lunaaa Napisano 2 Stycznia 2014 Napisano 2 Stycznia 2014 Witam, będę wdzięczna, jeśli ktoś pomoże zinterpretować mój krótki sen. Znajdowałam się w domu pełnym ludzi w różnym wieku (był to bardzo ładny, duży, drewniany dom), większości zupełnie nie znałam, kilkoro "intuicyjnie" rozpoznałam jako swoich znajomych, jednak nie pamiętam ich twarzy ani niczego, co mówiłoby kim byli; była tam też moja mama. W pewnym momencie jedna z obecnych tam małych dziewczynek zaczęła mówić, że boli ją prawe ucho, jednak nikt oprócz mnie nie zwrócił na nią uwagi i za moment wszyscy usiedliśmy do stołu. Ktoś zaczął podawać obiad, lecz wtedy owa dziewczynka (siedząca obok mnie) złapała się za ucho i zobaczyłam, że przez palce przelewa jej się coś w rodzaju ropy, a po chwili to "coś" płynęło już strumieniem aż po podłodze. Zaczęłam krzyczeć, żeby ktoś jej pomógł, wołałam też moją mamę, ale nikt nie przerwał swoich zajęć, wszyscy rozmawiali, nie ruszali się ze swoich miejsc, prawie jak gdyby oni zupełnie nie widzieli tego co ja. Tu sen się skończył. Czy ktoś ma jakiś pomysł co mogło to oznaczać? Pozdrawiam! Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.