lady_margarett Napisano 21 Stycznia 2014 Napisano 21 Stycznia 2014 (edytowane) witam, mialam dziś bardzo dziwny sen i to nad samym ranem. Wróciłam z jakieś podróży, potem stałam z moim dziadkiem pod domem mojego wujka. Stał samochód dziadka i mojej mamy, z posesji naprzeciwko wyjechała kobieta samochodem, taranując przy tym samochód i dziadka i mamy po czym próbowała odjechać. Dziadek był w szoku, a ja bałam się że ona ucieknie i zrobi komus krzywdę bo zwyczajnie nie umiała prowadzić samochodu. Miała jako pasażera małą dziewczynke. Ja tą kobietę złapałam za rękę i zawiozłam ją na policję. Tam złozyłam donos i znów zaczęłam jej szukać. znalazłam ją w takim jakby przyszpitalnym ogrodzie obok tego posterunku. Na szczęście przyjechała moja mama, opowiedziałam jej sytuację gdy nagle ktos zaczął krzyczeć. Okazało się, że ktos wiózł małego chorego chłopca na wózku, ktos w niegu oderzył i biedny chłopak zaczął okropnie wyć z bólu, miał rozwaloną głowę i ktos mówił że również płuca. Obok zdarzenia leżały zwłoki starszego mężczyzny. nagle zaczęłam panikować, że nie wiem gdzie moja córka i to mnie obudziło. Wiem głupie i skomplikowane, za dużo symboli sennych. wierzę bardzo w sny, wiele razy mnie ostrzegały ale teraz nie mam pojęcia o co może chodzić. z góry dziekuje za pomoc Edytowane 21 Stycznia 2014 przez lady_margarett Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.