lilastars Napisano 14 Stycznia 2014 Napisano 14 Stycznia 2014 witam chciała bym aby ktos pomogł mi zinterpretowac moj sen. snilo mi sie dzis ze jechaałam na rowerze jechałam jechałam, najprawdopodobniej do domu i co chwile spotykałam furtki na srodku ulicy i musiałam zsiadac z rowru. przy kazdej furtce spotykałam jednego i tego samego chłopaka ktory siedział w samochodzie patrzyl na mnie. po jakims czasie dojechałam do bardziej ruchliwej ulicy wtedy zaczełam jechac juz chodnikiem. nagle zaczeło strasznie wiac i zaczoł padac grad wtedy to wpadłam pod ciezarowke. nie wiem czy przezyłam poniewaz sie obudziłam. jak mam interpretowac ten sen??? Cytuj
Gość Jacek Bartnicki Napisano 14 Stycznia 2014 Napisano 14 Stycznia 2014 U aha rowery dwa, u aha górale rozjechane (kto pamięta, piosenka stara jak świat, z mojego dzieciństwa ;D nawet nie wiem kto to śpiewał - rapował) Wg mnie rower to postęp w życiu (powolny i stały, wymaga wysiłku ale sama decydujesz o sobie - tak jak z jazdą na rowerze). Te furtki to taki symbol, jakaś sytuacja która nie jest do końca "otwarta" dla Ciebie. Z tym chłopakiem coś może być (to taki symbol, miej baczenie na osoby w pracy lub szkole - zależy gdzie Cię jest najwięcej ) Pozdrawiam gorąco ! a wypadek przeżyłaś, każdy takie rzeczy przeżywa Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.