Skocz do zawartości

Prosze o pomoc. Czy to związek karmiczny?


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witam.

Obecnie jestem w bardzo trudnej dla mnie relacji i naprawdę nie wiem co dalej z tym zrobić.

wiec mam pytanie czy jest to związek karmiczny?

i co ewentualnie zrobić żeby się od niego uwolnić albo naprawić? w którą stronę to pokierować?

 

z góry dziękuje za każdą nawet krótką informację.

 

moja data: 19.04.1990

jego data : 30.08.1982

 

pozdrawiam,

Emi

Napisano

Ty - 6/33

On - 4/13

 

Wspólna droga -1/10

Karmiczni nie jesteście :)

Po prostu z zasady macie dość 'trudne drogi' stąd może wydawać Ci się, że macie pod górkę.

Napisano

Mam podobne wibracje z moim ojcem z tym że ja jestem 4 a on 33 i razem tworzymy relacje wibracji 1, jest to również bardzo trudny związek mimo ze na innej plaszczyznie niz Twój. Heh widocznie ten układ wibracji jest niekorzystny.

Gość SooYoung
Napisano (edytowane)

@EmiPesta - 1 to tzw. Ego - Ja, czyli każde z was będzie ciągnąć w swoją stronę, każde chce rządzić. Trudno będzie się dogadać, jak żadne z was nie pójdzie na ustępstwa.

Ten układ wibracji jest korzystny jeśli się chce iść do przodu, to działanie a nie życie emocjami, Kiedy podejdzie się do relacji czy znajomości tak jak wspólnego budowania na zasadzie - ja robię to a Ty tamto - mamy ustalony podział obowiązków, wtedy wszystko się układa. Za to kiedy jedna z osób ciągnie w swoją stronę to relacja się sypie.

Ty jako 6 kierujesz się emocjami, dużo myślisz o bliskich, liczysz się z nimi i ich uczuciami.

On jako 4 chce władzy, tzn uważa że wie najlepiej i trudno przekonać go żeby zmienił zdanie, on dba i buduje siebie. Może być ci podporą ale wtedy kiedy pozwoli Ci podejmować decyzje tak jak chcesz i będzie je szanował

 

Myślę że problemem jest brak szacunku i nieliczenie się z uczuciami drugiej osoby wiec jeśli on nie zacznie pracować na wasza relacje oto jedyna droga że Ty się wzmocnisz wewnętrznie i zajmiesz sobą. Nie licz na to że on będzie cały czas skupiał się na emocjach bo to nie leży w jego naturze. Jego teren to praca, nauka i zarządzanie "swoim podwórkiem" i niestety Tobą też może zarządzać.

 

 

Czyli dogadać się - czego kto chce i co może dać, na ile Obydwoje ustępujecie, a jak któreś z was się zaprze to trudno. Nie może jedno z was ciągle ustępować, bo czuje się pokrzywdzone, dlatego podzielcie swoje terytorium ale zostawicie sobie wspólną przestrzeń w której będziecie szli na ustępstwa i budowanie waszej relacji. W jednym królestwie nie może być dwóch cesarzy :-)

 

 

 

@Dirty macie trudny układ bo to relacja z tatą, czyli on ma tu pozycję nadrzędna -jako ojciec. Jedyna rada to odpuścić sobie dyskusje z nim i skupić się na tym co dobre. Ty jako mądrzejsza (bo znasz to z numerologii) lepiej ustąp i masz spokój, ale przy Twojej 4 to ciężkie bo 4 lubią rządzić :-) i postawić na swoim i mieć poukładany świat według swoich zasad.

 

Tata ma liczbę mistrzowską 33 co można "wykorzystać " bo skoro on czuje się nauczycielem a takie jest przesłanie tej wibracji to wiadomo że będzie tak się zachowywał jakby wszystko wiedział najlepiej a to osobę z 4 bardzo irytuje.

Dlatego też najlepiej dać mu się wygadać, nie polemizować - może i ty na tym zyskasz, wykorzystasz jego doświadczenia, a jak nie to zrobić po swojemu.

 

33 to 6 wiec powinien być rodzinny, zając się bliskimi i choć czasami wygląda to jakby chciał narzucać im swoje zdanie to 6 nie chce władzy, chce pokazać że niepotrzebnie szarpiesz się z jakimiś sprawami że rozwiązanie może być proste. Pytanie jakim tonem on to wam przekazuje ?

Może warto iść w tym kierunku - niech tata ma swoje podwórko, obszar na którym działa i tam dba o innych, a samej brać trochę z jego nauk, posłuchać, a może coś się przyda i nic na siłę - czyli nie forsować swojego stanowiska. Ty żyj po swojemu na swoim terenie. taty poglądów już nie zmienisz a szkoda nerwów i czasu.

Edytowane przez SooYoung
Napisano

Dziękuję Ci arachneo, faktycznie mam z tatą ciagle starcia od zawszw, on ma taki ciężki charakter.. W dodatku z dnia urodzenia ma karmę 16, co pewnie dodatkowo czyni go trudniejszym. Niestety nigd nie był ciepłym ojcem, zawsze był bardzo zamkniety w sobie, nie wspierał raczej podcinał skrzydła, moze dlatego dodatkowo włącza mi się "rządzicieltwo" bo chce pokazac ze teraz juz mam swoje zycie i on nie ma nic do powiedzenia. Mam nadzieje, że teraz kiedy się wyprowadzam z domu, nasze relacje się poprawią.

 

pozdrawiam :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...