NarratorkaHorrorow Napisano 12 Marca 2014 Napisano 12 Marca 2014 Przełożony zmienił wobec mnie stosunek.Stał się oschły,odsuwa mnie od pewnych spraw, nie informuję o żadnych rzeczach.Mam wrażenie że chce się mnie pozbyć. Jakie są jego prawdziwe intencje wobec mnie. VI Denarów Śmierć Cesarzowa Myśle że skończył się dobry okres motywacji, planów.Dla mego przełożonego etap jest zakończony. Mam wrażenie że chce mnie w coś wplątać,zwalić na mnie winę. Spotkałam się kiedyś z stwierdzeniem że śmierć towarzysząca cesarzowej- mówi o oszustwach finansowych. Czy X chce się mnie pozbyć z zespołu ? Wisielec Głupiec 8 kielichów Chwilowo nie, czeka na to co los przyniesie. Czarno widzę. Co sądzicie,czy faktycznie mam powody do obaw ? Cytuj
Gość Euterpe Napisano 13 Marca 2014 Napisano 13 Marca 2014 Jakie są jego prawdziwe intencje wobec mnie. VI Denarów Śmierć Cesarzowa w mojej talii na pierwszej karcie widać jak osoba posiadająca więcej dzieli się ze swoim dobrem z innymi(zapewne sprawiedliwie), śmierć to transformacja, a cesarzowa...na mojej karcie nikt jej nic nie wręcza, jest sama i zadowolona ze swojego statusu, ale myślę, że gdyby sobie czegoś zażyczyła mogła by to mieć. Może on to robi po to, co chce poczuć władzę albo nie chce abyś miała tyle na barkach Czy X chce się mnie pozbyć z zespołu ? Wisielec Głupiec 8 kielichów wisielec skory do działania nie jest, dla mnie to synonim lenistwa, obijania się, więc tutaj nic nie chce zrobić w głupcu też w 8 kielichach.... no cóż... na razie ta karta pokazywała mi się jako powrót wspomnień, w kielichach działania też raczej nie ma(co innego rycerz czy giermek), ale tutaj powiedziałabym, że to bardziej Ty będziesz czasami myślami jeszcze wracać do tego pytania tak na oko bym się nie martwiła Cytuj
SacralNirvana Napisano 13 Marca 2014 Napisano 13 Marca 2014 Ogolnie patrzac po kartach, on postrzega Ciebie jako osobe, ktora nie rokuje na przyszlosc tak, jak sobie to zakladal. Mozliwe, ze mial jakis plan, znany tylko jemu, jaki sobie z Toba pokojarzyl. Nie zrealizowalo sie. Co do Twojego zwolnienia czy pozbycia sie Ciebie. Na razie liczy na "szczesliwy" traf, ze samo sie jakos w tym kierunku ulozy. Karty rzeczywiscie niezbyt. Natomiast istnieje tez mozliwosc, ze jestesc emocjonalnie podminowana i to tez moglo miec wplyw na wymowe kart. PS. Zachecam do intepretowania takze rozkladow innych, jako ze przegladajac Twoje watki i posty widze, ze jedynie wklejasz swoje rozklady nie angazujac sie wcale w intepretacje rozkladow innych. Mozna nie miec czasu, ale w zasadzie wiekszosc z nas nie ma. Od czasu do czasu jednak zinterpretowac cos osobie, ktora interpretuje Tobie, byloby milym zadoscuczynieniem. Pozdrawiam Cytuj
piesekpreriowy Napisano 13 Marca 2014 Napisano 13 Marca 2014 Ja tu też nie widzę chęci zwolnienia. Ale jakiś dystans tak. Z tym, że skoro sama czujesz że szef zachowuje się wobec ciebie inaczej niż kiedyś, to coś jest na rzeczy, ale raczej nie od razu zwolnienie. Może jakieś inne plany, np. zmiana stanowiska, zmiana zadań. Zrób dodatkowe rozkłady, by wyciągnąć z kart więcej szczegółów jego zamiarów wobec ciebie i jak on cie ocenia dokładniej. Cytuj
Sanya Napisano 13 Marca 2014 Napisano 13 Marca 2014 Po tych kartach to wydaje mi się, że nie ma złych intencji. On po prostu chciałby żebyś stała się samodzielna. 6 monet mówi o wsparciu, o pewnej wymianie czegoś, pomocy. Potem mamy Śmierć i Cesarzową. Śmierć mówi, że ten etap wsparcia z jego strony już się kończy, on chciałby żebyś stała się bardziej samodzielna, bardziej odpowiedzialna i stąd wynika jego zachowanie. A czy się chce pozbyć, to nie tylko po prostu 8 kieli może oznaczać pewne przemodelowanie waszych relacji, nowy początek (jeszcze wzmocnione głupcem). Po prostu on zmienił podejście do Waszych kontaktów. Cytuj
