Jump to content

Herbata ogólnie :)


Recommended Posts

No, pogadajmy o herbatach tak ogólnie :)

 

Ja jestem jej wielką fanką i maniaczką, mam cały koszyk zawalony pudełkami z herbatami - zielonymi, czerwonymi, czarnymi, mam też rooibosa n_n

Najbardziej lubię czerwoną (ostatnio dorwałam prasowaną w kosteczki, podobna jest najzdrowsza, bo formę nadaje się jej jeszcze, kiedy jest mokra i dodatekowo sobie tam fermentuje, ale to tylko plota zasłyszana od znajomej ;). Smakuje i pachnie hmmmm... drewnem albo mokrą słomą. Mi tam smakuje, ale można też dostać aromatyzowaną :) Na dodatek wpływa pozytywnie na trawienie.

 

I muszę polecić coś naprawdę pysznego - Irish Cream firmy Tekanne. To czarna herbata z waniliowym aromatem. Nie dość, że pachnie, to ma jeszcze smak budyniu. Światna z cukrem i/lub mlekiem.

 

A co Wy pijecie? :>

Link to post
Share on other sites
Sephira

Lubię herbaty Dilmah, zwłaszcza karmelową i waniliową. Poza tym różne ciekawe mieszanki tych smaków (rooibos-karmel np.).

Na rozgrzanie lubię wypić pomarańczowo-imbirową (Dilmah), lub rooibos-pomarańcza (Tetley).

Na pobudzenie (kawę pijam sporadycznie) zielona herbata pomarańcza-guarana :)

 

I muszę polecić coś naprawdę pysznego - Irish Cream firmy Tekanne. To czarna herbata z waniliowym aromatem. Nie dość, że pachnie, to ma jeszcze smak budyniu. Światna z cukrem i/lub mlekiem.

 

Też ją uwielbiam i polecam!

Link to post
Share on other sites
arabika

Ja uwielbiam zieloną. Z różnymi dodatkami (te gotowe i kompozycje własne). Mam ok 16 rodzajów zielonej herbaty.

Począwszy od liściastej, poprzez ekspresowe - smakowe. Najbardziej lubię z imbirem (gotową), opuncją z firmy "Malwa".

Sama też ścieram odrobinkę korzenia imbiru i dodaję do herbaty.

Lubię też białe herbaty, owocowe i rooibosa...

Rzadko tykam czarnej i nie posiadam jej w domu (takie granulowanej czy torebkowej)... i z tym bywa problem, szczególnie jak ktoś przyjdzie i życzy sobie "normalnej herbaty"...

A u mnie na zapasach wszystkie "nienormalne" :wstydnis: :icon_smile2:

 

Muszę spróbować czerwonej, bo... nie znam :icon_smile2:

Link to post
Share on other sites
arabika

Skuszę się na pewno. Tylko nie wiem jaką na pierwszy rzut, bo wybór jest ogromny... :)

A polecam też herbatę mięta z cytryną z "Herbapolu", bardzo smaczna....

Link to post
Share on other sites

Ja uwielbiam wszelkie zielone byle nie z grejpfrutem (ostatnio taka mi się trafiła i z miejsca wylądowała w zlewie :P) i jaśminowe. Poza tym ostatnio miałam przyjemność pić angielską różę i myślałam, że moje podniebienie umrze z rozkoszy:serduszka2_na:

Link to post
Share on other sites
arabika

Angielską różę??? Taką różę różę??? Herbatkę z płatków, owoców czy jak? Proszę o szczegóły Sin i namiar jaka firma, bo takiego cuda to ja jeszcze nie próbowałam!!! :bukiet: Jestem niepocieszona! ;)

 

 

P.S.

Dodam jeszcze coś o kawach, bom ich amatorką wielką... Piję czarną, gorzką i rano parzoną fusiatkę (albo jak mawia moja koleżanka - gruntową). Czasami doprawiam sobie je odrobiną cynamonu, lub wanilii. A ostatnio odkryłam przyprawę do kawy: mieszankę kardamonu, cynamonu, wanilii i cukru trzcinowego... pychaaaaaaa...

