Skocz do zawartości

dzień, noc, szukanie, szatnia, mieszkanie


Rekomendowane odpowiedzi

Gość Euterpe
Napisano

Witam.

Kiedyś miałam bardzo podobny sen, tylko teraz jest w nim więcej szczegółów.

 

 

Sen:

Byłam w mieście A. Było to centrum miasta, duży plac, ruiny zamku, wysokie budowle. Był dzień i próbowałam znaleźć osobę1. Spytałam się dwóch młodych dziewczyn, gdzie jest główna ulica, a one wskazały mi odpowiednią drogę. Poszłam w tamtą stronę, a gdy tam dotarłam znalazłam się nagle na osiedlu i zaczęłam szukać odpowiedniego bloku.

Nastała noc. Im więcej bloków przeszukałam po domofonach tym robiło się coraz ciemniej, musiałam użyć latarki do odczytu nazwisk przed drzwiami. Pytałam się również innych ludzi czy znają osobę1 i wiedzą, gdzie ona mieszka, ale pokręcali przecząco głową i wchodzili do budynku. Na dworze była niska temperatur.

Później znalazłam się w szatni. Przy swoim biurku siedziała szatniarka i miała kilka ksiąg podobnych wielkością i grubością do dzienników ze szkoły. Spytałam się ją o osobę1 i dowiedziałam się dwóch rzeczy:

pierwsza - osoba1 była w poniedziałek, napiła się wódki i wypowiadała imię X( X - moje prawdziwe imię);

druga - osoba1 przyszła z osobą2 w środę, przy czym szatniarce nie spodobała się ta druga osoba i poczuła niesmak.

W szatni znajdował się jeszcze mężczyzna, bardzo przystojny i miły. Wydawał się być mną zainteresowany, ale nie zwracałam na niego uwagi. Towarzyszył mi przez jakiś czas, ale później znikł.

Następnie, nie wiem jak, znajdowałam się w mieszkaniu. Było ono duże, dobrze urządzone, jasne i ciepłe. Na dworze znowu świeciło słońce. Mieszkała tam jakaś kobieta ze swoim partnerem. Pokazała mi pokój, z którego korzystała osoba1 i zaczęłam go przeszukiwać, ale nie znalazłam ani jednej rzeczy należącej do osoby1. Grzebałam w innych jeszcze szafach, ale rezultat był ten sam. Dowiedziałam się jeszcze, że osoba1 boi się ze mną kontaktu, bo jej dziadek coś nagadał.

 

 

Rzeczywistość:

osoba1 - znam

osoba2 - widziałam tylko kilka razy

mężczyzna z szatni - bardzo podobny do mojego znajomego z wyglądu

kobieta i jej partner, ludzie wchodzący do budynku oraz te dwie dziewczyny z rynku - nie znam

dziadek osoby1 - nie znam

 

z osobą2 nie utrzymuję w ogóle kontaktu. Z osobą1 niedawno odnowiłam znajomość i nie jest najgorzej.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...