Skocz do zawartości

Decyzja - praca za granicą.


imbirowa.en

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witam,

pozwolę sobie na dzień dobry prosić o pomoc w interpretacji bardzo ważnego dla mnie rozkładu dotyczącego sprawy, dla której odkurzyłam karty :-)

 

Rozkład dotyczy pracy za granicą a konkretnie wyboru kraju docelowego. W obu przypadkach chodzi o tę samą pracę czyli opiekę nad osobą starszą/niepełnosprawną w systemie live-in (mieszka się z podopiecznym). Dlatego oprócz aspektu finansowego dość ważne gdzie trafię, to nie praca gdzie po 8h można się zrestarować. Zwłaszcza że planuję tak przepracować 1-2lata, do momentu zebrania kwoty na określony cel.

 

Dodam, że angielskim posługuję się zdecydowanie bieglej niż niemieckim, właściwie to niemieckiego bym się uczyła na miejscu. Praca w Niemczech jest konraktowana na osobę, wyjazdy i urlopy są odpowiednio dłuższe, o ile nie ma żadnych problemów to pracuje się na zmianę z innym pracownikiem (np. zmieniamy się co 2 miesiące). W Anglii pracujemy dla agencji która może nas właściwie co tydzień wysyłać gdzie indziej, ale i zarobki mogą być ostatecznie znacząco wyższe.

Tło decyzji: 3 buław

Niemcy: 9 denarów, rycerz denarów, 6 denarów

Anglia: 3 mieczy, sprawiedliwość, 4 denary

 

Jeśli chodzi o tło rozkładu to chyba widać, że klamka zapadła, bo wokół decyzji o wyjeździe czaiłam się przeszło rok czasu.

W przypadku Niemiec na pierwszy rzut oka to cud, miód i maliny. W tej 6 denarów to może nawet jakieś premie znaczące... Ale jak dłużej patrzę to bardziej widzę tam uciekającą gotówkę, nie wiem może zmiennik przedłużający swoje pobyty albo ogółem za długie przerwy w pracy z pełnym kontem i gotówka się rozchodzi jakoś.

W przypadku Anglii wydaje mi się, że szybciej zbiorę odpowiednią kwotę ale też ten czas wydaje się jakiś taki bardziej nieprzyjemny, tyranie. Bo niewiarygodnie szybko można odłożyć gotówkę ale ta sprawiedliwość to jakby wysiłek adekwatny...Nie wiem też czy w tej trójce mieczy to jakieś nieprzyjemności czy raczej język wyszedł, bo po angielsku to mogę rozmawiać dość swobodnie co, zwłaszcza na początku, robi różnicę.

 

No nie wiem, chyba bardziej Niemcy. Ale może mi te denary obraz przyćmiły, bo w końcu nie wydawać sobie mam na prawo i lewo ale oszczędzać.

Napisano

dla mnie to zdecydowanie Niemcy, wieksza stabilizacja i karty na pracę jak i na pieniadze bardzo dobre

w Anglii tak jakby na początek cos nie tak z umową może być tzn. nie tak jak to widzisz na dziś, oczywiście na Twoją niekorzyść

 

zdecydowanie stawiałabym na Niemcy

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...