afercia Napisano 7 Maja 2014 Napisano 7 Maja 2014 (edytowane) Czy po zmianie leków na nowe po miesiącu będzie widać poprawę stanu zdrowia u brata? XIII Śmierć V Papież IX Pustelnik Nie. Stres związany z lękami zniweczy efekty leczenia i bez pomocy psychoterapeuty nie uda się tego pokonać [lekarz prowadzący sugerował,że psychoterapie] (śmierć). Kryzys w chorobie, będzie jeszcze gorzej, będzie potrzebował wsparcia rodziny i ich modlitwy [kapłan] choroba ma podłoże psychosomatyczne [tiki nerwowe więc w sumie możliwe] i pomoże tylko psychoterapia [pustelnik] Chociaż ta śmierć może znaczy koniec choroby? A wy jak to widzicie? Mam nadzieję, ze tym razem dobre pytanie Edytowane 7 Maja 2014 przez afercia Cytuj
Trida Napisano 7 Maja 2014 Napisano 7 Maja 2014 Czy po zmianie leków na nowe po miesiącu będzie widać poprawę stanu zdrowia u brata? XIII Śmierć V Papież IX Pustelnik Cała talia czy tylko AW? Śmierć może zapoczątkować pewne zmiany i miesiąc to będzie za mało. Pustelnik wg mnie potwierdza nieskuteczność kuracji w tak krótkim czasie. Będzie osamotnienie, zamykanie się w sobie. Proponuję dostawić karty np na 3 mce. Poza tym leczenia psychiatryczne to najczęściej długie miesiące. Cytuj
Seid Napisano 7 Maja 2014 Napisano 7 Maja 2014 Zauważalny efekt tego typu leczenia pojawia się po mniej wiecej 2-3 miesiącach, więc po miesiącu nie spodziewałbym się oszałamiających efektów. To samo zresztą widać w kartach. Cytuj
afercia Napisano 7 Maja 2014 Autor Napisano 7 Maja 2014 Cała talia. Jego już leczą na to dłużej niż nawet miesiące - psychiatra oddał neurologowi i ten znowu oddał w ręce psychiatry. U brata jednak pierwsze oznaki manipulacji lekami widać bardzo szybko nawet po 1.5 tygodnia, nie chodzi mi o wyleczenie bo to trwa o ile w ogóle się uda, ale o widoczną poprawę - nie musi być oszałamiająca a przy tikach albo się nasilą albo zmniejszą nawet minimalnie to będzie widoczne. Cytuj
andros Napisano 7 Maja 2014 Napisano 7 Maja 2014 Najważniejsza jest wiara ,bo trzeba mieć odwagę ,by mieć nadzieję ,a Wiara,Nadzieja i Miłość to najlepsze lekarstwa,czasem wystarczy niewiele,cuda się w końcu zdarzają (cudowne uzdrowienia w Lourdes ,przez Jana Pawła ,itd.),tylko trzeba w to wierzyć i mieć nadzieję że będzie lepiej ,Jezus mawiał - idź twoja wiara cię uzdrowiła. Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Cytuj
Gość bakea Napisano 8 Maja 2014 Napisano 8 Maja 2014 Najważniejsza jest wiara ,bo trzeba mieć odwagę ,by mieć nadzieję ,a Wiara,Nadzieja i Miłość to najlepsze lekarstwa,czasem wystarczy niewiele,cuda się w końcu zdarzają (cudowne uzdrowienia w Lourdes ,przez Jana Pawła ,itd.),tylko trzeba w to wierzyć i mieć nadzieję że będzie lepiej ,Jezus mawiał - idź twoja wiara cię uzdrowiła. Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Skąd Ty się urwałeś? Nie powiodło Ci się w seminarium? Cytuj
Gość bakea Napisano 8 Maja 2014 Napisano 8 Maja 2014 Czy po zmianie leków na nowe po miesiącu będzie widać poprawę stanu zdrowia u brata? XIII Śmierć V Papież IX Pustelnik Nie. Stres związany z lękami zniweczy efekty leczenia i bez pomocy psychoterapeuty nie uda się tego pokonać [lekarz prowadzący sugerował,że psychoterapie] (śmierć). Kryzys w chorobie, będzie jeszcze gorzej, będzie potrzebował wsparcia rodziny i ich modlitwy [kapłan] choroba ma podłoże psychosomatyczne [tiki nerwowe więc w sumie możliwe] i pomoże tylko psychoterapia [pustelnik] Chociaż ta śmierć może znaczy koniec choroby? A wy jak to widzicie? Mam nadzieję, ze tym razem dobre pytanie Jak dla mnie to tutaj jest wyciszenie ale nie wyzdrowienie.. jakby cos sie mialo powstrzymac ale nie wyleczyc... moze jesienia efekty będą.. w tych kartach to widac zmiane lekow.. smierc.. kaplan, to lekarz zaleci cos nowego co spowoduje pustelnika .. jakby zahamowanie czy powstrzymanie choroby.. Cytuj
