Skocz do zawartości

Wykluczenie z zespołu.


NarratorkaHorrorow

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Przełożony zmienił wobec mnie stosunek.Stał się oschły,odsuwa mnie od pewnych spraw, nie informuję o żadnych rzeczach.Mam wrażenie że chce się mnie pozbyć.

 

 

Jakie są jego prawdziwe intencje wobec mnie.

VI Denarów

Śmierć

Cesarzowa

 

Myśle że skończył się dobry okres motywacji, planów.Dla mego przełożonego etap jest zakończony. Mam wrażenie że chce mnie w coś wplątać,zwalić na mnie winę. Spotkałam się kiedyś z stwierdzeniem że śmierć towarzysząca cesarzowej- mówi o oszustwach finansowych.

 

 

 

Czy X chce się mnie pozbyć z zespołu ?

Wisielec

Głupiec

8 kielichów

 

Chwilowo nie, czeka na to co los przyniesie.

 

 

Czarno widzę. Co sądzicie,czy faktycznie mam powody do obaw ?

Gość Euterpe
Napisano

Jakie są jego prawdziwe intencje wobec mnie.

VI Denarów

Śmierć

Cesarzowa

w mojej talii na pierwszej karcie widać jak osoba posiadająca więcej dzieli się ze swoim dobrem z innymi(zapewne sprawiedliwie), śmierć to transformacja, a cesarzowa...na mojej karcie nikt jej nic nie wręcza, jest sama i zadowolona ze swojego statusu, ale myślę, że gdyby sobie czegoś zażyczyła mogła by to mieć. Może on to robi po to, co chce poczuć władzę albo nie chce abyś miała tyle na barkach

 

 

Czy X chce się mnie pozbyć z zespołu ?

Wisielec

Głupiec

8 kielichów

wisielec skory do działania nie jest, dla mnie to synonim lenistwa, obijania się, więc tutaj nic nie chce zrobić

w głupcu też

w 8 kielichach.... no cóż... na razie ta karta pokazywała mi się jako powrót wspomnień, w kielichach działania też raczej nie ma(co innego rycerz czy giermek), ale tutaj powiedziałabym, że to bardziej Ty będziesz czasami myślami jeszcze wracać do tego pytania

 

 

 

tak na oko bym się nie martwiła :)

Napisano

Ogolnie patrzac po kartach, on postrzega Ciebie jako osobe, ktora nie rokuje na przyszlosc tak, jak sobie to zakladal. Mozliwe, ze mial jakis plan, znany tylko jemu, jaki sobie z Toba pokojarzyl. Nie zrealizowalo sie. Co do Twojego zwolnienia czy pozbycia sie Ciebie. Na razie liczy na "szczesliwy" traf, ze samo sie jakos w tym kierunku ulozy. Karty rzeczywiscie niezbyt.

 

Natomiast istnieje tez mozliwosc, ze jestesc emocjonalnie podminowana i to tez moglo miec wplyw na wymowe kart.

 

 

 

 

PS. Zachecam do intepretowania takze rozkladow innych, jako ze przegladajac Twoje watki i posty widze, ze jedynie wklejasz swoje rozklady nie angazujac sie wcale w intepretacje rozkladow innych.

 

Mozna nie miec czasu, ale w zasadzie wiekszosc z nas nie ma. Od czasu do czasu jednak zinterpretowac cos osobie, ktora interpretuje Tobie, byloby milym zadoscuczynieniem.

 

Pozdrawiam

Napisano

Ja tu też nie widzę chęci zwolnienia. Ale jakiś dystans tak.

Z tym, że skoro sama czujesz że szef zachowuje się wobec ciebie inaczej niż kiedyś, to coś jest na rzeczy, ale raczej nie od razu zwolnienie. Może jakieś inne plany, np. zmiana stanowiska, zmiana zadań. Zrób dodatkowe rozkłady, by wyciągnąć z kart więcej szczegółów jego zamiarów wobec ciebie i jak on cie ocenia dokładniej.

Napisano

Po tych kartach to wydaje mi się, że nie ma złych intencji. On po prostu chciałby żebyś stała się samodzielna. 6 monet mówi o wsparciu, o pewnej wymianie czegoś, pomocy. Potem mamy Śmierć i Cesarzową. Śmierć mówi, że ten etap wsparcia z jego strony już się kończy, on chciałby żebyś stała się bardziej samodzielna, bardziej odpowiedzialna i stąd wynika jego zachowanie.

A czy się chce pozbyć, to nie tylko po prostu 8 kieli może oznaczać pewne przemodelowanie waszych relacji, nowy początek (jeszcze wzmocnione głupcem). Po prostu on zmienił podejście do Waszych kontaktów.