Edited by arabika
Link to post
Share on other sites
roseflame

U nas w domu pije się głównie herbaty, właściwie wszystkie kolory, w zależności od chęci, temperatury i pory roku.

Wiem, że dla męża strzałem w 10 będzie mięta z cytryną ( mięta samosuszka)

Dla Maleństwa zawsze trafionym prezentem będzie herbata kupowana na wagę, owocowa "wiśnie z rumem".

Natomiast ja ostatnio zainteresowałam się innym sposobem jedzenia i jedną ze zmian jakie wprowadzam powolutku, eksperymentując jest... mieszanie ziół i doszukiwanie się nowych smaków. Na topie jest anyż, majeranek i mięta.

Choć do tej pory stawiała mnie na nogi mate z mlekiem, zamiast kawy.

Link to post
Share on other sites
Angielską różę??? Taką różę różę??? Herbatkę z płatków, owoców czy jak? Proszę o szczegóły Sin i namiar jaka firma, bo takiego cuda to ja jeszcze nie próbowałam!!! :bukiet: Jestem niepocieszona! ;)

 

Cały ból leży w tym, że nie da się jej zakupić jak się okazało. Piłam dwa razy w osiedlowej herbaciarni i patrzyłam czy się da kupić ale okazuje się, że jej nie sprzedają na wynos nad czym piekielnie ubolewam ;( Jest wyraźnie z płatków, bo się przyglądałam jak wyglądały "fusy", ale widać było że były pomieszane z odrobiną jakiejś herbaty.

 

 

 

A ta Truskawka Lichee to rzeczywiście w cenie jak złoto ;)

Link to post
Share on other sites
arabika

To może trzeba by ruszyć wiosną na zbiory płatków dzikiej róży i popróbować swoich zdolności w preparowaniu herbatek ;))

Link to post
Share on other sites
roseflame

Reina, ta stronka, którą podałąś jest rewelacyjna - tyle wyboru, nawet takie perełki!!

korzystałaś może z nich? sprawdzają się?? dobra jakość??

Link to post
Share on other sites

Tez uwielbiam zielona herbate,ale lisciasta,ma smak wtedy,moze byc z dodatkami np z opuncja albo pigwa,(polecam z Bio Active),ostatnio odkrylam biala herbate z roza i akacja,rowniez mi odpowiada:)Czerwona kiedys pilam...hmm wole z dodatkiem jakims do niej,bo ma dziwny smak,glownie byl to PuErh na odchudzanie,pewnie stad mam wciaz srednie uczucia co do tych herbat.

Link to post
Share on other sites
To może trzeba by ruszyć wiosną na zbiory płatków dzikiej róży i popróbować swoich zdolności w preparowaniu herbatek ;))

 

Dobra trzeba namierzyć pole dzikich róż i grupowo się na nie zasadzić :D

A tak serio, to obawiam się, że wciąż porównywałabym efekt swoich starań do kawiarnianego ideału, o którym wspomniałam, więc szczerze mówiąc daruję sobie ten trud :)

Link to post
Share on other sites
Reina, ta stronka, którą podałąś jest rewelacyjna - tyle wyboru, nawet takie perełki!!

korzystałaś może z nich? sprawdzają się?? dobra jakość??

Nie mam pojęcia, jeszcze nic nie zamawiałam, chociaż chciałabym :/

Link to post
Share on other sites
arabika
Ile herbaciar u nas... :D

 

Pokażę Wam coś ślicznego: Truskawka Lichee tipsy - Herbata biała - KrainaHerbaty.pl

Pączki białej herbaty, które po zalaniu rozwijają się w różyczki :) Kiedyś na pewno zamówię!

