afercia Napisano 4 Czerwca 2014 Napisano 4 Czerwca 2014 Rozłożyłam karty jeszcze na dwa kierunki - Czy uda mi się dostać w tym roku na... Medycynę? Królowa Monet Gwiazda Król Kielichów Monetowa królowa to bezpieczeństwo. Kiedyś czytałam, ze królowa przebyła długą drogę do swojego tronu obfitości. Może u mnie podobnie? 3 raz będę próbować. Gwiazda to moja nadzieja dobra wiadomość. A król kielichów - stabilność emocjonalna. Król kielichów kojarzy mi się jeszcze z zawodem lekarza. Jakoś nie umiem wyciągnąć z tego rozkładu więcej. Weterynarię? Gwiazda 10 Monet Królowa buław Gwiazda to moja nadzieja, dobra wiadomość. Dziesiątka to harmonia więc się uspokoję. Królowa to też sukces zawodowy? Jakoś nie umiem wyciągnąć coś sensownego z tych kart Myślę nad nimi i nic sensownego nie umiem stworzyć.. Cytuj
Gość björn Napisano 4 Czerwca 2014 Napisano 4 Czerwca 2014 Wygląda na to, ze pogromiłaś maturę, bo w poprzednim wątku w rozkładzie na stomatologię wyszło Ci "TAK" i tu też sytuacja wygląda obiecująco - w sumowaniu na medycynę masz XXI Świat (spełnienie marzeń, rozwój) i XVII Gwiazda na weterynarię, a Gwiazda to sukces, pozytywna odpowiedź. Cytuj
afercia Napisano 4 Czerwca 2014 Autor Napisano 4 Czerwca 2014 Ty to masz talent do mówienia rzeczy które wywołują uśmiech na mojej twarzy Obyś miał rację... Dobrze wiesz ile możliwość pracy w tej branży dla mnie znaczy nawet numerologicznie Cytuj
Gość SooYoung Napisano 5 Czerwca 2014 Napisano 5 Czerwca 2014 (edytowane) Weterynaria - tam się rozwiniesz, poczujesz w swoim żywiole Myślę że masz dobry kontakt ze zwierzętami, lubisz je, wyczuwasz i w pomaganiu im odnajdziesz swoje powołanie. Ludzie mogą być dla Ciebie trudnymi pacjentami, tzn. nie tak wdzięcznymi jak zwierzęta które są w pewnych sytuacjach bezbronne i właśnie odnajdziesz się w pomaganiu im. Tak poza kartami , choć nie Cię dobrze nie znam, ale tak jak ja Cię odbieram i jak mi mówi moja intuicja, to w Twoim przypadku ani stomatologia ani medycyna i potem długi staż w szpitalu i relacje miedzy ludzkie których tam doświadczysz, nie dadzą Ci tyle satysfakcji a przede wszystkim sensu życia jak pomoc i forma (no prawie duchowego) kontaktu ze zwierzętami. Moja opinia to tylko wskazówka, ale Ty sama zadecyduj o swojej przyszłości Edytowane 5 Czerwca 2014 przez SooYoung Cytuj
Trida Napisano 5 Czerwca 2014 Napisano 5 Czerwca 2014 Afercia wg mnie nie do końca dobrze zadałaś pytanie, bo w kart wychodzi, że na wszystkie kierunki pójdziesz A co do kierunku... Na każdym w sumie jest szansa, byś się dostała. Widać matura dobrze zdana i sporo punktów uzyskanych Cytuj
afercia Napisano 5 Czerwca 2014 Autor Napisano 5 Czerwca 2014 Afercia wg mnie nie do końca dobrze zadałaś pytanie, bo w kart wychodzi, że na wszystkie kierunki pójdziesz A co do kierunku... Na każdym w sumie jest szansa, byś się dostała. Widać matura dobrze zdana i sporo punktów uzyskanych Właście zapytałam się czy się dostanę, a nie czy pójdę A na wszystkie wchodzę w rekrutację Ze stomatologią jest różnie raz wyższe progi raz niższe niż med, a na weta dodatkowo angielski rozszerzony - nigdy nie myślałam o wetcie wiec do ang rozszerzonego się nie przykładałam i tak rekreacyjnie go zdałam więc mam go tylko koło 70% a podstawie 98%. Chociaż i tak najwięcej `waży` biologia z chemią Ja już mam tak serdecznie dość mojego