.kropka. Napisano 3 Stycznia 2014 Napisano 3 Stycznia 2014 Śniło mi się, że po latach poszłam odwiedzić starą szkołę. Zaraz przy głównym wejściu znajdują się tam drzwi do pokoju nauczycielskiego. Zapukałam. Przywitał mnie mój wychowawca - nauczyciel historii. Wszyscy byli bardzo mili i zachwycali się moim ciążowym brzuchem. Wskazano mi fotel, bym usiadła. Fotel był bardzo miękki i wygodny. Spojrzałam na brzuch - był naprawdę spory. Duży, ale piękny. Nagle do pokoju przyszła pewna dziewczyna z zawiniątkiem na rękach. "Niedawno urodziłam" - powiedziała. "Weź proszę to dziecko na ręce, dzięki temu wydzieli się w Tobie oxytocyna i będziesz miała lżejszy poród!" Wzięłam to dziecko, zawinięte w biały materiał na ręce... "To chyba wcześniak" - pomyślałam. Noworodek był bardzo malutki i co mnie zdziwiło, jego skóra była intensywnie żółta. Przytuliłam noworodka do siebie a ten spojrzał na mnie i słodko się do mnie uśmiechnął. Zraz po tym się obudziłam. ----------------------------------------------- Jeśli chodzi o moje życie obecnie: Od jakiegoś czasu nie jest łatwo. Półtora roku bezskutecznie staramy się z mężem o dziecko - mam problemy zdrowotne (sprawy natury kobiecej). Od jakiegoś czasu mamy problemy finansowe, ale jest nadzieja na poprawę - mąż kilka dni temu zmienił pracę na lepszą. Minusem tej zmiany jest to, że czeka go półroczna delegacja za granicę. Przez naszą sytuację finansową i świadomość tego wyjazdu, kilka tygodni temu zawiesiliśmy starania o potomstwo (co bardzo nas smuci). Czy ktoś może pomóc mi w interpretacji? Cytuj
.kropka. Napisano 4 Stycznia 2014 Autor Napisano 4 Stycznia 2014 Bardzo Was proszę... Czuję, że to był bardzo ważny sen. Cytuj
auris81 Napisano 5 Stycznia 2014 Napisano 5 Stycznia 2014 Witam Oczywiscie przeanalizuje Twoj sen i postaram sie go zinterpretowac. Pozdrawiam Cytuj
.kropka. Napisano 9 Stycznia 2014 Autor Napisano 9 Stycznia 2014 I jak, pomoże ktoś? Dziś po kilku latach odezwał się do mnie znajomy, pisząc, że śniłam mu się - i to nie były dobre rzeczy... Martwię się trochę tym wszystkim. Cytuj
Gość Jacek Bartnicki Napisano 10 Stycznia 2014 Napisano 10 Stycznia 2014 Witaj. Ja podzielę się swoją interpretacją; Ja myślę, że uda się Wam (a dokładnie Tobie) się zajść w ciąże. Wg ,mnie wskazuję na to wiele dobrych symboli we śnie: - Ci nauczyciele we śnie byli niezwykle mili dla Ciebie gdy przyszłaś ich odwiedzić - siadanie w fotelu we śnie to taki symbol większego odpoczynku (o ile łóżko i leżenie to niemoc, choroba gdyż nie można się ruszać i nic robić o tyle fotel to właśnie odpoczynek) tym bardziej, że było Ci w nim wygodnie - Myślę, że nie urodzisz jeszcze teraz w tym czasie, brzuch symbolizuję poprawę i możliwość zajścia w ciążę ogólnie - Twojego męża nie było we śnie, myślę że on już będzie na delegacji a wokół Ciebie znajdą się życzliwe osoby które będą Cię wspierały i otaczały w Twoim stanie opieką (jak nauczyciele z tego snu). Będą to osoby które znasz i lubisz. Uważam, że uda Wam się mieć potomstwo. Żółty kolor może oznaczać osobę, (kobietę ze snu) która będzie Ci zazdrościć dziecka lub będzie miała niekoniecznie pozytywne intencję co do niego (mogę się mylić). Mi także żółty kolor kojarzy mi się z papierosowym dymem i z paleniem (tym bardziej, że dziecko było żółte). Ja jestem dobrej myśli i Wam także życzę jak najlepiej w tej kwestii. pozdrawiam Was. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.