dorsist Napisano 4 Lutego 2014 Napisano 4 Lutego 2014 Dziś miałam bardzo dziwny sen.. Śniła mi sie katastrofa samlotu.. Jednak nie widziałam bezposrednio samego uderzenia.. Stałam na drodze i samolot na niebie zaczął opadać i przekręcać się na boki.. Próbowałam wszystkich ostrzec, że on spada-ale nikt mi nie wierzył.. Samolot zniknął mi z oczu-ale nagle stało sie jasne, że jednak faktycznie sie rozbił.. gdy chciałam pobiec na miejsce zdarzenia ktoś mnie trzymał i mówił, że nie ma po co- bo nikt nie przezył i lepiej na to nie patrzeć.. Czy ktos pomoże mi to zinterpretować? Cytuj
OazaSpokoju Napisano 4 Lutego 2014 Napisano 4 Lutego 2014 Trudno w to może uwierzyć, ale ludzie wbrew pozorom lubią katastrofy. Kochamy filmy o kataklizmach i z niecierpliwością oczekujemy kolejnych dat wyznaczonych na koniec świata. Katastrofy spełniają wszelkie warunki dobrej rozrywki (oczywiście póki nam się nie przydarzają), są spektakularne, zdarzają się rzadko, więc są niezwykłe, są ważne historycznie albo społecznie. Zwracają uwagę i zawsze możemy, oglądając kolejny katastroficzny film, wyobrażać sobie, że my byśmy to przeżyli, co nam daje poczucie wyższości i specjalności. Ot taki mały kawałek wymarzonego świata w naszym życiu. W realu temu zamiłowaniu do kataklizmów odpowiada nasza skłonność do robienia sobie samemu źle na złość komuś. Znasz przysłowie „na złość mamie odmrożę sobie nos”, albo kojarzysz jak dzieci często mówią, że to ja ucieknę albo umrę i mama to dopiero zobaczy. Dorośli za to wolą rozpamiętywać krzywdy i robić sceny, cierpieć byleby tylko zwracano na nich uwagę. Są ludzie, którzy ciągle są chorzy, bo nauczyli się, że tylko jak jest źle to ludzie poświęcają im czas. Twój samolot jest taką katastrofą. Dzieje się coś tajemniczego (nikt na ziemi nie wie, co tak naprawdę dzieje się podczas katastrofy w środku samolotu) i ważnego. Samolot leci wysoko, powinien zwrócić uwagę wszystkich, ale mimo to tylko ty widzisz, co się dzieje, co cię stawia na pozycji osoby specjalnej, umiejącej coś, czego nikt inny nie umie, mającej informacje, których inni nie mają. To może być albo próba zrównoważenia, braku poczucia specjalności na jawie. Moment, kiedy samolot spada jest już ukryty. To dlatego, że ludzie lubią tylko fantazjować o nieszczęściach, ale same nieszczęścia woleli by utrzymać z dala od siebie. Jeżeli czegoś nie widzisz, to to staje się jakby nieprawdziwe i nie trzeba się tym martwić. Dlatego też nie pozwalają ci pobiec i zobaczyć miejsca zdarzenia, obserwowanie ******ącego samolotu jest ekscytujące, ale obserwowanie kawałków ludzi walających się po trawie to już inna sprawa. Życie ma bliżej do tych kawałków ludzi niż do ekscytacji płynącej z obserwowania zdarzeń. Dotyczy nas osobiście. Być może w jakiś sposób jesteś oddalona od prawdziwego uczucia życia. Z jakiegoś powodu sporo ludzi nie ma poczucia, że żyje. I jest to na tyle problematyczne, że szukają sposobów na poczucie tego. Są różne, jedni skaczą ze spadochronem, inni się tną, inni chodzą na imprezy, a inni uprawiają boks. Ludziom często wydaje się, że silne emocje i odczucia przełamią tę barierę nudy, ale różnie z tym bywa. Sen może sugerować, że warto zacząć zbliżać się do przyziemnych spraw i zaakceptować tę „brudną” część życia, bo tak można stanąć na ziemi, a nie unosić się w powietrzu jak ten skazany na katastrofę samolot. Brudna część życia odnosi się tak samo do sprzątania, opieki nad chorym, umiejętności zaakceptowania siebie w swoim ciele i całej masy małych ale wcale nie łatwych rzeczy. Cytuj
dorsist Napisano 4 Lutego 2014 Autor Napisano 4 Lutego 2014 Bardzo dziekuje za odpowiedź.. daje do myślenia .. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.