agasha27 Napisano 7 Stycznia 2014 Napisano 7 Stycznia 2014 Po raz kolejny w krótkim czasie miałam sen, w którym motywem przewodnim był pociąg. Bardzo się spieszyłam (nie wiem gdzie) i szybko wsiadłam do pierwszego lepszego pociągu. Byłam pewna, że bez różnicy, jaki to pociąg, bo chciałam przejechać tylko jedną stację. Okazało się, że pociąg nie zatrzymał się wcale na najbliższym przystanku, bo było dalekobieżny. Zdenerwowało mnie to bardzo i zmartwiło, bo miałam mało czasu, by dotrzeć na czas. Uświadomiłam też sobie, że nie mam też ważnego biletu, a konduktor szedł w moja stronę. Zaczęłam subtelnie uciekać. Na szczęście zanim kontroler do mnie dotarł, zdążyłam wysiąść. Pamiętam, że wylądowałam na Dworcu Gdańskim i było mi to bardzo nie na rękę. Chyba też nie za bardzo wiedziałam, jak stamtąd mam dojechać, tam gdzie chciałam. Byłam zagubiona, ale też poczułam ulgę, że konduktor mnie nie złapał. Cytuj
Gość Jacek Bartnicki Napisano 7 Stycznia 2014 Napisano 7 Stycznia 2014 Hi ! Masz taki okres w życiu, bieganiny, kołomątek (tak zawsze moja matka mówiła ). Takie zawirowania, jesteś zagubiona jak we śnie, możesz podjąć niewłaściwe (z pośpiechu) decyzje. Gdzie podziewa się Oaza? Ona by się tu przydała ! pozdrawiam Jacek Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.