NarratorkaHorrorow Napisano 11 Lutego 2014 Napisano 11 Lutego 2014 Nie wiedzieć czemu większość kobiet mnie nie lubi. Przyznam sama się nad tym zastanawiam, głównie dlatego że zawsze staram się służyć pomocą, jestem uprzejma oraz zwyczajnie ludzko życzliwa. Od jakiegoś czasu, pewna Pani z innego podległego działu dzień w dzień wytyka mi błędy których nie popełniłam. W większości są to błędy w pismach których nie sporządziłam. Pani otwarcie narzeka na moje pisma, twierdząc iż pisze najgorzej, i tylko moje pisma poprawia. Jakiś czas temu naskarżyła memu współpracownikowi iż radca narzekał na moje zażalenia, gdy spytałam go osobiście czy moje błędy są składniowe, czy merytoryczne, nie wiedział o czym mówię , bowiem do moich pism na razie nie ma zastrzeżeń . Pani za każdym razem uprzejmie tłumacze że to nie są moje pisma, na co ona się unosi. Dlaczego X się mnie czepia ? 6 denarów 6 mieczy Rycerz kielichów Mam wrażenie że Pani chce mi dogryźć, napsuć krwi jak się tylko przez wzgląd na jakiegoś mężczyznę którym jest oczarowana. Być może wychodzi z założenia że tym sposobem zjedna sobie niektórych ludzi, zaskarbi łaski rycerza i kto wie dostanie coś z tego ? Co sądzicie ? byłabym wdzięczna także za propzycje jak sobie z Panią poradzić nie rozpoczynając wojny. Może macie jakieś pomysły. Wysłanie korespondencji od niej jej przełożonemu uznaje za ostateczność. Cytuj
Gość paulinqa123 Napisano 12 Lutego 2014 Napisano 12 Lutego 2014 Dlaczego X się mnie czepia ? 6 denarów 6 mieczy Rycerz kielichów a czy ona nie jest przypadkiem zazdrosna o Ciebie ? o Twoje sukcesy w pracy ,o to że masz dobre pomysły i że jesteś doceniana? ja to tak widzę. Cytuj
Trida Napisano 12 Lutego 2014 Napisano 12 Lutego 2014 Dlaczego X się mnie czepia ? 6 denarów 6 mieczy Rycerz kielichów Jak dla mnie ewidentnie jest zazdrosna. Po prostu. Jeśli naskarżyła do Pana to wydaje mi się, że chce zabłysnąć przed Panem. Podlizać mu się w jakiś sposób i myśli, ze jeśli Cie oczerni to uda jej się zyskać pochwały i uznanie. Cytuj
Maestro Inez2503 Napisano 12 Lutego 2014 Maestro Napisano 12 Lutego 2014 Możliwe,że czuje się od Ciebie gorsza,uważa, że szef jej nie docenia tak jak Ciebie (na karcie 6 denarów pieniądze nie są rozdawane sprawiedliwie), może uważa, że powinna lepiej zarabiać? Czuje się poza tym niepewnie sama ze sobą (Rycerz Kielichów kilka razy pokazał mi stan zagubienia..). Cytuj
roszpunka79 Napisano 12 Lutego 2014 Napisano 12 Lutego 2014 Pani chce błyszczeć, imponować i być jedyną gwiazdą w zespole. Jakieś Twoje cechy (myślę, że zasoby intelektualne) budzą i obnażają przed nią samą jakieś jej kompleksy. Twoja osoba sprawia, że jej demony podnoszą łeb. Może czuje się niekompetentna, niedouczona, nie dość dobra po prostu i Twoje osiągnięcia i pozycja w pracy powodują jej niechęć do Ciebie. Dysponujesz czymś czego jej brakuje i to ją wkurza. Dlatego próbuje podważać Twoje kompetencje. A Ty nie masz szansy na jakiś awans? Cytuj
GdzieTaIrlandia Napisano 12 Lutego 2014 Napisano 12 Lutego 2014 Widzę podobnie jak dziewczyny wiec nie będę dublować wypowiedzi.:* Cytuj
