MarzenaS Napisano 19 Lutego 2014 Napisano 19 Lutego 2014 Witam, mam do Was prośbę. Potrzebuję pomocy od osoby, która wskaże miejsce pobytu moich kotów. Moja historia: 17 maja zaginął mój kot Diguś, 5 września drugi, Guciu. Od tego czasu szukam ich ale jak się domyślacie bez rezultatów. Mieszkam w Krępie Słupskiej (mała wieś tzw sypialnia Słupska) na mały osiedlu domków. Zawsze było tu bezpiecznie a od maja zaczęły ginąć koty. Dwa nasze i 3 innych sąsiadów. Zgłosiliśmy do odpowiednich służb, ale bez rezultatu. Nie wiem co się z nimi stało, ale wiem, ze żyją, tzn mam takie przeczucie. Nieco światła rzuciła mi Wróżkami, ale utknęłam na miejscu gdzie mam ich szukać. Szukam, ale chaotycznie czyli skaczę z jednego miejsca na drugie, tak w odległości od domu do 20 km Czy ktoś może mi pomóc?
MarzenaS Napisano 2 Czerwca 2014 Autor Napisano 2 Czerwca 2014 dziękuję za odpowiedź, napisałam, ze zgłosiliśmy do odpowiednich służb, czyli na Policję też. liczyłam na inną odpowiedź pozdrawiam
Moon girl Napisano 2 Czerwca 2014 Napisano 2 Czerwca 2014 Domyślam się, że kotki sobie wolno biegały, gdzie tylko chciały? Może do schroniska je złapali, teraz jest chyba moda na to. Może warto odwiedzić najbliższe i popytać. Inaczej pomóc nie umiem, ale mam nadzieję, że znajdą się kićki :-)
MarzenaS Napisano 3 Czerwca 2014 Autor Napisano 3 Czerwca 2014 Tak, kotki biegały wolno (wychodzące) mieszkam na wsi a kotki są znajdami. Jeden ze śmietnika, drugi znaleziony w lesie. Od zaginięcia Digusia minął ponad rok. Przez ten czas obszukałam do około 20 km od swojego domu, w desperacji korzystałam też z pomocy wróżbitów. Na forum opisujecie Swoje możliwości, stąd ten post. Liczyłam, ze ktoś z umiejętnościami, których ja nie mam, będzie potrafił wskazać mniej więcej gdzie ich szukać. Trudno...
MarzenaS Napisano 3 Czerwca 2014 Autor Napisano 3 Czerwca 2014 Po ponad roku czasu, Digusia nie ma od 17 maja a Gucia od 5 września 2013. Post napisałam w lutym ale nie było żadnej odpowiedzi. To jest tak jak z tym przysłowiem z tonącym i brzytwą. Wykorzystałam wszystko co było możliwe aby je odszukać, później zaczęłam szukać innych możliwości, stąd Wróżbici i Wy. Zresztą jedna z osób wróżących podpowiedziała mi, żeby poprosić kogoś, kto mógłby pomóc w poszukiwaniu pracując z mapami. Czy chcesz powiedzieć, ze gdybym poprosiła Was wcześniej o pomoc, to możne udałoby się pomóc a tak to za późno?
MarzenaS Napisano 3 Czerwca 2014 Autor Napisano 3 Czerwca 2014 Spróbujesz pomóc? Może nie jest jeszcze za późno?
Witek D. Napisano 3 Czerwca 2014 Napisano 3 Czerwca 2014 MarzenaS Po takim czasie trudno cokolwiek znaleźć. Gdy są np. jasnowidze współpracujący z policją, to ten ślad jest silniejszy bo np. ktoś zaginął w dramatycznych okolicznościach i to odcisnęło piętno. W sytuacji zaginięcia zwierząt to poza nielicznymi przypadkami to raczej w ciągu paru-parunastu dni można próbować szukać. Jedyne co można sprawdzić to to co się z nimi dzieje (czy żyją, lub jak).
Kobalt60 Napisano 3 Czerwca 2014 Napisano 3 Czerwca 2014 Sugerowalem zaraz po pojawieniu sie tematu, specjalistom probujacym mi udowodnic, ze radiestezja ma naukowe podstawy, mozliwosc wykazania w tym temacie. Zaden sie nie podjal.
Rekomendowane odpowiedzi