 

Wybrałam się dzisiaj do "Świata Herbat"

Kupiła zieloną z wiśniami, jaśminem, owocami i mate... rachunek mnie trochę zszokował

 

No i kupiłam... Nie wiem czy to jest identyczna z tą, która jest pokazana w linku, bo moja nazywa się "Kwiat Miłości" :chytry_na: ...z czystej oszczędności kupiłam jeden pączek, za prawie 5 zeta ;))) Ale nie mogłam się oprzeć. Pani mnie poinformowała, że jeden taki kwiatuszek trzeba zalać ok 500 ml wody i że można parzyć trzykrotnie :))) Jak przetestuję, to zdam relację :)))

Link to post
Share on other sites
arabika

Czy mogę prosić o szybką i PROSTĄ instrukcję przygotowania Yerba Mate? :wstydnis:

...bo w zupełności nie wiem jak ją przyrządzić, żeby nie straciła tego co najlepsze... :icon_smile2:

Link to post
Share on other sites
roseflame

Moim ulubionym gatunkiem Yerby jest ROSAMONTE ( zbieżność całkowita)

Wsypuję łyżeczkę suszu do tykwy i zalewam gorącą wodą ( świetnie do tego nadaje się woda z tradycyjnych wodopojów mineralnych podłączanych do prądu)

Odczekuję około 5-10 minut i piję przez bomillę.

 

Możesz na początek spróbować po europejsku: susz do kubka, zalać, odczekać aż się zaparzy i dolać kapkę mleka - powoli przyzwyczaisz się do specyficznego smaku i zapachu.

Po czasie możesz zacząć eksperymentować z nowymi rodzajami matte, a jest tego cała masa.

Polecam Ci sklepik z którego ja korzystam:

http://www.yerbamarket.com/Yerba_Mate

wypróbowałam ich, herbaty i akcesoria wysokiego gatunku, terminowi w dostawach i uczciwi.

 

życze rozkoszy na kubkach...

Link to post
Share on other sites
arabika

Spróbuję najprostszej metody, bo nie mam jeszcze sprzętu do parzenia.

Sama nawet nie wiem jaki rodzaj mi pani zważyła, na pewno jest zielony i wygląda jak ziółka dobrze posiekane :)

Chyba dopiero jutro się skuszę na ten smak, bo dzisiaj mogłabym dostać jakieś pałera i nocka z głowy... chociaż... ;)

Link to post
Share on other sites
roseflame

ponoć Yerba odchudza...

to tak dla zainteresowanych, ale nie wiem czy trzeba pić, czy pływać w niej...

Może ktoś wie??

Link to post
Share on other sites
kamii1303

Ja piję herbatę BIO ACTIV La Karnita Rytm (brzoskwiniowo-anansowa), podobno odchudzjąca ;p Ale ja ją piję, dla jej smaku, przepyszna i ładnie pachnie :) Polecam :)

Link to post
Share on other sites
arabika

Bio Activ piję w pracy, bo... bo koleżanki się wiecznie odchudzają, to czasami się załapię na saszetkę :)))

Link to post
Share on other sites
kamii1303
Bio Activ piję w pracy, bo... bo koleżanki się wiecznie odchudzają, to czasami się załapię na saszetkę :)))

 

hehe, chyba każdy się odchudza ;p A herbatki, przynajmniej moim zdaniem - nie działają. Sama kiedyś różnych próbowałam i nic. No i większość z nich dodatkowo miała beznadziejne smaki.

Link to post
Share on other sites
arabika

To chyba nasze takie "skrzywienie". Zawsze o te 3 kilo za dużo ;)))

Też nie wierzę w odchudzanie za pomocą herbatki, może pomagają na przemianę materii, przyspieszają ją, oczyszczają, ale ja żeby schudnąć to najpierw musiałam zamienić wiaderko na talerzyk... :wstydnis:

Link to post
Share on other sites
kamii1303
To chyba nasze takie "skrzywienie". Zawsze o te 3 kilo za dużo ;)))

Też nie wierzę w odchudzanie za pomocą herbatki, może pomagają na przemianę materii, przyspieszają ją, oczyszczają, ale ja żeby schudnąć to najpierw musiałam zamienić wiaderko na talerzyk... :wstydnis:

 