NarratorkaHorrorow Napisano 12 Lutego 2014 Autor Napisano 12 Lutego 2014 dziękuje za poświęcony czas i wypowiedzi Tu sytuacja jest dziwna, bowiem jesteśmy w innych działach. Pani nie ma wykształcenia prawniczego, i zajmuję się tylko drukowaniem , skanowaniem i oddawaniem do podpisu pism które tworze ja i mój zespół. Nie jesteśmy w tym samym dziale, Pani zajmuja się korespondencją całej spółki i tylko na moje pisma się uskarża . O awans pytałam w niedawnym rozkładzie i niestety się na to nie zapowiada. Tu musze przyznać że do momentu kiedy się nie spotkałyśmy twarzą w twarz wszystko szło dobrze, a teraz? dzień w dzień coś. Nie chce robić jej kłopotów, wolałabym nie wysyłać jej przełożonemu ( którego notabene znam bardzo dobrze ) Z drugiej strony jeśli będe bierna sytuacja się pewnie pogorszy. Co powinnam zrobic ? Cytuj
GdzieTaIrlandia Napisano 12 Lutego 2014 Napisano 12 Lutego 2014 Uważaj żeby żle Ci za plecami nie życzyła. Według mnie powinnaś wizualizować dla siebie kulę energi którą jestes otoczona przed tą Panią tzn tak aby jej zła energia nie miała na Ciebie wpływu a jej zły nastrój nie pobierał z Ciebie sił witalnych. I przestań brac do siebie jej uszczypliwości bo możesz jej w ten sposób dawac własnie zasysać swoje energie. Kiedy ty np jestes smutna ona swiergota jak wróbelek.. Cytuj
panna.marta Napisano 13 Lutego 2014 Napisano 13 Lutego 2014 6 denarów, 6 mieczy, Rycerz kielichów -> śmierć XIII moim zdaniem ona po prostu chcialaby sie Ciebie pozbyc. Jestes jej zdaniem bardzo aktywna i zaangazowana w to co robisz a jej sie to po prostu nie podoba. Cytuj
agaMAJ Napisano 13 Lutego 2014 Napisano 13 Lutego 2014 Zazdrosna, w dodatku czuje się w jakiś sposób chyba zagrożona twoją pozycją Cytuj
NarratorkaHorrorow Napisano 14 Lutego 2014 Autor Napisano 14 Lutego 2014 Dziękuje uprzejmie, Mam wrażenie że coraz więcej osób w tej firmie zechce wbić mi przysłowiowy nóż w plecy tylko przez to że się staram. Co byście zrobiły na moim miejscu by sytuacje z Pania zakończyć ? Cytuj
Gość SooYoung Napisano 14 Lutego 2014 Napisano 14 Lutego 2014 (edytowane) Od jakiegoś czasu, pewna Pani z innego podległego działu dzień w dzień wytyka mi błędy których nie popełniłam. W większości są to błędy w pismach których nie sporządziłam. Pani otwarcie narzeka na moje pisma, twierdząc iż pisze najgorzej, i tylko moje pisma poprawia. Jakiś czas temu naskarżyła memu współpracownikowi iż radca narzekał na moje zażalenia, gdy spytałam go osobiście czy moje błędy są składniowe, czy merytoryczne, nie wiedział o czym mówię , bowiem do moich pism na razie nie ma zastrzeżeń . Pani za każdym razem uprzejmie tłumacze że to nie są moje pisma, na co ona się unosi. Dlaczego X się mnie czepia ? 6 denarów 6 mieczy Rycerz kielichów Z kart powiem że ona się Ciebie czepia nie z zazdrości o jakiegoś mężczyznę, ale o Ciebie, tzn drażni ją Twój styl bycia i to że podobasz się mężczyznom. Mogłaś jej tez odpowiedzieć w sposób, który uważa za uwłaczający i dlatego teraz tak się odgrywa. Co zrobić ? Potrzebne są konkretne fakty, a nie bezpodstawne pomówienia, dlatego jeśli piszesz pismo, to czy masz możliwość je jakoś zaznaczyć, czy podpisać i wtedy masz dowód które pisma Ty napisałaś? Kiedy Pani znowu się przyczepi zapytaj o jakie pismo jej chodzi, jeśli nie Twoje to nie Twój problem. Nie rozumiem czemu to Ty odpowiadasz za pisma innych osób z Twojego działu, czy to należy