TaiLunga Napisano 6 Stycznia 2014 Napisano 6 Stycznia 2014 Miałam dość nietypowy sen. Byłam w galerii i wychodziłam ze sklepu zoologicznego. Widziałam jakieś dziecko które trzymało na rękach niby szczura, on go porzucił w sklepie, pamiętam że robił krzywdę zwierzakowi. Gdy ten sobie poszedł przygarnęłam zwierzaka trochę potem przypominał łaske ale okazało się że to kot który wyglądał jak łasica xD on miałczał czasem, nawet w domu prychał, on był szary. Poszłam z nim do swojego pokoju wszystko wyglądało normalnie, występowały tam także moje chomiki i... kot sąsiadów?! dobra?. potem odkryłam że mamy podobne charaktery. Skończyło się na tym że rozwaliliśmy pół domu o.O miał na imię Shen. Czasem przemawiał ludzkim głosem, był dla mnie przyjacielem. Wyglądał jednak groźnie, ale nie przeszkadzało mi to. Wskoczył mi na ramie. Na końcu widziałam siebie. Miałam czarną bluzę z szerokim kapturem. Skrzyżowane ręce na piersiach. Miałam brązowe lub czerwone oczy nie pamiętam dokładnie, szyderczy uśmiech, złowieszczy wyraz twarzy. Miałam czarne włosy i proste co normalnie mam brązowe i kręcone. Pamiętam że miałam czarne plamki na twarzy z brzuchu. Wyglądałam jak dzika. W kapturze na ramieniu siedział mi Shen i miał taki sam wyraz twarzy. Co może oznaczać ten sen? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.