Dokładnie, zmniejszyć porcje i rezultat gwarantowany :D

Ja teraz nie oszczędzam siebie, może to i źle, bo napewno od środka nie wygląda to dobrze. Ale dzięki umiarowi, jest ok i moge se na wszystko pozwolić. A herbatka....hehe, do popicia też może być ;P Byle niesłodzona :)

Link to post
Share on other sites
Guest truskawka

A ja piję różne herbaty ;) Aktualnie w mojej szafeczce z herbatkami jest: biała herbata z mandarynką i zielona herbata z maliną :) no i zwykłe herbaty i ziołowe (miętowa, lipowa) ;)

Link to post
Share on other sites
kamii1303

No właśnie, cukier psuje smak herbaty, ale za to słodyczami moge sie obzerac ;p Truskawko, ja tez mam chyba z 7 herbat w szafce, ale co z tego, jak uczepiłam się tej ;p No, ale widzę, że zachwalacie tą białą herbatkę, jak gdzieś wyszukam to też posmakuje, może i mi podpasi :)

Link to post
Share on other sites

Co do odchudzających - chłepczę litrami czerwoną, która jest w niemal wszystkich mieszankach na odchudzanie i jakoś nie schudłam, a mogłabym z czego (a wręcz jem mniej, słodyczy prawie żadnych). Tak więc to nie działa :/

 

Ja białej jako takiej nie lubię - może trafiłam na taką o niskiej jakości, ale dla mnie to taka rozwodniona zielona. A z cukrem to tylko czarna, najlepiej bawarka n_n

Link to post
Share on other sites
arabika

Reina, pamiętaj, że kochanego ciałka nigdy nie za wiele... :)

 

Dużo zależy od jakości białej. Pierwsza jaka była przez mnie zakupiona, też była kiepska, bez smaku. Taka byle jaka. Potem skusiłam się na inną i... mniaaam...

Spróbuj do białej dodać odrobinkę startego imbiru - super rozgrzewa (ale poczekaj z tym do wiosny, bo przecież już będą upały ;))) )

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...
kamii1303

Zakupiłam biała herbatkę z Liptona, więc se pomyślałam, że nie może być zła...Hmm...szczerze, to się zawiodłam ;/ Zgodzę się z Reiną, że to taka "rozwodniona zielona", no cóż będzie dla Gości :P

Link to post
Share on other sites
kamii1303
Ja ostatnio w pracy pije tylko zieloną herbatę i muszę przyznać ze smakuje mi z dnia na dzień co raz lepiej :)

 

Niech Ci na zdrowie to picie wyjdzie ;) Ja zieloną narazie odstawiłam, bo przestała mi smakować ;/

Link to post
Share on other sites
Ja ostatnio w pracy pije tylko zieloną herbatę i muszę przyznać ze smakuje mi z dnia na dzień co raz lepiej :)

Bo do zielonej to się trzeba trochę przyzwyczaić :) np. mojej mamie nie smakuje, mnie na początku też smakiem nie powalała, ale teraz bardzo lubię.

Ale ogólnie to wolę "słodkie" herbaty to znaczy karmelowe, waniliowe, karmelowo-śmietankowe, miodowe itp. ("słodkie" w sensie smakowym, bo tak poza tym to nigdy nie słodzę żadnej herbaty).

Link to post
Share on other sites
Guest sheina

witaj reino...

ja tez jestem smakoszką herbat w zasadzie razem z mamą mamy toche bzika na ich punkcie, nei wiem czasmi - ma wrazenie, jest w nich cos magicznego... ;) nei sądzisz?

Od neidawna fascynuje sie dwiem aherbatami, ktore mama zaltwla od jakiego znajomego. Jedna to senha winogronowa - aromat winogronu, gerbata zielona z dodatkami - uwielbiam i jeszcze jedna to rajski ogród - czerwona herbata Pu - ehr, w jej skad wchodzi ananas, aromat brzoskwiniowo, grejfrutowy,a skladu pierwszej takigo dokladneg nei mam przy sobie, ale obie bardzo lubie, Poza tym rozne inne zielone, sypane nie sypane, czerwone, owocowe roznych firm :), ale czerwonai zielona sa pycha, a czamsiz wykła czarna z cytryna nawet nei musi byc nie sypana, chcoaiz eskpresoa t smeici ;) ))) z dodatkiem miodu i cytryna sa wyborne. :)

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...
arabika

 

 

Pączki białej herbaty, które po zalaniu rozwijają się w różyczki :) Kiedyś na pewno zamówię!

