Jump to content

Szpital...


oga66

Recommended Posts

Co noc od pewnego czasu, śni mi się, że znajduję się szpitalu co róż to na coś innego… Pierwszy sen był z motywem małej dziewczynki. Śniło mi się małe dziecko w wieku 1,5 roku zostało bez opieki siostry nie chciały się dziewczynką zaopiekować więc ja się tym dzieckiem zajęłam, choć sama potrzebowałam pomocy, bo miałam jakieś silne zaburzenia hormonalne… kolejny sen jaki pamiętam był z motywem że leżałam w szpitalu i udawałam, że jestem chora a tylko dla tego, że był tam bardzo fajny lekarz i chciałam go widywać… Później śniło mi się że leżę na Sali chorych sama, że nie ma nikogo na oddziale, chciałam właczyć telewizor ale nie mogłam bo żetony były za duże i nie chciały wpadać… Ostatni sen który mi się śnił (dzisiaj) był z motywem, że nie mogłam chodzić. Znalazłam się na wielkim korytarzu był on bardzo szeroki i długi, a tam dużo pielęgniarek i lekarzy, jeden lekarz bardzo się wyróżniał, miał na sobie czarną kurtkę skórzaną i białe spodnie, kazał mi jechać na salę chorych, wskazał mi pokój do którego mam jechać i gdy już tam dotarłam nie mogłam się dostać do tego pokoju, bo był już przez kogoś zajęty…

[glow=cyan:bbe4ae8be3][/glow:bbe4ae8be3]

Link to comment
Share on other sites

Co noc od pewnego czasu, śni mi się, że znajduję się szpitalu co róż to na coś innego… Pierwszy sen był z motywem małej dziewczynki. Śniło mi się małe dziecko w wieku 1,5 roku zostało bez opieki siostry nie chciały się dziewczynką zaopiekować więc ja się tym dzieckiem zajęłam, choć sama potrzebowałam pomocy, bo miałam jakieś silne zaburzenia hormonalne… kolejny sen jaki pamiętam był z motywem że leżałam w szpitalu i udawałam, że jestem chora a tylko dla tego, że był tam bardzo fajny lekarz i chciałam go widywać… Później śniło mi się że leżę na Sali chorych sama, że nie ma nikogo na oddziale, chciałam właczyć telewizor ale nie mogłam bo żetony były za duże i nie chciały wpadać… Ostatni sen który mi się śnił (dzisiaj) był z motywem, że nie mogłam chodzić. Znalazłam się na wielkim korytarzu był on bardzo szeroki i długi, a tam dużo pielęgniarek i lekarzy, jeden lekarz bardzo się wyróżniał, miał na sobie czarną kurtkę skórzaną i białe spodnie, kazał mi jechać na salę chorych, wskazał mi pokój do którego mam jechać i gdy już tam dotarłam nie mogłam się dostać do tego pokoju, bo był już przez kogoś zajęty…
- przesłanie snu, które przewija się wciąż i wciąż... to blokada działania, unieruchomienie, brak samodzielności... ale spowodowane czynnikami "odgórnymi", czyli raczej niezależnymi od Ciebie. Chociaż z drugiej strony może to Ty sama "zamknęłaś się w tym szpitalu" i świadomie unikasz aktywności? Pozdrawiam.
Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...