kierunku, że w tym roku muszę zmienić na jakiś konkretny i bardziej satysfakcjonujący mnie samą. Weterynaria - tam się rozwiniesz, poczujesz w swoim żywioleMyślę że masz dobry kontakt ze zwierzętami, lubisz je, wyczuwasz i w pomaganiu im odnajdziesz swoje powołanie. Ludzie mogą być dla Ciebie trudnymi pacjentami, tzn. nie tak wdzięcznymi jak zwierzęta które są w pewnych sytuacjach bezbronne i właśnie odnajdziesz się w pomaganiu im. Tak poza kartami , choć nie Cię dobrze nie znam, ale tak jak ja Cię odbieram i jak mi mówi moja intuicja, to w Twoim przypadku ani stomatologia ani medycyna i potem długi staż w szpitalu i relacje miedzy ludzkie których tam doświadczysz, nie dadzą Ci tyle satysfakcji a przede wszystkim sensu życia jak pomoc i forma (no prawie duchowego) kontaktu ze zwierzętami. Moja opinia to tylko wskazówka, ale Ty sama zadecyduj o swojej przyszłości Dobrą masz intuicje kocham zwierzaki Mój pierwszy pies był 3 miesiące ode mnie starszy, więc ich język poznałam tak jak ludzki. Jeżdżę konno od 9lat i na widok krowy czy świni się rozpływam Mam niestety alergię na koty i panicznie boję się ptaków więc tutaj może być problem, ale nie najgorszy. Wiesz... ja kocham je za mocno. Dla mnie zoperowanie człowieka nie jest niczym strasznym, ze zwierzakiem emocjonalnie mogę mieć problem. Chociaż wszystkiego niby idzie się wyuczyć. Może to głupie ale do ludzi podchodzę bardziej lodowato Nie umiałabym `na czysto` podejść do pracy z nimi więc ta praca byłaby dla mnie dużo trudniejsza. No i praktyki w rzeźni. O pracy lekarza marzę od kiedy pamiętam - nigdy nie chciałam być piosenkarką czy modelką, zawsze lekarzem. Do tego numerologicznie mam pracę z ludźmi - poszłam na kierunek gdzie miałam sobie pracować w laboratorium, z dala od normalnych ludzi ale teraz widzę, że ta perspektywa by mnie wykończyła Bardzo Wam dziękuję za odpowiedzi Cytuj
Trida Napisano 5 Czerwca 2014 Napisano 5 Czerwca 2014 Właście zapytałam się czy się dostanę, a nie czy pójdę Aaaa w tym znaczeniu to zmienia postać rzeczy Jejka ja już dawno rekrutację mam za sobą stąd niedopatrzenie w różnicach W każdym razie wg mnie się dostaniesz. I co poczniesz, jak będziesz musiała wybierać, na który się zdecydować ? Cytuj
afercia Napisano 5 Czerwca 2014 Autor Napisano 5 Czerwca 2014 Może do tego czasu dobiję do 100 postów i spotkamy się w dziale wzajemnej pomocy i postawię decyzyjny Śmieję się oczywiście Medycyna Stomatologia Weterynaria Psychologia Dietetyka W takiej kolejności ustawiłam swoje życie.. Chociaż waham się między medem a stomą. Masz szczęście że to już za Tobą. Wykończy mnie to nerwowo. Majątek stracę na te studia, ale fartem z nieba spały mi pieniądze z ubezpieczenia więc rekrutacjo nadchodzę! Oby się zwróciło w satysfakcji.. Cytuj
Trida Napisano 5 Czerwca 2014 Napisano 5 Czerwca 2014 Cóz... Teraz majątek ale ile zarobisz później hehe Czy mam szczęście... Moze troszku z tym, ze ja byłam pewna, ze się dostanę tak tak skromność ze mnie bije Cytuj
