Tonks Napisano 29 Stycznia 2014 Napisano 29 Stycznia 2014 Będę wdzięczna za każdą interpretację! Otóż ponad 10 lat temu ojciec mojego chłopaka umarł, jednak dzisiejszej nocy przyśnił mi się, mimo że nigdy go nie poznałam. Byliśmy w lesie, ja byłam ok. 6-8 lat starsza niż jestem teraz, byłam w ciąży i miałam też drugie dziecko, myślę, że max. 2-letnie, karmiłam je piersią pierwszy raz właśnie w tym śnie. Był w nim też mój chłopak, jednak jego było znacznie mniej, jedyne co zapamiętałam to że też był w nim te 6-8 lat starszy i wyglądał dużo doroślej. W lesie nie było zielonych liści, była to chyba jesień, drzewa były raczej uschnięte, to samo działo się z trawą - po prostu było jasno-brązowo w calutkim lesie. Leżałam na czerwonym kocu i karmiłam swoje dziecko, które przekazał mi właśnie jego ojciec, który w śnie miał siwe włosy i brodę, myślę że miał ok. 50 lat (a w normalnym życiu zmarł młodo, tak jak mówiłam - nigdy nie było mi dane go poznać, stąd też dziwi mnie jego obecność w tym śnie). Co więcej - był bardzo spokojny i opanowany, siedział obok mojego koca, ale na krześle, trzymał nasze dziecko na rękach. Rozmawiał ze mną i przebywał, było go w nim znacznie więcej niż mojego chłopaka. Nie pamiętam, o czym rozmawialiśmy, ale wiem, że rzadko kiedy udawało mi się nawiązać z kimś taką relację jak z nim we śnie. Czułam taki bijący spokój, może nawet miłość do naszego dziecka. Stąd też zastanawia mnie, co to może oznaczać. Później śniło mi się też, że byłam przy jakiejś szkole na Dolnym Śląsku (również w tym lesie, chłopak pochodzi z Górnego Śląska), mała, chyba podstawówka, w każdym razie po prostu szłam korytarzem, ale wybiegłam z niej i chciałam oznajmić chłopakowi, że karmiłam, bo to był pierwszy raz (xD), ale w międzyczasie spotkałam też na przystanku autobusowym przy tej szkole 5-letnią córkę mojej chrzestnej, która była wcześniej przebrana za wróżkę, bo chyba chodziła do tej szkoły i mieli jakieś przedstawienie. Była już bez przebrania, gdy ją zobaczyłam. Sen skończył się na moim wybiegnięciu z tej szkoły. Proszę o interpretacje, bo kompletnie się na tym nie znam Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.