dobrym kandydatem na męża albo chłopaka i z którym byłabym szczęśliwa, sama nie potrafię podjąć decyzji. Wiem tylko jedno, że A. już pomału znika z mojego życia, teraz dominuje w nim R.

 

Bardzo proszę o pomoc,

 

K. (10.07.1988)

 

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość björn
Witam,

 

:prosi:

 

Otóż moje życie w ostatnich kilku miesiącach jest bardzo zagmatwane i pogubiłam się sama w nim.

Byłam z A. (21.07.1989) 3 lata i zerwałam z nim, ponieważ ten związek mnie ograniczał i dusił. W między czasie poznałam R. ( 28.07.1986) w którym się zakochałam, niestety nie potrafię wyczuć tego człowieka, raz jest cudownie, a raz okropnie. Bardzo chciałabym wiązać z nim przyszłość, jednak nie wiem co mu w głowie siedzi. Nie jesteśmy razem, spotykamy się tylko na zasadzie kolega-koleżanka i pomagamy sobie w trudnych chwilach. Jednak ja chciałabym coś więcej, a on chyba nie. Kolejnym mężczyzną w moim życiu, którego poznałam jako ostatniego jest R. (15.09.1983), człowiek po rozwodzie, lecz bardzo trudny do rozgryzienia. Chyba coś do mnie poczuł, lecz także nie potrafię się zbliżyć do niego, jest między nami jakaś blokada.

 

Chciałabym się dowiedzieć czy któryś z nich jest dobrym kandydatem na męża albo chłopaka i z którym byłabym szczęśliwa, sama nie potrafię podjąć decyzji. Wiem tylko jedno, że A. już pomału znika z mojego życia, teraz dominuje w nim R.

 

Bardzo proszę o pomoc,

 

K. (10.07.1988)

 

 

Pozdrawiam.

Tak pokrótce:

 

Związek z "R." (tym po rozwodzie, rok ur. 1983), podaruj sobie na wstępie. Jest numerologiczną 9, więc wibracją duchową. W pierwszej chwili może wydawać się nieco niedostępny, skryty, nieśmiały, jednak to dobra istota, mająca swoje pasje. Barwna dusza. Wydaje się być niezwykle rodzinny. Świadczyć mogłyby o tym choćby trzy szóstki, jakie posiada w swojej dacie - ta z dnia (15. dzień miesiąca), w podświadomości i z pierwszego wyzwania.

Czemu nie dla Ciebie? Ponieważ tworzycie związek o wibracji liczby 16 (tyle daje 9+7), czyli po redukcji 7. Niezwykła karma. Jak to się przekłada w praktyce? Albo murowany rozwód, albo życie na zasadzie "razem a jednak osobno".

Gdybyś miała wrzucić do jednego worka ludzi o drodze życia 7, 9, 11 (z sumy 11, 29, 38 lub 47), 22, 33 i 44, a potem zlepić spośród nich choćby jedną parę, która miałaby stworzyć szczęśliwy związek oparty na obopólnym zrozumieniu, byłoby Ci niezwykle ciężko. Musieliby mieć jakieś wspólne liczby wpisane w drugiej połowie życia. Ty jesteś 7, on 9, nic więc dziwnego, że ciężko Ci go rozgryźć. Oboje macie skomplikowane osobowości.

 

Relacja z Twoim byłym partnerem, panem o inicjale "A", mogła wydawać się ciekawa i potoczyć fajnie, bo tworzyliście związek o sumie 8, czyli pełne zrozumienie (naprawdę rewelacyjna suma związku), w którym jednak mogło zaistnieć ryzyko objawiające się w postaci zbytniej dominacji jednego z partnerów i uległości, a wręcz poddaństwa drugiego.