 

Tak jak pisałam kilka postów wyżej kupiłam i... wypiłam, ale polecam jedynie, albo przede wszystkim ze względów estetycznych, bo faktycznie wygląda ciekawie jak się rozwinie. Smakowo jest wg mnie mało wyrazista, jak na białą herbatę przystało...

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

Kiedyś królowała u mnie herbata zielona, niestety działo wychładzająco na organizm a mam z tym problem.

Ja najbardziej lubię tworzyć swoje własne kompozycje herbaciane. Lubie takie małe eksperymenty ;]. Mieszam sobie roobos z owocami czy też la pacho mieszanki korzenne, przyprawy do herbat - niestety jeszcze nie do zdobycia w polsce :(

pychota

Link to post
Share on other sites

ja jestem zwolenniczka zielonej ale ostatnio biala u mnie na topie :) bardzo polecam tak zwana "herbate mlodosci". Najlepiej oczywiscie w lisciastym wydaniu :) mozna rowniez zakupic specjalne kubki z sitkiem w srodku wiec fusy to juz nie problem no chyba, ze z nich wrozycie :) pozdrawiam

Link to post
Share on other sites

Ja pijam zielona herbata od dłuższego czasu (około 4miesięcy)-lecz nie parze dłużej niż minute by garbniki nie zaczęły się wydobywać .Robię to celowo.

A czerwona herbata o ile dobrze pamiętam na właściwości regulowania przemiany materii, o ile jest pita regularnie :)) Kiedyś piłam ,smakowo chyba lepsza od zielonej,ale dokładnie już nie pamiętam bo minęło dużo czasu.

 

Na zdrowie :)))

Link to post
Share on other sites
Josephina

Ja ostatnio mam fazę na "piramidki" liptona. Aktualnie piję o smaku brzoskwini i mango. Bardzo dobra jak dla mnie :D

Link to post
Share on other sites
kudlisekola

ja systematycznie czerwoną ale parzę ją dwukrotnie, ma faktycznie wpływ na przyspieszenie metabolizmu więc....

Link to post
Share on other sites

Ja sobie dziś zaparzyłem Dilmah Orange & Ginger, ale taka średnia jest jak dla mnie. Raczej na odświeżanie podniebienia. Jest pikantna i drapie w gardło. Ledwo wyleczyłem się teraz z choroby i trochę niemiłe uczucie jest. :)

W ogóle nakręciliście mnie na to, żeby zacząć pić coś innego niż Lipton Yellow Label Tea. :D

Może sobie nawet jakiś zestaw zakupię? Kto wie. ^^

Link to post
Share on other sites

Ja również jestem fanką herbaty. Z tych, co miałam okazję pić dotychczas, najbardziej lubię zieloną i miętową i takie piję na codzień.

Link to post
Share on other sites

Ja Liptona nie lubie, bo firma oszukuje z tym, co sprzedaje.

Mialam piramidki z biala herbata o aromacie brzoskwini, ale zorientowalam sie, ze susz w opakowaniach ma inny kolor niz ten opisywany na opakowaniu ("srebrzyste listki"... Phi...), spojrzalam na sklad, a tam...:

"zielona herbata z dodatkiem listkow bialej herbaty"

Generalnie jesli kupujemy biala herbate w granicach 10 zlotych, to to biala herbata nie jest, a przynajmniej taka "z siodmego tloczenia" ;P

 

Mialam jeszcze karmelowa, ale po niej cudow sie nie spodziewalam, w smaku byla ok (taki cukiereczek), wiec podobala mi sie.

 

A teraz zachwycam sie sypana czarna herbata firmy Posti "Madras" (jest w czerwonym, stojacym kartoniku).