Napisano

Jakie są jego prawdziwe intencje wobec mnie.

VI Denarów

Śmierć

Cesarzowa

Oba rozkłady kojarzą mi się z sytuacją – czekamy na Twój błąd. Tutaj szef wychodzi z założenia – co dajesz to otrzymujesz. Ja się zastanawiam, czy on nie ma kogoś innego na Twoje miejsce.

 

 

Czy X chce się mnie pozbyć z zespołu ?

Wisielec

Głupiec

8 kielichów

Jak wspomniałam – czeka na Twój błąd. Potknięcie. Albo zbiera wszystkie ‘potknięcia’ by później Ci je wytknąć i mieć motyw, by się pożegnać.

Napisano

Dziękuje,

 

Przyznam, że jest mi naprawdę przykro w związku z zaistniała sytuacją.

Napisano

wydaje mi sie, ze Ty sama jestes bardzo zablokowana...Moze za bardzo wszystko bierzesz do siebie, przezywasz....Moze Twoj przelozony patrzy na Ciebie Twoimi oczyma. To ty musisz zmienic swoje nastawienie do siebie(smierc) wtedy inni tez beda odbierac Cie inaczej. Mysl pozytywnie! :) a wtedy wszystko sie ulozy.

 

powodzenia!

Napisano

Ivi185, dziękuje. Przyznam że bardzo bym chciała patrzeć pozytywnie na sytuację jednak wiem jakie są realia. W firmie od jakiegoś czasu nie dzieje się dobrze, zaryzykuje stwierdzenie iż jest coraz gorzej.Z drugiej strony faktem jest że wszystko mocno przeżywam i pracą( niedociągnięciami, bądź zdarzeniami losowymi na które nie miałam wpływu) bardzo się przejmuje.

Napisano

Łatwo wam pisać: patrz pozytywnie, jeśli w około jest coraz gorzej.

Miałam taką samą sytuację w poprzedniej pracy. Od kilku miesięcy chodziły plotki, że firma ma problemy finansowe, w ciągu 6 miesięcy zmienił się 1 prezes, 2 razy zmienił się dyrektor i 3 razy zmienił się kierownik... Tej zimy grzali mniej (jakby oszczędzali, było chłodno mimo, że była ciepła zima). Była napięta atmosfera. Martwiłam się stratą pracy. Każdy mówił: myśl pozytywnie...

I co jak potem zwolnili 3 osoby, w tym mnie.

Gdy się widzi co się dzieje na około, to się nie da nie matwić. Trzeba się przygotować i szukać innej pracy zawczasu.

Karty kartami, ale trzeba reagować na to co odbierają oczy i uszy, po to je mamy.

Napisano

Masz racje Piesku mowiac,ze trzeba zawczasu szukac innej pracy i trzeba sie przygotowac na kazda ewentualnosc... Ja tez bylam w podobnej sytuacji...Ale z doswiadczenia wiem, ze im czlowiek wiecej mysli o najgorszym tym bardziej sie pograza,nakreca...i sytuacja wydaje sie jeszcze bardziej beznadziejna. Ja sie czulam coraz bardziej zle, bo wydawalo mi sie,ze kierownictwo chce sie mnie pozbyc...Im dluzej o tym myslalam tym bardziej wydawalo mi sie to realne...Praca nie sprawiala mi satysfakcji...czulam sie odrzucona...Popelnialam coraz wiecej bledow...Za bardzo bralam wszystko do siebie... koledzy powtarzali, wyluzuj...rob swoje...nie nakrecaj sie. Sytuacja doprowadzila do tego,ze sama sie zwolnilam,bo juz nie bylam w stanie tam pracowac ze wzgledu na atmosfere...

 

Gdzies przeczytalam bardzo madre zdanie: ze nasze mysli sa jak lustro...jak my sami siebie widzimy tak jestesmy postrzegani przez otoczenie.Zmieniajac nastawienie do siebie, sprawimy,ze ludzie tez zaczna nas inaczej traktowac.

Napisano

To też prawda. Najważniejsze by nie popadać w skrajność i nie doszukiwać się wszędzie problemów. Bo jak szukasz to znajdziesz;) Trzeba zachować rozsądek i obiektywizm, ale to jest bardzo trudne, gdy to dotyczy nas samych i szczególnie gdy opieramy się tylko na plotkach i domysłach. A każdy kto jest na tym forum jest szczególnie wrażliwy, skoro się interesuje ezoteryką. Często w kartach szukamy pocieszenia, pogłaskania po ramieniu.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...