Jump to content

Oobe/ld


Goodcat
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich.

Po paru latach przerwy znowu postanowiłem spróbować wyjść z ciała, od paru dni efekty były te same gdyż próbowałem od razu doświadczyć oobe, kończyło się to w 50% albo silnymi wibracjami i zapadnięciu jednej części ciała w łóżko np. wiem że leże na łóżku ale moje nogi bądz ręce opadają w dół przenikając łóżko i wtedy zaczynam myśleć nad techniką z liną czy po prostu psychicznie chce wypchać reszte ciała co zawsze skutkuje tym że po paru minutach zaczynam czuć fizyczne ciało wibracje ustępują i po prostu dupa blada. W reszcie przypadków zwyczajnie albo nie mogę się skoncentrować albo zasypiam :P. Wczoraj jednak postanowiłem wykorzystać całą swoją dotychczasową więdzę która zawsze dawała dobre efekty lecz nie kończyły się one tym czym powinny czyli 100%owym oobe + pierwszy raz spróbowałem przejść z ld do oobe. I tu właśnie pojawia się moje pytanie.

Jak przechodzi taki proces bo mi sie wydaje że będąc w ld gdy doświadczymy oobe skutkuje to końcem ld i wyrzuceniem naszego astralnego ciała w miejscu gdze znajduje się nasze realne ciało? Czy może dojść do wyrzucenia nas w ld co oznaczało by że to co wyśnimy, wykreujemy znajduje swe realne odzwierciedlenie na planie astralnym?

Wczoraj gdy zrozumiałem że śnie wyskoczyłem przez okno i i moje astralne ciało zostało wyrzucone, sukces? nie do końca. Raz, zostałem dalej w tym samym wyśnionym miejscu tylko zamieniłem ciała wyśnione fizyczne na takie jak podczas oobe, czułem jednak że dalej nie jest idealnie gdyż brakowało mi 360* wizji za to miałem ogromną świadomość wszystkiego więc w tym stanie postanowiłem dalej próbować wyjść z ciała (nawet podczas tej akcji już ogarnełem jak bardzo to jest zje..e, incepcja dosłownie:P) i wyszedłem znowu lecz w całkowicie czarnym miejscu zero światła i uczucie nieskończoności jakbym był w głębinach oceanu a zarazem w kosmosie i czuł tą nicość, sory nie wiem jak opisać ten stan.

Czy ktoś mógł by powiedzieć mi jak to ruzumieć, co tu zaszło? Jak powinno to wyglądać?

Link to comment
Share on other sites

hmmm...a może ty nie wychodzisz z ciała,a le zapadasz się w siebie. Podświadomość się zwykle prezentuje jako ciemność i głębiny.

Link to comment
Share on other sites

dzięki za odpowiedź

Szczerze to sam nie wiem, wydaje mi się że bardziej jednak uczucie te jest bliższe wyjściu z ciała gdyż dokładnie czuję oś x,y i znając swoje położenie czuję że moje nogi, bądź ręce są w miejscu w którym teoretycznie być nie powinny, co do zapadania się w siebie nie znam tego uczacia, bynajmniej tak mi się wydaje, możesz je jakość przybliżyć? Co do mojego problemu, drugiego dnia miałem identyczną sytuacje tylko z innym miejscem i delikatnie innymi odczuciami, zaczynam twierdzić iż przejście z ld do oobe to ściema i najzwyczajniej w świecie to po prostu bardzo realna projekcja senna śniącego o oobe.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
  • 8 years later...

Próbowałem 2,5 roku bezskutecznie wyjść z ciała. Moi znajomi odpadli po roku, niektórzy po trochę ponad roku. Koleżanka jest z nas najwytrwalsza, bo z przerwami już z 3 lata się stara. Teraz tylko ona jeszcze wierzy, ze to jest możliwe. My przestaliśmy. Na tych wszystkich forach wmawiano nam ze praktycznie każdy po roku próby będzie miał jedno udane wyjście. Szkoda, bardzo żałuje i jednocześnie chciałbym życzyć czegoś bardzo niedobrego ludziom, którzy kłamią, ale się powstrzymam.. Żyjcie sobie 

  • Sad 1
Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

@Dzejkob to Twój problem w co wierzysz, komu wierzysz, z jakich źródeł korzystasz jak również Twoim problemem jest to, że nie udało się Tobie i znajomym tego dokonać. Nie wszystkim wszystko wychodzi, z różnych powodów, i owszem, często jest to spowodowane brakiem odpowiednich, fachowych źródeł a i internauci ładują przechwalanki, które nie mają pokrycia w rzeczywistości. Na internet i na lektury zawsze trzeba brać poprawkę. Druga opcja to taka, że po prostu wam to nie wychodzi.

Nie jest bowiem tak, że ta umiejętność dostępna jest każdemu, kto  zapozna się z jej instrukcją obsługi. 

Zamiast posyłania życzeń innym, lepszym wyjściem jest cierpliwość, szukanie innych niż dotychczasowe źródeł informacji i próbowanie do skutku. Jeśli zaś rezygnujesz, to nie obwiniaj innych, skoro nie wiesz, w czym naprawdę leży przyczyna tego, że wam nie udało się wyjść z ciała.

  • Like 1
  • W punkt 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 29.07.2022 o 01:38, Dzejkob napisał:

Próbowałem 2,5 roku bezskutecznie wyjść z ciała. Moi znajomi odpadli po roku, niektórzy po trochę ponad roku. Koleżanka jest z nas najwytrwalsza, bo z przerwami już z 3 lata się stara. Teraz tylko ona jeszcze wierzy, ze to jest możliwe. My przestaliśmy. Na tych wszystkich forach wmawiano nam ze praktycznie każdy po roku próby będzie miał jedno udane wyjście. Szkoda, bardzo żałuje i jednocześnie chciałbym życzyć czegoś bardzo niedobrego ludziom, którzy kłamią, ale się powstrzymam.. Żyjcie sobie 

Ja slyszalam ze po miesiacu juz sie da. Slyszlam tez o takich sytuacjach gdzie proby wejscia w oobe wieczorem nie przynosilo rezulatow w przeciwienstwie do prob nad ranem.

Wyglada na to ze ta umiejetnosc nie jest do zdobycia dla kazdego. Podobnie jak wrozenie z tarota czy jasnowidzenie.

Podzielisz sie jakie techniki okazaly sie dla Ciebie nieskuteczne i do ktorwgo momentu doszedles?

 

Link to comment
Share on other sites

15 minut temu, nastek96 napisał:

Ja uważam, że ta umiejętność jest dostępna dla każdego. Pytanie tylko, czy każdy ma w sobie tyle determinacji i samozaparcia, aby próbować. 

Moze to jak nauka jazdy samochodem. Niekotrzy zdaja za pjerwszym razem inni za 7. A rekordzisci musza podchodzic nawet kilkadziesiat razy :sark:

 

A tak naserio to moze faktycznie nie kazdy sie tego nauczy albo nie w danym okresie zycia.  Gdzies czytalam ze latwiej oobe osiagnac mlodszym osobom

 

 

Link to comment
Share on other sites

Myślę, że można tak to porównać do takiego testu, a część się po prostu poddaje i już nie chce próbować :)

 

Mysle, że każdy może się nauczyć wszystkiego. Sam widzę po sobie ile rzeczy mógłbym się nauczyć, gdybym się po prostu przyłożył, albo zmusił do regularności. Ale ,,nie chce mi się", ,,zmęczony jestem", ,,zrobię to jutro", ,,właściwie to zajmę się czymś innym"...

Edited by nastek96
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...