Jest po prostu swietna, jednoczesnie dosc delikatna, a z drugiej niezwykle wyrazista... Nie czuc w niej az tak tej goryczy. :_okok:

Link to post
Share on other sites

Reina

 

właśnie dla tego wolę herbatki liściaste :) widzisz co bierzesz. I nie ma co, są lepsze gatunkowo niż te paproszki, kto wie jak i skąd zebrane, ukryte w torebeczkach :chytry_na:

Link to post
Share on other sites

Podobnie jest z piciem herbaty zielonej .

Od dłuższego czasu właśnie ją piję każdego dnia .

Na początku piłam parząc suszone listki (małe poskręcane listki)- teraz kupiłam na szybkiego pierwszą lepszą w torebeczkach . Niestety twierdze że ta ostatnia nie nadaje się do niczego ,po rozerwaniu torebki ukazały się małe pokruszone kawałeczki nie wiadomo czego i z czymś jasnym .

Popieram więc liściaste i nie w torebeczkach :)))

Link to post
Share on other sites

Lubie i pije tylko czarna, mocna.

 

Nie lubie wszystkich innych, moze z wyjatkiem owocowych, albo perfumowanych (bo teraz czesciej zdarzaja sie perfumowane niz prawdziwe z dodatkiem wanilii itp), ale zielona oraz wszystkie ziolowe razem z mieta rumiankiem i pokrzywa smierdza mi jak trawa zalana wrzatkiem i nie smakuja mi ani troche. Pije je tylko jesli musze, na przyklad podczas choroby albo innych dolegliwosci.

 

Czarnej herbaty wypijam srednio dwa, trzy dzbanki dziennie (zdarza sie ze mowia mi, iz przesadzam, phi), do sniadania, do czytania, do komputera :)

Link to post
Share on other sites
  • 3 months later...

Ja lubie różne herbatki, nawet te które przez niektórych uważane są za ohydę:-) Jedne piję ze względu na smak, inne na właściwości. Niedawno odkryłam herbatę z kombuchy, a raczej napój herbaciany, bo kupuję ją w butelkach w markecie. Z tego co się dowiedziałam, to ma tyle pozytywnych właściwości, że aż jest to zaskakujące. Herbatkę mozna produkować samodzielnie, choć ja się na to jeszcze nie zdecydowałam, z powodu braku czasu. Poczytajcie, jeżeli macie ochotę: KAMBUCHA GRZYB HERBACIANY.

:-)

Link to post
Share on other sites

Jak herbaty dla zdrowia to tylko liściaste, z już na pewno nie ekspresowe ;)

 

Jeśli dla smaku to kocham zwykłą ekspresową z Vitaxu 'Limonka i Cytryna' - pycha!

Link to post
Share on other sites
  • 4 months later...

Watek genialny :) oj herbaty to ja pijam litrami.. ostatnio zielona z zen szeniem i cytryna- nic tak nie pobudza :) a zapach powala z nog.. a herbatke odkrylam przypadkiem, gdyz chyba nie jest zbyt popularna w Polsce.. czesto jestem z wizyta na Litwie i kolezanki z pracy mojej mamy zlozyly u nas zamowienie na te herbatki, wiec kupilam i sobie, zeby sprawdzic co to za cudo :)

Poza tym jestem wielbicielka wszelkich herbat imbirowych i niektorych owocowych Twiningsa np czarna porzeczka i wanilia :)

