Jump to content
Dirty

Zmiana nastawienia osoby zmarłej do mnie,co moze oznaczać?

Recommended Posts

Dirty

Witam, czy ktos mógłby mi pomóc zinterpretować serię snów o moim niedawno zmarłym dziadku? Nie wiem czy są one faktycznymi jego odwiedzinami w moim snie czy tylko zwyklym snem. Pierwszy sen był odpowiedzią na moje prosby skierowane do podswiadomosci, gdyz nie zdazylam sie z nim pozegnac i chcialam to zrobic we snie, sen bardzo nieprzyjemny, dziadek był w swoim pokoju, bylo ciemno ja stalam na progu i choc chcialam nie moglam wejsc, krzyczalam do niego aby ze mna porozmawiam a on ignorowal mnie, byl na mnie bardzo zdenerwowany, to byl meczacy sen, obudzilam sie z krzykiem. W kolejnym snie siedział na fotelu, ja przed nim z moja coreczka, byl obojetny, złapalam go za dlon, byl caly zimny. Dzisiejszy sen, był zupelnie inny, przyszlam z parnerem do pokoju dzidka, nagle slyszalam jego glos, pomyslalam ze to niemozliwe bo nie zyje, ale moj partner rowniez go slyszal, w koncu zobaczylismy go usiadlam z nim przy stole zaczelismy rozmawiac, patrzyl na moja bawiaca sie coreczke, byl cieply smial sie tak jak zwykle.

 

Czy to jakis przekaz od niego, czy moje wyrzuty sumienia? bede bardzo wdzieczna za pomoc

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trida

Jakie miałaś relacje ;za życia' z dziadkiem?

Jakie miała Twoja córeczka.

Jak daleko jest jego grób / czy już na nim byłaś?

 

Jakim (mniej więcej) dziadek był człowiekiem?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dirty
Jakie miałaś relacje ;za życia' z dziadkiem?

Jakie miała Twoja córeczka.

Jak daleko jest jego grób / czy już na nim byłaś?

 

Jakim (mniej więcej) dziadek był człowiekiem?

 

Miałam dość dobre relacje z dziadkiem choc czesto dochodzilo do wybuchow miedzy nami, a zaraz petem siedzielismy i rozmawialismy, zartowalismy, to juz taka cecha rodzinna, wybuchowosc. W zasadzie to pomagalam mu najwiecej z wnuków i z tego co dawal mi do zrozumienia lubil mnie najbardziej, jak i mojego chłopaka. Przypomnialam sobie ze na koncu snu siedzilismy w jego pokoju cala rodzina i tylko my dwoje go slyszelismy i widzielismy. Moją córeczke uwielbiał (nie ma jeszcze dwoch lat) miacl z niej pociechę.

Jego grób jest stosunkowo niedaleko, ale za kazdym razem gdy planuje wizyte cos staje na przeszkodzie, byam raz na pogrzebie,ale modlę się za niego. Mam troche wyrzutow ze nie bylam u niego w szpitalu, gdy mialam go odwiedzic zachorowala coreczka, a potem juz nie zdazylam..

Byl w zasadzie dobrym czlowiekiem, wesolym, choc bylo w nim wiele zawisci. Duzo sie modlil, ale tez poniekad zajmował ezoteryką. Ciągle czuje jakby żył choc minely ponad 2 miesiae.

 

Nie wiem czy sny sa przekazem czy moimi podswiadomymi uczuciami

choc rok wczesnie snila mi sie jego smierc, ale wtedy nie zrozumialam snu

Edited by Dirty

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trida

Jesteś osobą wierzącą i praktykującą?

I co dziadek miał związanego z 'ezoteryką'?

 

(nie miej mi za złe ilości pytań ale chcę rzetelnie odpowiedzieć)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dirty

Nie praktykuję, wychowana jestem w wierze katolickiej, wierzę ale ni epotrafię do konca sprecyzowac w co :) dziadek byl bardzo wierzacy

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trida

W sumie ostatnie moje pytanie - kiedy miałaś pierwszy sen? (jaki czas od momentu śmierci / pogrzebu)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trida
Witam, czy ktos mógłby mi pomóc zinterpretować serię snów o moim niedawno zmarłym dziadku? Nie wiem czy są one faktycznymi jego odwiedzinami w moim snie czy tylko zwyklym snem. Pierwszy sen był odpowiedzią na moje prosby skierowane do podswiadomosci, gdyz nie zdazylam sie z nim pozegnac i chcialam to zrobic we snie, sen bardzo nieprzyjemny, dziadek był w swoim pokoju, bylo ciemno ja stalam na progu i choc chcialam nie moglam wejsc, krzyczalam do niego aby ze mna porozmawiam a on ignorowal mnie, byl na mnie bardzo zdenerwowany, to byl meczacy sen, obudzilam sie z krzykiem.