Gość björn Napisano 5 Czerwca 2014 Napisano 5 Czerwca 2014 Być może tego nie da się odczytać z samych kart, bo nie one są wyznacznikiem predyspozycji zawodowych, ale jako że ja jestem szczęściarzem, który zna Twoją datę, mogę nieco więcej powiedzieć i w pełni zgodzę się z tym, co napisała arachnea. Jako 9-ka z drogi życia świetnie się spełnisz jako weterynarz, bo 9 to liczba altruizmu (w przeciwieństwie do 1-ki), a więc ochotniczego niesienia pomocy potrzebującym. Wibracja ta jest bardzo przychylna dla człowieka, który chce zostać weterynarzem z uwagi na to, że znajdzie swoje odzwierciedlenie, misję w wykonywaniu zawodu - zwierzęta są bezbronne. Ponadto, w naszej strefie klimatycznej występują raczej na niższym szczeblu łańcucha pokarmowego od człowieka. :-) Chyba, że chcesz pracować ze zwierzętami egzotycznymi (jadowitymi), co zmienia postać rzeczy. Moja znajoma Szwedka (9-ka) jest właśnie weterynarzem i świetnie odnajduje się w swoim zawodzie. :-) 9 to też wibracja nauczycieli, psychologów, pedagogów, opiekunów w ośrodkach uzależnień, terapeutów, a w kontekście lekarzy - psychiatrów i seksuologów. Jeśli chcesz uderzać w tym kierunku, jestem jak najbardziej za, ale tutaj musisz uważać, bo będąc 2-ką z dnia urodzenia, podchodzisz do życia nader emocjonalnie, masz zmienne nastroje i możesz być podatna na "łapanie" problemów swoich pacjentów. Jak to objawia się w praktyce? Możesz chodzić przybita, zacząć topić smutki w alkoholu, itd. Poza tym u Ciebie silnie zaznacza się 11-ka w podświadomości, która może Cię bardzo blokować. Gdybyś była 9-ką urodzoną w dniu o wibracji 7, wtedy idealnie sprawdziłabyś się jako psychiatra sądowy, kryminalny. Zawód dentysty jest dobry dla numerologicznej 3-ki (jeśli już 3-ka wybiera sobie misję zostania lekarzem), bo stomatolog jako lekarz raczej wywołuje pejoratywne skojarzenie wśród społeczeństwa - ludzie niechętnie do niego chodzą, bo sama wizyta kojarzy się z bólem. Jednak 3-ka, najbardziej wygadana wibracja, zawsze zadba o atmosferę i przyciągnie nawet tych, którzy spierniczają na kilometr od fotela dentystycznego. Cytuj
afercia Napisano 9 Czerwca 2014 Autor Napisano 9 Czerwca 2014 Cóz... Teraz majątek ale ile zarobisz później hehe Czy mam szczęście... Moze troszku z tym, ze ja byłam pewna, ze się dostanę tak tak skromność ze mnie bije Z moim charakterem to coś czuję, że majątku nie zbiję - mam tendencję robienia wszystkiego jako wolontariat za uśmiech. Trzeba być pewnym siebie to cecha przywódców Być może tego nie da się odczytać z samych kart, bo nie one są wyznacznikiem predyspozycji zawodowych, ale jako że ja jestem szczęściarzem, który zna Twoją datę, mogę nieco więcej powiedzieć i w pełni zgodzę się z tym, co napisała arachnea. Jako 9-ka z drogi życia świetnie się spełnisz jako weterynarz, bo 9 to liczba altruizmu (w przeciwieństwie do 1-ki), a więc ochotniczego niesienia pomocy potrzebującym. Wibracja ta jest bardzo przychylna dla człowieka, który chce zostać weterynarzem z uwagi na to, że znajdzie swoje odzwierciedlenie, misję w wykonywaniu zawodu - zwierzęta są bezbronne. Ponadto, w naszej strefie klimatycznej występują raczej na niższym szczeblu łańcucha pokarmowego od człowieka. :-) Chyba, że chcesz pracować ze zwierzętami egzotycznymi (jadowitymi), co zmienia postać rzeczy. Moja znajoma Szwedka (9-ka) jest właśnie weterynarzem i świetnie odnajduje się w swoim zawodzie. :-) 9 to też wibracja nauczycieli, psychologów, pedagogów, opiekunów w ośrodkach uzależnień, terapeutów, a w kontekście lekarzy - psychiatrów i seksuologów. Jeśli chcesz uderzać w tym kierunku, jestem jak najbardziej za, ale tutaj musisz uważać, bo będąc 2-ką z dnia urodzenia, podchodzisz do