do Twoich obowiązków? Jeśli nie to nie ma prawa się Ciebie czepiać. Nie wdawaj się w dyskusję typu przepychanki słowne, bo ona tylko na to czeka. Opieraj się na faktach, przygotuj swoje dokumenty i miej świadków, tzn. jeśli znowu się do Ciebie przyczepi, to dobrze żeby ktoś przy tym był /oczywiście osoba neutralna/ żeby potem zaświadczył co się działo i potwierdzić Pani "jazdy". Plotki i kłótnie to najgorsze co może być. Jeśli będziecie kłócić, lub będą plotki to szef, czy przełożony wyrzuci was obie, a z pewnością tą która ma słabsze plecy czyli wsparcie lub krócej pracuje. Nikt nie lubi kłótni i nerwowej atmosfery w pracy. Bądź opanowana, chodna ale nie wyniosła i nie dyskutuj tylko pokazuj dowody. Na rozmowę z przełożonym przyjdzie czas jeśli nie uda się Pani "uspokoić" . Edytowane 14 Lutego 2014 przez SooYoung Cytuj
NarratorkaHorrorow Napisano 14 Lutego 2014 Autor Napisano 14 Lutego 2014 Arachnea, najdziwniejsze jest to że nie pracujemy w jednym dziale,ani nawet w jednym mieście. Widziałam ją tylko raz i była bardzo uprzejma. Mój przełożony i jej przełożony to dwie rózne osoby i Ona,mówiąc szczerze nie może korygować niczyich pism. Oczywiście można sprawdzić które pisma są moje (sygnowane są moim nazwiskiem i nr pisma ) Najczęściej odsyła moje pisma wskazując błedy które nie istnieją ( zła stopka, nieodpowiednia jej zdaniem czcionka itp ) Za każdym razem spokojnie odpowiadam iż w zależności pod jakiego radcę piszę, taki obieram styl ( każdy z radców ma swoje preferencje co do rozmiaru jak i samej czcionki, jedni wyuczeni na szkole warszawskiej-wolą nie używać akapitów, zaś palestra krakowska akapity lubi ) Kiedy odsyła pisma argumentując iż nie ma substytucji na danego mec, wskazuje nr pisma i je załącza.Najcześciej wtedy dzwonie i pytam gdzie w piśmie jest chociażby wzmianka o substyucji. Po tym pytaniu rozlega się milczenie i rozmowa się kończy do następnego razu . Nie bywam wobec niej złośliwa, na każdy zarzut odpowiadam zgodnie z prawdą na spokojnie. Mój dział trzyma się razem,wobec czego poprawienie błędu kolegi nie jest problemem, kiedy pismo musi wyjść w tej chwili (termin ) jego nie ma, a zarzut co do pisma nie jest zarzutem merytorycznym ( nie podniesiono instytucji, ew zbyt mało odniesien do pr. materialnego ) Powoli ręce mi opadają na jej zachowanie. Rozumiem że dużo osób pisze byle co, ale za każde złe pismo oskarża mnie. Kiedy była chora inna osoba zajmowała się pismami, i przysięgam to był najpiękniejszy tydzień w moim życiu . Cytuj
Gość SooYoung Napisano 14 Lutego 2014 Napisano 14 Lutego 2014 Rozumiem. Skoro odsyła Twoje pisma to ma do Ciebie jakieś "ale" i nic to nie zmieni, choć ja bym spróbowała przez kilka dni pisać pisma tak jak któraś z osób, której pisma Pani przepuszcza i sprawdziła czy Twoje przejdą czy znowu się uczepi Możesz spróbować pozmawiać z jej przełożonym, ale najpierw powiedz o tej sytuacji swojemu przełożonemu, że Ty wywiązujesz się z obowiązków ale utrudnia Ci się pracę, że Pani nie ma uprawnień żeby korygować pism /jeszcze to sprawdź/ i że jej działania spowalniają waszą pracę. Jednak znając życie a konkretnie przełożonych, to nie będą chcieli zawracać sobie tym głowy i każą wam się dogadać miedzy sobą. Może jeszcze zapytaj kart jakie działania masz podjąć wobec Pani żeby dała Ci spokój. Zobaczymy co podpowiedzą. Cytuj