Utrudniał to sam fakt, że "A" jest numerologiczną 1 z sumy 37, a więc osobą lubiącą rządzić, nieco też egocentryczną. Pierwsze wyzwanie w 1. Na pewno ma ciekawą postać, połączoną ze sprzeczności - z jednej strony jest nowatorski, lubi błyszczeć w towarzystwie, a z drugiej strony może wydawać wrażenie skromnego - powoduje to liczba 4, jaką posiada w podświadomości. Poniekąd ona go też ogranicza, dziesięć razy się zastanowi zanim coś zrobi. Wydaje się być lojalnym i wiernym partnerem, jakkolwiek. Czemu ciężko było się Wam dogadać? Twoja data mówi o Tobie jako o duchowym przewodniku życiowym. Masz w podświadomości liczbę 8, która może Cię czynić osobą pragnącą władzy, 8 w podświadomości to też chęć posiadania partnera na swoją własność (przesadność), pogoń za pieniądzem i dobrami materialnymi bądź zbytnie skąpstwo lub przesadna oszczędność. Dwóch wojowników to trochę za dużo. Poddaństwo też jest złe.

 

Mężczyzna urodzony 28.07.1986 wydaje się być trafnym wyborem na partnera życiowego dla Ciebie. Jest numerologiczną 5, Ty jesteś 7, zatem tworzycie związek o wibracji liczby 3 - entuzjastyczny, romantyczny, na pewno też ciekawy. Uważajcie, by nie zniszczyła Was niecierpliwość. Czasem jest lepiej jak sprawy idą szybciej, a czasem jak wolniej... Każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie, bowiem jest inny. Oboje macie pierwsze wyzwanie w 8, więc już jest coś wspólnego. On, podobnie jak. "R" urodzony w 1983r., ma w podświadomości liczbę 6, więc może być rodzinny, przywiązywać się do ludzi. Tak mówi jego portret numerologiczny. Jest małe "ale". Musisz pamiętać, że ludzie o wibracji liczby 5 są niezwykle aktywni, nie mogą usiedzieć w miejscu, to takie duże dzieci, które potrafią się cieszyć z drobnostek. Jeśli nie jest im pisane podróżować (choćby przez ograniczające finanse - w życiu bywa różnie), na pewno ucieszy je byle wypad za miasto. To osoby potrzebujące zmian, często urodzeni kierowcy. Niekiedy zdarza się tak, że jest im pisana kilkukrotna zmiana miejsca zamieszkania. Musisz to wszystko uwzględnić, bo zbytnia apodyktyczność Siódemek może odstraszyć niejedną Piątkę. Mimo wszystko, powinniście się dogadać. Piszesz, że na razie jesteście na relacjach przyjacielskich. I dobrze, nie spiesz się z niczym. Takie są relacje o wibracji liczby 3. Nie ma co być zbyt agresywnym w działaniu. Ty teraz jesteś w 5. cyklu numerologicznym, 5. roku osobistym, z kolei on - w cyklu 3, roku osobistym 5. Postaraj się o rozwój Waszej znajomości, który, miejmy nadzieję, będzie obracał się ku związkowi do końca kalendarzowego lata 2014. To korzystny czas dla Was oboje.

 

 

Wybór, pamiętaj, należy do Ciebie.

Jeśli chodzi o numerologię to dopiero się uczę. :)

Powodzenia oraz trafnej decyzji i owocnego obrotu spraw życzę

Edytowane przez björn

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
CallMeBaby

Jeju dziękuję bardzo za pomoc, wszystko co napisałeś/as się zgadza:* Z Panem A nie mogę się dogadać ponieważ, dowiedziałam się, że mnie zdradził, jednak to była plotka usłyszana od koleżanki, on jednak wypiera się wszystkiego i nie wiem co mam teraz robić. Ta wiadomość zaważyła na wszystkim, nie ufam mu już i chyba nie chce z nim być. Nie jesteśmy już razem od 3 miesięcy i chyba się odzwyczaiłam, mimo tego, że tworzyliśmy bardzo mocny i zgrany związek, chyba się wypaliłam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość björn

Nie ma za co.

Kieruj się tym, co Ci serca podpowiada, ale bądź ostrożna i tyle.

Według numerologii, spośród tych trzech kandydatów, zły układ tworzysz tylko z mężczyzną urodzonym 15.09.1983.

Nie oznacza to, że on jest zły. Nie ma dat lepszych i gorszych. Pamiętaj o tym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×