Sen był na pewno, wg mnie, z przekazem. Widać wiec miedzy Tobą i dziadkiem i uważam, ze nie były to zwyczajne sny.

Widać, że usilnie prosiłaś dziadka o wybaczenie itd czym zaburzyłaś jego spokój.

Dusza osoby zmarłej potrzebuje jakiegoś czasu by 'oswoić się' z czyśćcem / śmiercią/ przejściem na drugą stronę a Ty swoimi prośbami o 'pożegnanie' zaburzyłaś ten spokój i moment 'przyzwyczajania się'. Stąd obojętność i złość dziadka na Ciebie.

 

W kolejnym snie siedział na fotelu, ja przed nim z moja coreczka, byl obojetny, złapalam go za dlon, byl caly zimny.
Smiem rzec, że stan zawieszenia trwał nadal. Stąd brak jego reakcji.

Dusze zmarłych przychodzą do nas po śmierci w kilku przypadkach - gdy chcą prosić o pomoc / modlitwę, bądź przekazać, że wszystko jest ok.

I tu moje pytanie (a jednak ;)) czy przed tym snem prosiłaś o kontakt?

Dzisiejszy sen, był zupelnie inny, przyszlam z parnerem do pokoju dzidka, nagle slyszalam jego glos, pomyslalam ze to niemozliwe bo nie zyje, ale moj partner rowniez go slyszal, w koncu zobaczylismy go usiadlam z nim przy stole zaczelismy rozmawiac, patrzyl na moja bawiaca sie coreczke, byl cieply smial sie tak jak zwykle.

Bo jego Dusza się 'oswoiła', odpokutowała część rzeczy, została w jakiś sposób uwolniona stąd kontakt, który nie był złym kontaktem.

 

 

Powyższy post jest zbiorem moich doświadczeń i przemyśleń. to, co napisałam, może się różnić od opinii innych osób. Zastrzegam sobie również prawo do pomyłek.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dirty

Dziękuję Trido, tak jak piszesz prosiłam dziadka o kontat. I wlasnie ten pierwszy sen wydawal mi sie symboliczny, odebrałam go tak jak Ty. Dziadek w innym pomieszczeniu, ja nie moge do niego wejsc, u niego jest ciemno...

Bo jego Dusza się 'oswoiła', odpokutowała część rzeczy, została w jakiś sposób uwolniona stąd kontakt, który nie był złym kontaktem.

Mam nadzieję, że tak jest. Był bardzo radosny, śmiał się szczerze

 

Dziękuję jeszcze raz, i dosyłam jeszcze maila :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dirty

Rozmawialam ostatnio na temat swoich snow z kuzynką okazalo sie ze rowniez ma podobne, jeden byl niemal identyczny jak moj! Mnie snilo sie ze siedzialam cla rodzina w pokoju i nikt go nie widzial i nie slyszal oprocz mnie, kuzynce snilo sie ze siedzi w swoim domu z rodicami, rodzenstwem i nikt go nie widzi oprocz jej...

 

btw trido, zdjecia o ktorych pisalam odnalazly się, w poblizu szafki gdzie w moim śnie stał dziadek i szukal jakichs dokumentow

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trida

Powiem Ci Dirty, że coraz bardziej zaciekawia mnie Twoja sprawa :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
krunzun

Ja też jestem fanem tej historii:D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dirty

heh śmiej się ale mnie czasem to przeraża, tymbardziej że od wiosny były już trzy pogrzeby w rodzinie, mam nadzieje że to koniec, choć na ten rok.

Najdziwniejsze,że niektore rzeczy z moich i kuzynki snów się pokrywają. Miałam kolejny w ktorym dziadek znow był chłodny i jakby martwy mimo ze sie poruszał. Bieglam, on zlapał mnie za rękę. Próbowałam się do niego odezwać ale ne mogłam wypowiedziec zadnych słów. Zdaje sobie sprawe z tego ze dziadek moze miec problem z "przejciem" bo za zycia za bardzo byl zwiazany z materia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...