Seid Napisano 8 Maja 2014 Napisano 8 Maja 2014 U brata jednak pierwsze oznaki manipulacji lekami widać bardzo szybko nawet po 1.5 tygodnia, nie chodzi mi o wyleczenie bo to trwa o ile w ogóle się uda, ale o widoczną poprawę - nie musi być oszałamiająca a przy tikach albo się nasilą albo zmniejszą nawet minimalnie to będzie widoczne. To jeszcze zależy jakie leki dostaje - niektóre zaczynają działać dość szybko, na efekt innych trzeba trochę poczekać. Sporo zalezy też od organizmu i od tego jakie leki były stosowane poprzednio. Niemniej jednak po tych kartach, moim zdaniem, nie widac tutaj jakiegoś sporego polepszenia po lekach - ten Kapłan i Pustelnik wskazują raczej na psychoterapię: praca nad sobą i wewnętrzne wyciszenie. Cytuj
afercia Napisano 8 Maja 2014 Autor Napisano 8 Maja 2014 To jeszcze zależy jakie leki dostaje - niektóre zaczynają działać dość szybko, na efekt innych trzeba trochę poczekać. Sporo zalezy też od organizmu i od tego jakie leki były stosowane poprzednio. Niemniej jednak po tych kartach, moim zdaniem, nie widac tutaj jakiegoś sporego polepszenia po lekach - ten Kapłan i Pustelnik wskazują raczej na psychoterapię: praca nad sobą i wewnętrzne wyciszenie. Masz absolutnie racje, np depresji w miesiąc nie wyleczy a będzie tylko gorzej na pierwszy rzut oka więc chyba wiem o co Ci chodzi. Zmieniono mu leki na drastycznie inne - z leków uspakajających na nadciśnienie, które też wyciszają tiki. Czasami wystarczy pół tabletki żeby coś zmieniło się. Jak dla mnie to tutaj jest wyciszenie ale nie wyzdrowienie o to w sumie na razie chodzi, żeby wyciszyć ataki tików.. Czyli może nie taki rozkład straszny Dziękuję Wam bardzo za opinię Zobaczymy za miesiąc co to będzie,oby dobrze. Cytuj
Trida Napisano 8 Maja 2014 Napisano 8 Maja 2014 o to w sumie na razie chodzi, żeby wyciszyć ataki tików.. Czyli może nie taki rozkład straszny Dziękuję Wam bardzo za opinię Zobaczymy za miesiąc co to będzie,oby dobrze. aaaa no to wg mnie zmienia postać rzeczy. Pustelnik i Papież to spokój etc wiec wg mnie - tak, tutaj tiki mogą ustać 1 Cytuj
x-latek Napisano 9 Maja 2014 Napisano 9 Maja 2014 Czy po zmianie leków na nowe po miesiącu będzie widać poprawę stanu zdrowia u brata? XIII Śmierć V Papież IX Pustelnik W moim małym doświadczeniu z kartami to Śmierć pokazywała mi szybkie zmiany. W dodatku ta Śmierć jest na pozycji pierwszej w rozkładzie. Według mnie to widać tu zmiany na lepsze. Śmierć kończy to co dzieje się obecnie (znaczy to co jest niekorzystne choremu w tym wypadku) i dalej postępowanie za wskazówkami lekarza (branie nowych leków) - Papież i zdrowy rozsądek w tym wszystkim samego chorego (Pustelnik). Cytuj
afercia Napisano 30 Maja 2014 Autor Napisano 30 Maja 2014 Cały miesiąc jeszcze nie minął ale chyba w ciągu tylko kilku dni nie wiele się zmieni - tiki nie ustały całkiem, ale znacznie się wyciszyły, nawet bardzo bardzo znacznie W porównaniu tego jak jest i jak było to niebo a ziemia. Do tego brat jest dużo weselszy, ciągle się śmieje i strasznie ruchliwy się zrobił [do tej pory było przeciwnie]. Dziękuję wszystkim za odpowiedzi Pozdrawiam Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.