Jump to content

Krzywda dziejąca się partnerowi!!!


LIL_G

Recommended Posts

Witam! Prosiłabym o wyjaśnienie moich snów. Około tygodnia temu śniło mi się, że wydarzyła się jakaś krzywda mojemu chłopakowi (jestem z nim już długo i planujemy wspólne życie), nie wiem co dokładnie mu się stało ale w śnie wiedziałam, że on zginął i nie wróci, cały czas płakałam( nawet "na żywo"). Wczoraj mi się śniło, że mój chłopak chwycił jakieś urządzenie (jakby płytę grzewczą od kuchenki), które się paliło. Parzyło go to w ręce, jakby topiło skórę. Krzyczałam do niego, żeby to puścił, wyrzucił a on to trzymał cały czas, szedł w stronę okna ale nie puścił tego czegoś. Nie wiem czy to w końcu wyrzucił bo nie pamiętam, wiem za to, że znowu płakałam w śnie i "na żywo" (zawsze wtedy się budzę, gdy poczuję ,że mi mokro od łez.)

Proszę o pomoc.

Link to comment
Share on other sites

Planujecie ślub? Piszesz sama, że on w Twoim śnie ginie, a śmierć we śnie to przejście do nowego etapu, jakaś istotna zmiana... Może to o to chodzi?

Link to comment
Share on other sites

Witam! Prosiłabym o wyjaśnienie moich snów. Około tygodnia temu śniło mi się, że wydarzyła się jakaś krzywda mojemu chłopakowi (jestem z nim już długo i planujemy wspólne życie), nie wiem co dokładnie mu się stało ale w śnie wiedziałam, że on zginął i nie wróci, cały czas płakałam( nawet "na żywo"). Wczoraj mi się śniło, że mój chłopak chwycił jakieś urządzenie (jakby płytę grzewczą od kuchenki), które się paliło. Parzyło go to w ręce, jakby topiło skórę. Krzyczałam do niego, żeby to puścił, wyrzucił a on to trzymał cały czas, szedł w stronę okna ale nie puścił tego czegoś. Nie wiem czy to w końcu wyrzucił bo nie pamiętam, wiem za to, że znowu płakałam w śnie i "na żywo" (zawsze wtedy się budzę, gdy poczuję ,że mi mokro od łez.)

Proszę o pomoc.

- wydaje mi się, że tutaj nie chodzi o ślub... nawet nieświadomość posiada swoją logikę i nie posiłkuje się drastycznymi wizjami, które mają oznaczać cudowne sprawy.

 

[ Dodano: 2006-07-26, 22:57 ]

Czy płaczesz czasem w realu przez swojego chłopaka lub analogicznie - jesteś smutna? Jeśli tak, to spróbuj to ująć w jakiś jeden mianownik, bo wygląda na to, że nie do końca rozumiesz jego zachowania, albo jeszcze inaczej - jest on dla Ciebie nieprzewidywalny. Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Hmm... Wczytuje sie w skapa tresc snu i mocne emocje, ktore te sny pozostawily na sniacej LIL. Troche za malo danych, aby potwierdzic wlasne skojarzenia. Mozna tylko uogolniac.

 

LIL, Twoja podswiadomosc cos odbiera i daje Ci sygnaly ostrzegawcze, ale nie jestes jeszcze gotowa stanac z tym twarza w twarz, skoro nie zapamietalas tych najwazniejszych tresci ze snu. I za malo tych tresci, aby Cie naprowadzic, jakie to konkretnie zagrozenie zaczyna zauwazac Twoja podswiadomosc.

 

Jest takie powiedzenie o sparzeniu sie czyms, sparzeniu sie jakimis doswiadczeniami. Potem mowimy, ze gdy ktos sie sparzyl na goracym, to bedzie na zimne dmuchal i uwazamy, ze taki ktos, juz wiecej nie wstapi na te droge prowadzaca do sparzenia sie, ze bedzie jej unikal jak ognia. Jednak mimo, ze Ty wiesz, ze on sie wlasnie parzy, to widzisz, ze on brnie dalej ta droga!!! I nie slucha zadnego wolania i bicia na alarm.

 

Wiesz, z czym mi sie to kojarzy? Jest ta grupa ludzi, ktora niestety nie uczy sie na swoich bolesnych doswiadczeniach i brnie jeszcze glebiej w to doswiadczenie, mimo ze sa bolesne, mimo ze ci ludzie moga wiele stracic. Oczywiscie moje skojarzenia wyplywaja z moich wlasnych doswiadczen zyciowych. Ale zachowam to jednak dla siebie, co konkretnie mam na mysli, bo zwyczajnie moge sie mylic, a w tresci snu nie ma zadnego sladu, ktory by potwierdzal moje przypuszczenia.

 

Rita napisala, ze zachowanie chlopaka jest nieprzewidywalne. Nic dodac, nic ujac.

 

Pozdrawiam

sbb

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Witam!

Dziekuję bardzo za odpowiedzi.

Dopiero teraz zajrzałam na tę stronę. Jak w większości związków i u nas zdarza się,że się pokłócimy lecz są to raczej małe spięcia (jeszcze nigdy w ciągu 5 lat nie pokłóciliśmy się jakoś konkretnie, nie krzyczymy na siebie).Zdarza się że płaczę przez chłopaka, ponieważ potrafi mi sprawić przykrość- czasami nieświadomie (a ja jestem raczej wrażliwą i delikatną "uczuciowo" osobą).

A treść jest niestety skąpa, gdyż według mnie nawet śniąc nie wiedziałam co dokładnie się dzieje Mojemu Misiowi.

A apropos poparzenia się przez chłopaka, to wydaje mi się , że on nie mógł puścić tego czegoś. Na błędach się uczy, co wiem z obserwacji i z opowieści. Miał on dość trudne dzieciństwo, młodość. Duzo widział i popełnia błędów czyichś.

Jeszcze raz dziękuję za odpowiedzi.

Oczywiście pierwsza mi się najbardziej podobała :) :grin:

A tak poważnie, to nie do końca nadal to wszystko rozumiem.

 

[ Dodano: 2006-09-12, 14:55 ]

Witam!

Dziekuję bardzo za odpowiedzi.

Dopiero teraz zajrzałam na tę stronę. Jak w większości związków i u nas zdarza się,że się pokłócimy lecz są to raczej małe spięcia (jeszcze nigdy w ciągu 5 lat nie pokłóciliśmy się jakoś konkretnie, nie krzyczymy na siebie).Zdarza się że płaczę przez chłopaka, ponieważ potrafi mi sprawić przykrość- czasami nieświadomie (a ja jestem raczej wrażliwą i delikatną "uczuciowo" osobą).

A treść jest niestety skąpa, gdyż według mnie nawet śniąc nie wiedziałam co dokładnie się dzieje Mojemu Misiowi.

A apropos poparzenia się przez chłopaka, to wydaje mi się , że on nie mógł puścić tego czegoś. Na błędach się uczy, co wiem z obserwacji i z opowieści. Miał on dość trudne dzieciństwo, młodość. Duzo widział i popełnia błędów czyichś.

Jeszcze raz dziękuję za odpowiedzi.

Oczywiście pierwsza mi się najbardziej podobała :) :grin:

A tak poważnie, to nie do końca nadal to wszystko rozumiem.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...