pawel116 Napisano 8 Stycznia 2014 Napisano 8 Stycznia 2014 Witam, Śniło mi się, że wracałem z moją matką w nocy z zakupów, rozmawialiśmy o sprawach rodzinnych, przy czym zatrzymaliśmy się koło jednego z bloków na naszym osiedlu. W 2 mieszkaniach na dole świeciły się światła, okna nie były zasłonięte. W pewnym momencie w jednym z tych mieszkań (chyba na 1 piętrze) światło zamieniło się w ogień i wybuchł pożar. Zaczęliśmy uciekać w stronę naszego bloku, po drodze zawołałem do matki, żeby zadzwoniła po straż. Kiedy dotarliśmy przed blok, okazało się, że to nim jest pożar. Płonęły wszystkie mieszkania w jednym z pionów w mojej klatce łącznie z nią. Zaczęliśmy uciekać, przy czym to ja oznajmiłem, że zadzwonię po straż, ale tego nie zrobiłem. W między czasie dogoniła nas sąsiadka z innego bloku wołając "Jezus Maria!". Udaliśmy się na drugą stronę budynku, żeby obserwować zdarzenie, widziałem jak moje mieszkanie zaczyna płonąć (mieszkanie sąsiadów obok było już całe w ogniu). Obudziłem się z pewnym niepokojem. Będę bardzo wdzięczny za interpretację. Pozdrawiam Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.