Ciekawy96 Napisano 12 Lutego 2014 Napisano 12 Lutego 2014 Witam, jestem nowy. Konto załozyłem ledwie 5 min temu. Snami interesowałem się od zawsze-uważam, że dzięki nim lepiej można zrozumieć jak nasz mózg i psychika reagują na bieżące wydarzenia. Sny mam praktycznie co noc, są bardzo wyraźne i pamiętam wiele szczegółów. Do tej pory w miare sobie radziłem z ich interpretacją, ale ostatnio one mnie troszkę zdziwiły a nawet wręcz zaniepokoiły. Ale do rzeczy, najpierw może po krótce przedstawie moją obecną sytuacje życiową(moze to pomoze w interpretacji). Jestem nastolatkiem(18 lat). Jestem dość wrażliwy i ostatnio cierpie z powodu odrzucenia. W życiu dużo razy się z tym spotkałem, ale ostatnio jest naprawde źle(chodzi oczywiscie o dziewczyne-nie będe dłużej się rozpisywał bo to nie jest to forum). Mam wiele snów i postaram się je dokładnie opisać, zachowując chronologię. SEN 1 (ok tydzień temu): idę wieczorem do miasta, coś jednak podsuwa mi myśl żeby iść do lasu. Wchodzę do niego, jest w znacznej odległości od miasta(jest to miejsce jak najbardziej realne). Na miejscu spotykam kolegę, w rzeczywistości nie mam z nim zbyt dobrego kontaktu. Idziemy razem gdy nagle zauważamy że coś nas śledzi. Goni nas jakieś dziwne, mityczne zwierzę, jednak nie pokazuje się. Słychać jedynie jego skowyczenie i warkot. Ucieczka trwa dość długo po czym nagle znajduję się pod domem, a kolegi nie ma. Sen 2: Jestem w wielkim mieście z olbrzymimi wieżowcami(prawdopodobnie w Dubaju). 2 budynki są w samym centrum i są zdecydowanie największe. Najpierw jeden zaczyna się chwiać, początkowo delikatnie, a później coraz mocniej. Upada na drugi, odrobinę mniejszy. Wszystko zaczyna się walic. Sceneria przypomina trochę zamachy z 11 września. Uciekam i próbuje znaleść droge ucieczki. Jedynym wybawieniem okazuje się być autobus. Nim do niego podbiegam potężny kawał muru upada na niego doszczętnie go niszcząc. Wszyscy w środku giną a ja nie mam dokąd uciec. Upadam na kolana i umieram... SEN 3 Pije w samotnośći i upijam się do nieprzytomności(dość często mi się to śni) SEN 4 (2 dni temu) Jestem w szkole. Widze osobę, która jest powodem mojego smutku(rozumiecie...). Zeby było łatwiej nazwijmy ją A. Rozmawiam z nią. Próbuje wyjaśnic swoje uczucia. Ona na początku mnie ignoruje, potem okazuje się że występuje w sztuce teatralnej i opowiada mi że bedzie się z kimś całowała i że ta osoba jest o wiele lepsza ode mnie. Jest mi smutno, ona zaczyna mnie obrażać i mówi bardzo przykre rzeczy. Na koniec udaję się do domu gdzie popełnbiam samobójstwo przez powieszenie się... SEN 5 (najwazniejszy i chyba najdziwniejszy, śnił mi się tej nocy). Idę sobie spokojnie przez miasto. Przed soba zauważam nieznanego mi mężczyznę, który rozmawia przez telefon. Z rozmowy wynika, że dzwoni do niego W (osoba, która kręci z ,,moją" ukochaną, osoba jak najbardziej realna) i chce aby ten odebrał go spod jakiegoś klubu. Mężczyzna godzi się. Postanawiam go śledzić. Trwa to dość długo i niepozbawione jest to przeciwności, ale udaje mi się. Na miejscu widzę W, z tyłu idzie A ze swoją najlepszą przyjaciółką X. Jest pięknie ubrana, cała na biało. Widać, że jest szczęśliwa i ukradkiem rozmawia z X. Nagle gdy to widze wpadam w szał. Podchodze do W i z całej siły go bije po twarzy. Wszyscy krzyczą ale ja jestem jak w amoku...Na koniec uderzam też X i uciekam. Na nastepny dzień w szkole jest policja. Zostało złożone zawiadomienie o pobiciu. Poczatkowo uciekam, ale zatrzymuje się, podchodze do policji i składam wyjaśnienia. Mowię ze nie zaluje tego i jestem nawet dumny. W szkole spotykam się z różnymi reakcjami, ale na ogół sa one dość pozytywne. Próbuje rozmawiać z A ale ona mnie wyraźnie unika,ma jakby mi za złe całą sytuacje. Po pewnym czasie znów ich widze. Jest wieczór. A gdzieś idzie. Napadam na W od tyłu i rzucam go na płot. Wyłamuję szczeble i bije go nimi, czuje taki gniew ze nie moge nad tym zapanować. Zostawiam go pół żywego. W domu dostaje sms od A że musze im przynieś gre fifa 16(???) w zamian za co oni nie naskarżą na policje. Godze się. Wychodze i spotykam ich jakby na polanie(jest noc). A mowi do mnie (W jakby calkiem zdrów jest obok). Jej słowa brzmią dokładnie ,,Sprawiasz mi ból, jestem szczęśliwa, wiesz, że trzeba to zakonćzyć..." Ja padam na kolana i mówię ,,wiem, nadeszlo to co nieuniknione". Ona na to ,,pomoge Ci". Podchodzi do mnie podciąga mi rekaw do góry i zaczyna wysysac krew. Czuje prawdziwy ból i jakby zycie sie ze mnie wyslizgiwalo. Na koniec patrze na nia po raz ostatni i umieram. Po snach 2,3 i 5 budze się cały zalany potem i boli mnie brzuch. Naprawde prosze Was o wyrozumialasc. Wiem, że te sny moga się wydawać idiotyczne(i takie pewnie są) ale naprawde bardzo proszę o pomoc w ich interpretacji(szczegolnie krew i walace sie budynki). Moze jest w nich cos czego sam nie zauważam a ma to istotne znaczenie. Acha w rzeczywistosci nie jestem agresywnym brutalem jak to moze wynikac z ostatniego snu . Z góry dziękuje za interpretacje i pomoc w zrozumieniu ich. Cytuj