Link to post
Share on other sites
Pasquallo

Witam Kochane Herbaciarki (Herbaciarzy nie zauważyłem, jednakze z góry wszystkich przepraszam, jeśli takowi tutaj się udzielili):-D Opowiem Wam o moim zauroczeniu herbatami maści wszelakiej. Jako, że z racji mojego prowincjonalnego pochodzenia, picie herbaty innej niż czarna z -ntego tłoczenia uważane jest za herezję, moja eksperymentalna natura wyszła na wierzch dopiero mniej-więcej rok temu. Kupiłem sobie zieloną liściastą bez żadnych dodatków produkowaną przez jakiegoś NoName'a. Przyznam szczerze, na początku przychylałem się do opinii mojej mamy na temat tego cuda. Według niej to kocie siuśki. Sam się zastanawiam kiedy miała sposobność próbowania kocich siusków, ale niech to pozostanie jej słodką tajemnicą:) Ostatnio rozsmakowałem się w zielonej Tekkane Zen Chai (mango plus cytryna). Moja babcia nazywa ją herbatą wymiotną. Często również piję czerwoną cytrynową:) Biała nie przypadła mi do gustu, ale zamierzam z nią jeszcze poromansować:) Najgorsze jednak, że w moim mieście nie ma ani jednej herbaciarni z prawdziwego zdarzenia. Pozostaje sprzedaż wysyłkowa:) Niemniej jednak śmiało mogę się określić miłośnikiem herbat wszelakich. Jedyna, której nie znoszę to ta z dodatkiem opuncji. Mam do niej uraz. W dzieciństwie wmuszali mi antybiotyk o jej smaku i teraz od samego zapachu robi mi się nie dobrze:) Jak mi się coś przypomni to napisze:) pozdrawiam

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

Pasquallo, muszę przyznać, że twoja Mama i Babcia są bardzo... pomysłowe. :) No i nie martw się, w mojej wsi, która nie dawno otrzymała prawa miejskie też nie ma herbaciarni. A szkoda.

 

Ja uwielbiam krótko parzoną zieloną herbatę. Podobno działa pobudzająco, a długo parzona wręcz przeciwnie. Cóż, to nie moja teoria, ale kogoś równie treściwego. Kiedyś w wielkim kubku robiłam sobie zwykłą herbatę i wciskałam tam całą cytrynę. Po miesiącu widać było nieprzyjemne skutki, moich eksperymentów. Teraz jestem trochę starsza i przerzuciłam się na grzańce. Malinowe, lub śliwkowe. Można sobie popijać na zajęciach. ;D

 

Na koniec chciałam jeszcze wspomnieć o tym, jak o 4 nad ranem zrobiłam sobie herbatę. Akurat próbowałam cytrusowej. Po wypiciu, odkryłam (po dłuższym wpatrywaniu się) że fusy wyglądają jak płód. Po tygodniu okazało się że dwie moje kuzynki są w ciąży. Przypadek? I jak tu nie kochać herbat? ^^

 

Pozdrawiam.

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...
  • 2 months later...

Och! A jednak są osoby uzależnione od herbaty w równym stopniu co ja. A uważałam, że to niemożliwe (śmiech).

Nie przepadam za biała herbatą, nie wiem dlaczego. Może z powodu jej brzoskwiniowego smaku-nie-smaku? Jednakże uwielbiam czerwoną. jak już ktoś przede mną się wypowiadał smakuje ziemią i świeżą, mokrą słomą. Najczęściej pije liściastą z dodatkiem róży i takiego krzewu o białych płatkach, którego nazwy nie przytoczę, bo za długa - nawet moja siostra "tradycjonalistka", jak przyjechała do polski, powiedziała, że mam kupić jej tej herbaty "dużo". Teraz zamierzam zrobić sobie czerwoną z pigwą - ma mdły smak przypominający mi o mojej przyjaciółce, która wyjechała na drugi koniec świata.

A zielona? Ach! Muszę mieć na nią chęć. Moja przyjaciółka mówiła mi, że tak gdzie wyjechała (orient) do zielonej herbaty dodaje się mleka. Nie odważyłam sie jeszcze tego spróbować.

A próbowaliście czarną, a do niej dodać rumu? Polecam.

Link to post
Share on other sites
  • 4 weeks later...

jeśli chodzi o herbate dla mnie to tylko i wylacznie zielona herbata. Jedna z lepszych ( i w dodatku ) tanszych jaka pilam jest ta z Sagi z dodatkiem Maliny. Dziewczyny ma swietny smak i w dodatku ten zapach !

Polecam Wam bardzo herbate Dilmaha o smaku Mango ! Jest rewelacyjna. Szczegolnie na zblizajace się dlugie , zimowe wieczory ;)

Link to post
Share on other sites
  • 4 months later...

