Ciekawy96 Napisano 13 Lutego 2014 Napisano 13 Lutego 2014 Wczoraj przypomniałem sobie o bardzo dziwnym śnie. Jego treść oraz data są dość dziwne, i dziwne jest to co zdarzyło się później. Aby lepiej zrozumieć to co chcę napisać proszę o przeczytanie mojego poprzedniego postu pt,,Sny odnoszące się bezpośrednio do smutnych, aktualnych wydarzeń z życia". A więc, po przeczytaniu poprzedniego wątku z pewnością zauważyliście, że jestem bardzo mocno związany z osobą A. Wczoraj czytając interpretacje moich snów na ten temat przypomniałem sobie o jednym, wydawać by się mogło nic nie znaczącym śnie. Sen miał miejsce dokładnie w noc poprzedzającą moje urodziny. Normalnie nigdy bym nie zapamiętał daty ale była ona bardzo charakterystyczna. Przyśniła mi się właśnie ona. Niby nic dziwnego, no właśnie ale...nigdy wcześniej nie zwracałem na nią uwagi, nawet z nią nie rozmawiałem, a tu mi się ona śni. Na następny dzień czyli moje urodzinki wysłała mi jakieś tam śmieszne życzenia na fejsie i właśnie od tego momentu zacząłem o niej myśleć. W szkole okazało się że jesteśmy na jednakowym rozszerzeniu, bardzo się nią zainteresowałem. Naprawdę wierzyłem, że przecież coś musi w tym być, ale ona mnie nie chce, nic nie czuje, odrzuciła moja miłość... Oczywiście nigdy nikomu nie powiedziałem o tym śnie (w tym śnie...kochałem się z nią, wiem to bardzo dziwne, śniłem o niej setki razy ale tylko RAZ w ten sposó. Nigdy nie byłem zbyt religijny, pomimo tego, że w Boga wierzę. Jestem, ,,chrześcijaninem na trojkę z plusem" jak sam siebie określał Johnny Cash. Po tym wydarzeniu załamałem się i to bardzo. Już nie raz w życiu przechodziłem takie akcje, ale teraz jest najgorzej. Nie potrafię wyrzucić jej z głowy, wiem że jest tą jedyną. Po tym zapragnąłem zmienić swoje życie. Nie byłem fair w stosunku do innych ludzi i chciałem to naprawić. Zacząłem się też modlić czego wcześniej praktycznie nigdy nie robiłem. I tu nasuwa się moje pytanie. Uważam, że 99% snów to wytwór jedynie naszej podświadomości, ale co z tym 1%? Czy ten sen mógł być jakimś znakiem, impulsem do zmiany, czy to jedynie niezwykły zbieg okoliczności?(wierzę że nie) I w końcu, czy ktoś z Was też przeżył kiedyś coś podobnego? Wiem, że to może wydawać się dziwne, ale nie zmyśliłem tej historii i proszę o rzetelne odpowiedzi i Wasze refleksje. Z góry dziękuję i pozdrawiam. Cytuj
recognise Napisano 13 Lutego 2014 Napisano 13 Lutego 2014 Cześć Widzę, że jesteśmy w tym samym wieku i sytuacji... To znaczy sytuacje są może skrajnie inne, ale przechodziłam to samo już wcześniej i orientuję się w tych odczuciach. Chodzi mi natomiast o coś innego - sama opisałam kilka godzin sen, może i jeden z wielu moich pokręconych snów. Było w nim jednak coś takiego, że jakoś wzbudził we mnie wątpliwości, co do mojego dotychczasowego życia. Fakt faktem, że od kilku dni borykam się generalnie z problemami natury psychologicznej i taką niepewnością, ale po nim zrobiło się się to wręcz nie do zniesienia. Nie jestem może znawcą, jasnowidzem, czy ekspertem w tej dziedzinie, ale wydaje mi się, że może to właśnie ten sen tak wpływa na Twoją podświadomość - przyśniła Ci się, mimo tego, iż nie była dla Ciebie nikim ważnym, odbierasz to tak, jakby była właśnie tą jedyną, bo nie wiem... Coś/ktoś Ci ją zesłał? Może właśnie to jest na zasadzie takiego wbicia do głowy - seria przypadkowych zdarzeń, snów, mysli i człowiek nie potrafi się uwolnić. Może źle to odbieram, idę tylko takim swoim tokiem myslenia, znanymi mi sytuacjami z autopsji Pozdrawiam Cytuj
Ciekawy96 Napisano 13 Lutego 2014 Autor Napisano 13 Lutego 2014 Byc moze tak jest, ale poprostu chcialbym wierzyc ze jest inaczej. Mam nadzieje ze Twoje problemy sie rozwiaza, nie znam Twojej sytuacji ale wierz mi ze Cie rozumiem, bo z moja psychika tez nie jest obecnie najlepiej Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.