Gość Jacek Bartnicki Napisano 12 Lutego 2014 Napisano 12 Lutego 2014 Witaj Ja uważam podobnie jak Ty, myślę też że psychika reaguje także nie tylko na bieżące ale i przeszłe (czasem bardzo odległe) wydarzenia a nawet przyszłe które mają się dopiero wydarzyć. Sam parę razy wyśniłem sobie swoją "przyszłość" (to tylko moje zdanie oczywiście). Raz wyśniłem ją swojej siostrze i bratu. (i to wyprzedzeniem kilku lat, właśnie teraz się sprawdza). Uważam, ze Twoja obecna sytuacja będzie pomocna w interpretacji. SEN 1 : (wg mnie) las to takie nieświadome treści (ciemny, nie wiadomo co jest, co może być między drzewami, można pomylić drogę jeśli jej nie znasz, mogą być dzikie zwierzęta). Ja myślę, że te zwierzę co Cię i kolegę mogło gonić, to był taki symbol (ogólny) lęku który teraz przeżywasz. To było ogólne (dlatego też nie widziałeś co Was goniło). Dom to symbol bezpieczeństwa i tego co znane. SEN 2: budynki (wg mnie) to zawsze, szczególnie te wysokie symbol rozwoju, rozkwitu, polepszenia sytuacji, (nie ważne czy widzisz je czy jesteś w nich). Myślę, że te budynki mogły mieć podobne znaczenie. Ten sen nie jest pozytywny. Walące się mogą oznaczać nadzieję które runęły (związane z jakąś osoba, sytuacją itd. duże budynki - duże nadzieje). SEN 3: to zależy czy pijesz na jawie ja nigdy nie śnię, że piję (bo na jawie stronię od tego i nie myślę o tego typu zachowaniach). Ogólnie alkohol (na jawie) to zapomnienie, więc we śnie może oznaczać podobnie. SEN 4: takie samobójstwo (tak myślę) to symboliczne zakończenie pewnego okresu - tu chodzi o Twoją sytuację z A. I zauważ, że powieszenie (ludzie najczęściej się wieszają, nie wiem nie robiłem badań w tym kierunku, tak myślę) bo to to tak jakby najbardziej "zależy od Ciebie" Ty wybierasz kiedy chcesz ze sobą "skończyć". Nie czekasz na pociąg, czy że Cię znajdą po tabletkach. Dla mnie to taki symbol, że sam osobiście wybrałeś zakończyć tę sytuację (i stąd ten sen). SEN 5: Biały to symbol niewinności, czystości (czystości intencji, oczyszczenia sytuacji). Biały kolor jej ubrania. Gry fifa chyba jeszcze nie ma Cała ta sytuacja (wg mnie) symbolizuję, że jeszcze nie zakończyłeś tego związku i chciałbyś by dalej trwał, ew. masz żal do W. Takie wysysanie krwi to (wg mnie): a) albo wampiry - jeśli lubisz tego typu filmy, książki, podobno są teraz modne, nie wiem lub skojarzenie, że ta osoba to taka pijawka, która wysysa krew (krew jako energia od Ciebie) jest takie powiedzenie - napsuć komuś krwi, chodzi o emocje. Myślę, że te sny (wszystkie) pokazuję (dokładnie) co się teraz dzieje u Ciebie. Pytasz szczególnie o krew, wydaje mi się, że to chodzi o tę osobę, że to taki "wampir" może być (szkodzić można innym na różne sposoby) a walące się budynki to nie - pozytywne. Myślę, o walącej się nadziei, na przyszłość, planach a nawet coś bardziej trwałego od planów. Wszystkie te "umierania" to wg mnie taka metafora kończenia obecnej sytuacji która trwa. Pozdrawiam Cię i ciesze się, że interesujesz się snami. Jacek. Cytuj
Ciekawy96 Napisano 12 Lutego 2014 Autor Napisano 12 Lutego 2014 Bardzo, bardzo dziekuje za wyczerpujaca i dokladna odpowiedz. Po przeczytaniu tego zrozumialem w jaki sposob moj wlasny mozg probuje rozwiazac moje biezace problemy. Naprawde jeszcze raz wielkie dzieki, w zyciu bym sie nie spodziewal az tak dokladnej i wyczerpujacej odpowiedzi, dlatego bardzo sie ciesze ze zdecydowalem sie na zalozenie konta na tym portalu. Cytuj
Gość Alsta Napisano 12 Lutego 2014 Napisano 12 Lutego 2014 Sny są częścią nas, dobrze jeśli staramy się zrozumieć ich przesłanie. Twoje sny rzeczywiście odzwierciedlają obawy, przeżycia, emocje. Mogą podpowiedzieć, pocieszyć i doradzić w trudnych chwilach.. Nie będę się więcej rozpisywała, choć to temat morze, kolega Jacek powiedział (napisał) juz chyba wszystko ) Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.