Trida Napisano 15 Marca 2014 Napisano 15 Marca 2014 Jakie są jego prawdziwe intencje wobec mnie. VI Denarów Śmierć Cesarzowa Oba rozkłady kojarzą mi się z sytuacją – czekamy na Twój błąd. Tutaj szef wychodzi z założenia – co dajesz to otrzymujesz. Ja się zastanawiam, czy on nie ma kogoś innego na Twoje miejsce. Czy X chce się mnie pozbyć z zespołu ? Wisielec Głupiec 8 kielichów Jak wspomniałam – czeka na Twój błąd. Potknięcie. Albo zbiera wszystkie ‘potknięcia’ by później Ci je wytknąć i mieć motyw, by się pożegnać. Cytuj
NarratorkaHorrorow Napisano 16 Marca 2014 Autor Napisano 16 Marca 2014 Dziękuje, Przyznam, że jest mi naprawdę przykro w związku z zaistniała sytuacją. Cytuj
ivi185 Napisano 16 Marca 2014 Napisano 16 Marca 2014 wydaje mi sie, ze Ty sama jestes bardzo zablokowana...Moze za bardzo wszystko bierzesz do siebie, przezywasz....Moze Twoj przelozony patrzy na Ciebie Twoimi oczyma. To ty musisz zmienic swoje nastawienie do siebie(smierc) wtedy inni tez beda odbierac Cie inaczej. Mysl pozytywnie! a wtedy wszystko sie ulozy. powodzenia! Cytuj
NarratorkaHorrorow Napisano 17 Marca 2014 Autor Napisano 17 Marca 2014 Ivi185, dziękuje. Przyznam że bardzo bym chciała patrzeć pozytywnie na sytuację jednak wiem jakie są realia. W firmie od jakiegoś czasu nie dzieje się dobrze, zaryzykuje stwierdzenie iż jest coraz gorzej.Z drugiej strony faktem jest że wszystko mocno przeżywam i pracą( niedociągnięciami, bądź zdarzeniami losowymi na które nie miałam wpływu) bardzo się przejmuje. Cytuj
piesekpreriowy Napisano 18 Marca 2014 Napisano 18 Marca 2014 Łatwo wam pisać: patrz pozytywnie, jeśli w około jest coraz gorzej. Miałam taką samą sytuację w poprzedniej pracy. Od kilku miesięcy chodziły plotki, że firma ma problemy finansowe, w ciągu 6 miesięcy zmienił się 1 prezes, 2 razy zmienił się dyrektor i 3 razy zmienił się kierownik... Tej zimy grzali mniej (jakby oszczędzali, było chłodno mimo, że była ciepła zima). Była napięta atmosfera. Martwiłam się stratą pracy. Każdy mówił: myśl pozytywnie... I co jak potem zwolnili 3 osoby, w tym mnie. Gdy się widzi co się dzieje na około, to się nie da nie matwić. Trzeba się przygotować i szukać innej pracy zawczasu. Karty kartami, ale trzeba reagować na to co odbierają oczy i uszy, po to je mamy. Cytuj
ivi185 Napisano 18 Marca 2014 Napisano 18 Marca 2014 Masz racje Piesku mowiac,ze trzeba zawczasu szukac innej pracy i trzeba sie przygotowac na kazda ewentualnosc... Ja tez bylam w podobnej sytuacji...Ale z doswiadczenia wiem, ze im czlowiek wiecej mysli o najgorszym tym bardziej sie pograza,nakreca...i sytuacja wydaje sie jeszcze bardziej beznadziejna. Ja sie czulam coraz bardziej zle, bo wydawalo mi sie,ze kierownictwo chce sie mnie pozbyc...Im dluzej o tym myslalam tym bardziej wydawalo mi sie to realne...Praca nie sprawiala mi satysfakcji...czulam sie odrzucona...Popelnialam coraz wiecej bledow...Za bardzo bralam wszystko do siebie... koledzy powtarzali, wyluzuj...rob swoje...nie nakrecaj sie. Sytuacja doprowadzila do tego,ze sama sie zwolnilam,bo juz nie bylam w stanie tam pracowac ze wzgledu na atmosfere... Gdzies przeczytalam bardzo madre zdanie: ze nasze mysli sa jak lustro...jak my sami siebie widzimy tak jestesmy postrzegani przez otoczenie.Zmieniajac nastawienie do siebie, sprawimy,ze ludzie tez zaczna nas inaczej traktowac. Cytuj
piesekpreriowy Napisano 18 Marca 2014 Napisano 18 Marca 2014 To też prawda. Najważniejsze by nie popadać w skrajność i nie doszukiwać się wszędzie problemów. Bo jak szukasz to znajdziesz;) Trzeba zachować rozsądek i obiektywizm, ale to jest bardzo trudne, gdy to dotyczy nas samych i szczególnie gdy opieramy się tylko na plotkach i domysłach. A każdy kto jest na tym forum jest szczególnie wrażliwy, skoro się interesuje ezoteryką. Często w kartach szukamy pocieszenia, pogłaskania po ramieniu. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.