NarratorkaHorrorow Napisano 16 Lutego 2014 Autor Napisano 16 Lutego 2014 Arachnea słuszna uwaga. Zastanawiam się czy też nie dałam sobie jej wejść na głowę. Jakiś czas temu okazało się że pisma którymi miała się zająć nie wyszły wcale, zapytałam czy wyjdą w najbliższym terminie z wcześniejszą datą ( ratowałam się datą na piśmie, nie zaś na stemplu pocztowym ) Na pytanie nie odpowiedziała, a afera wyszła z tego dość duża. Tu zaznaczę, nie odkryłam tej afery , zostałam powiadomiona o nie wysłaniu pism przez jej byłego przełożonego. Zadziwia mnie także to że tylko ona odsyła moje pisma, w tym dziale pracuje kilka Pań i czasem zdarza się ktoś inny weźmie zlecenie. Nikt inny do pism nie ma zastrzeżeń. Zastanawiałam się ostatnio aby wysłać kilka moich pism na kodach znajomego ( akurat znajomego pisma przepuszcza pomimo braku justowania itp ) Przyzam, strasznie problematyczna Pani. Konieczna będzie rozmowa z przełożonym. Cytuj
Gość SooYoung Napisano 17 Lutego 2014 Napisano 17 Lutego 2014 Zastanawiałam się ostatnio aby wysłać kilka moich pism na kodach znajomego ( akurat znajomego pisma przepuszcza pomimo braku justowania itp ) O, dobry pomysł Daj nam znać co z tego wyjdzie. Cytuj
NarratorkaHorrorow Napisano 17 Lutego 2014 Autor Napisano 17 Lutego 2014 Arachnea, jak tylko wróce do pracy zrealizuje swój cwany plan Dzięki Cytuj
Czarownica Napisano 18 Lutego 2014 Napisano 18 Lutego 2014 6 denarów 6 mieczy Rycerz kielichow -> suma Śmierć --------Głupiec--Słońce----------Cesarz ------------Słońce-----Mag -------------------Sąd )) No ewidentnie brakuje jej uwagi jakiegoś faceta, może przełożonego, bo ten Cesarz. Takie typowe, uważa, że 'podnieca sie niewiadomo czym jak dziecko" To nie jest kwestia tego, że ona jest zazdrosna o Twój wygląd czy Twoje faktyczne umiejętności, tylko o atencję, adorację, która to nie jest rozdzielona po równo. Irytuje ją, że widzi, że szef czy ktośtam darzy Cię sympatią (to może byc zwykła sympatia, nie że Cie podrywa czy coś). W kwestii porady to ja bym jej prosto w twarz powiedziała, że jeśli będzie mieć więcej zastrzeżeń to prosisz o rozwiązanie tego na drodze spotkania w trójkę z przełożonym, bo póki co jej zażalenia nie mają potwierdzenia w stanie faktycznym, ale chętnie wyjaśnisz je wszystkie podczas rzeczowej rozmowy;) Będzie się bała bezpośredniej konfrontacji to zamilknie, a jak dalej będzie pluć jadem to wtedy wyślij te korespondencję Cytuj
NarratorkaHorrorow Napisano 19 Lutego 2014 Autor Napisano 19 Lutego 2014 Nigdy nie zrozumiem kobiet Przyznam ,że kiedy ją zobaczyłam moją jedyną myślą było to by wyglądać tak jak Ona w jej wieku. Kobieta przepiękna, bardzo miła i ciepła. Zdziwiłam się kiedy na spotkaniu była chłodna. Pomyślałam że pewnie chce poznać cały prawny, szczególnie tą męską część i jej zawadzam. Ciekawostką jest fakt iż Pani zajmuje się wysyłką całego departamentu, czyli około 100 osób. Nie spodziewałabym się że taka kobieta może być zazdrosna o cokolwiek,bądź czuć się niedoceniona. Cytuj
Czarownica Napisano 19 Lutego 2014 Napisano 19 Lutego 2014 "Tak jak ona w jej wieku" - w tym widzę problem;) Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.