21olivia Napisano 22 Stycznia 2014 Napisano 22 Stycznia 2014 (edytowane) Witam. Nie pamiętam niestety całego snu, jedynie poszczególne "sceny". Pierwsza - Jestem w mieście, w którym kiedyś mieszkałam. Próbowałam gdzieś się dostać, prawdopodobnie do miasta w którym mieszkam obecnie.Wsiadłam do złego autobusu. Zorientowałam się w połowie drogi, wysiadłam w miejscu gdzie było mnóstwo słodyczy, takie miasto-fabryka Charliego. Druga - Byłam u siebie w mieście, obok gimnazjum. Szłam z siostrą śp. koleżanki, to było nasze pierwsze osobiste spotkanie. Była poważna, rozmawiałyśmy chwilę, dotarłyśmy do parku, w pewnym momencie ktoś zadzwonił i na rozwidleniu drogi poszła w drugą stronę. Przeprosiła, spotkałyśmy się przy przejściu dla pieszych, powiedziała że musi iść. Dotarłam sama do jakiegoś wesołego miasteczka, oglądałam wszystko jakby przez szybę. Trzecia - Znowu jestem w tym samym mieście, obok centrum handlowego. Wszystko wygląda tak jak w rzeczywistości. Spotykam kuzynkę, chwile z nia rozmawiam, mówi, że musi iść po synka do przedszkola bo zaraz konczy się jakieś przedstawienie w którym on bierze udział. Poszłam do sklepu, gdy wyszłam zauwazylam jak już wraca z wozkiem, była z jakas starsza kobieta-podejrzewam ze jej matką, która ja po prostu uprzedziła. W pewnym momencie dotarła moja mama, spojrzałyśmy z oddali na nich, i cos mnie przerazilo. Chlopczyk był w wozku, spał, ale twarz miał taką... jak demon: otwarte oczy, wykrzywione ręce, dziwna mina... Moja mama jakby nic nie zauważała, kuzynka ze swoja matka tez nie, wszyscy się uśmiechali, ja też ale czułam jakiś stres. W końcu maly się obudził i zaczął do nas machać, miałam jakieś mieszane uczucia. Proszę o interpretację Edytowane 22 Stycznia 2014 przez 21olivia Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.