Oculus13 Napisano 9 Lutego 2014 Napisano 9 Lutego 2014 Hej wszystkim, maiłem dziś dość nietypowy sen, najbardziej utkwiła mi z niego jedna "scena", do rzeczy: Stałem w znanej mi okolicy, miedzy dwoma blokami. Rozmawiałem o czymś z człowiekiem. Czarne włosy, czarny krótki zarost, ubrany w czarna skórę. Wiem, że pokazał mi zaciśniętą pięść na jej knykciach tańczył płomień. Powiedział mi, że tak wygląda magia ognia, po chwili płomień przemienił się w miecz, którego ostrze było czarne a wokół buchały płomienie. Miecz wydłużał się i tworzył coś w rodzaju biczu z takich płonących ostrzy. Po chwili ja również spróbowałem takie coś zrobić, jednak mi się nie udawało. Z tego powodu człowiek w czerni śmiał się ze mnie. Czułem się coraz bardziej wściekł i w tedy w ręce pojawiła mi się sama rękojeść. Czułem, że robię się coraz bardziej zły i w tedy pojawiły się ostrza, które urosły ponad 10 piętrowe bloki. Wiem, ze człowiek w czerni powiedział ,ze go przerosłem ale to mnie nie obchodziło. Byłem do tego stopnia wściekły, że chciałem coś zniszczyć. Od tego momentu pamiętam tylko urywki jakiś walki z użyciem tego miecza. Rzadko mam takie sny, więc chciałbym, żebyście pomogli mi przy interpretacji snu. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.