To Was rozśmieszę... Od pół wieku piję - herbatę z mlekiem :-))) Mocną,w proporcji 7/9 naparu z herbaty i 2/9 chudego mleka... Jak nie wypiję - jestem nieszczęśliwa... Stawia mnie na nogi i dodaje skrzydeł... Pijam owocowe i zielone (najlepsza była firmy Stassen - praktycznie już nieosiągalna)... Sięgam po gotowe, czasem mieszam sama... Ale co moja "bawarka", to BAWARKA :-)))

Link to post
Share on other sites
  • 3 years later...

W temacie cicho od ponad trzech lat. Czyżby nie było tu już miłośników herbaty? Ja się za takiego uważa. Piję niemal wyłącznie herbaty liściaste, naturalne. Nie ograniczam się do jednego rodzaju, ale najbardziej lubię palone oolongi.

A w tej chwili piję pu erh shu: Pu Erh gniazdo, toucha (Shu - Ripe)

Link to post
Share on other sites

Herbata jest jak alkohol ale nie ma się po niej kaca :)

Kocham absolutnie wszystkie chociaż najbardziej białe - są takie delikatne, coś wspaniałego!

A ostatnio próbowałam lodów o smaku senche - super sprawa :)

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...
nawiedzonanarzeczona

Najbardziej lubię herbatę zieloną, liściastą, kupowaną w herbaciarni z prawdziwego zdarzenia. W drugiej kolejności uwielbiam czarną - a dokładniej earl grey. Na czerwoną muszę mieć 'smaka', a białej w ogóle nie lubię.

Link to post
Share on other sites
Sunrise009

Ja z kolei lubię wszelakie ziołowe herbaty - pokrzywa, bratek, mięta (może z racji tego, że moja babcia jest zielarką) i ostatnio rozsmakowałam się w czerwonej :) Smak specyficzny, ale mi się podoba.

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...
ngocpol1640
Najbardziej lubię herbatę zieloną, liściastą, kupowaną w herbaciarni z prawdziwego zdarzenia. W drugiej kolejności uwielbiam czarną - a dokładniej earl grey. Na czerwoną muszę mieć 'smaka', a białej w ogóle nie lubię.

ja bez zielonej herbaty nie umiem rozpocząć dnia

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...
megaanalisa84

uwielbiam wszelkie herbaty, jak mi ktoś proponuje do picia herbatę to nigdy nie odmawiam, po prostu totalnie uwielbiam, w domu mam około 30 rodzajów herbat, najbardziej uwielbiam zieloną z cytrusami albo czerwoną z grejfrutem albo białą z granatem :)

Link to post
Share on other sites

A ja należę do tych popaprańców, którzy ze smakiem piją herbaty ziołowe! ;) Od lat prawie codziennie piję pokrzywę, jeśli wybierze się odpowiedniego producenta można znaleźć smaczne ziołowe herbatki, które zupełnie nie mają w sobie żadnej goryczki, która tak wielu od nich odrzuca :) Ostatnio w sklepie spotkałam nowość dla mnie, bo coś takiego jak herbaty ekologiczne i zamierzam spróbować, ktoś pija? jest jakaś różnica w smaku, warto? :) Ja spotkałam akurat bifixy SERIA BIOFIX HERBATY EKOLOGICZNE | BiFix może ktoś pije też konkretnie te?..jestem ciekawa czy normalna mięta różni się smakowo od mięty ekologicznej? :)

Link to post
Share on other sites

A herbatka owinięta w wybielany papierek i zapięta aluminiowym spinaczem? Herbatki są*ok, ale bez saszetek. Te saszetkowe mają znikome właściwości i prawdę mówiąc nie ma znaczenia, czy ekologiczne czy nie.

Link to post
Share on other sites
A herbatka owinięta w wybielany papierek i zapięta aluminiowym spinaczem? Herbatki są*ok, ale bez saszetek. Te saszetkowe mają znikome właściwości i prawdę mówiąc nie ma znaczenia, czy ekologiczne czy nie.

 

 

no tak, good point :)

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...