życia nader emocjonalnie, masz zmienne nastroje i możesz być podatna na "łapanie" problemów swoich pacjentów. Jak to objawia się w praktyce? Możesz chodzić przybita, zacząć topić smutki w alkoholu, itd. Poza tym u Ciebie silnie zaznacza się 11-ka w podświadomości, która może Cię bardzo blokować. Gdybyś była 9-ką urodzoną w dniu o wibracji 7, wtedy idealnie sprawdziłabyś się jako psychiatra sądowy, kryminalny. Zawód dentysty jest dobry dla numerologicznej 3-ki (jeśli już 3-ka wybiera sobie misję zostania lekarzem), bo stomatolog jako lekarz raczej wywołuje pejoratywne skojarzenie wśród społeczeństwa - ludzie niechętnie do niego chodzą, bo sama wizyta kojarzy się z bólem. Jednak 3-ka, najbardziej wygadana wibracja, zawsze zadba o atmosferę i przyciągnie nawet tych, którzy spierniczają na kilometr od fotela dentystycznego. Właśnie - zwierzęta są bezbronne i to u mnie budzi dużo obaw. Gdyby praca i studia opierały się tylko na pomocy zwierzętom byłoby pięknie, ale praca w rzeźni.. Jeszcze ptaszyska jakoś zniosę, ale widok konia który wie że idzie na mięso dla grubej staruchy mnie przeraża. Zacznę wykupować te zwierzęta co chyba nie byłoby dobre dla mojego studenckiego budżetu Od kiedy skończyłam 16 lat chciałam być psychiatrą [dobrze ze tylko oboje wiemy ile to lat bo aż czuje się stara xD ] Bardzo chciałabym pracować z młodzieżą ze schizofrenią albo taką po problemach w domu. Praca trudna, ale chyba nie ma nic piękniejszego niż dosłownie rozjaśnić komuś życie. Ale jak to zrobić i nie zbzikować? Kiedyś czytałam ciekawy artykuł o badaniach ile lekarzy to alkoholicy i trochę mnie to ścięło z nóg, szczególnie że mam ciągotki do procentowych napoi ale ponoć to przez akademik Mnie zawsze bawią stomatolodzy, którzy dla rozluźnienia `rozmawiają` z pacjentem, któremu borują w zębie - jak ja mam odpowiedzieć na jego pytanie? Chociaż sama kocham wizyty u dentysty i w ogóle bzikuje na punkcie moich zębów. Sesja? Co tam, wyszczotkujmy zęby 8 raz! To rozluźnia Czyli stawiasz wybitnie na weta? Trochę się boję, że właśnie tam będę chodzić najbardziej zdołowana i rozmyślać czy na pewno dobrze leczę tego psa... Szczególnie, że ze zwierzakami częściej miałam przyjacielskie relacje niż z ludźmi. Cytuj
afercia Napisano 11 Września 2014 Autor Napisano 11 Września 2014 Na razie się nie dostałam na medycyne, ale są jeszcze wrześniowe listy na które mam nadzieje Więc pod koniec września dam pełną weryfikację Ale za to udało się na weterynarię i to wszędzie gdzie złożyłam I psychologię. Więc mam ogromny dylemat podchodzący w stany nerwicowe... Cytuj
h20kas Napisano 11 Września 2014 Napisano 11 Września 2014 a ja tutaj tej medycyny nie widze, niby denarowy...i kielichowy za słabe karty jak dla mnie na tak.... Natomiast na weterynarię się moim zdaniem dostaniesz bez problemów. Cytuj
Czarownica Napisano 11 Września 2014 Napisano 11 Września 2014 Ale za to udało się na weterynarię i to wszędzie gdzie złożyłam I psychologię. Więc mam ogromny dylemat podchodzący w stany nerwicowe... Khmmm, nie żebym coś ten, ale "podchodzenie pod stany nerwicowe" z takiego powodu + zamiary pójścia na psychologię... Bez obrazy, ale później tylko problemy są przez psychologów, którzy leczą własne bloki, strachy i kompleksy kosztem projekcji tego na wszystkich innych. Idź na tę weterynarię, to nawet z kart wychodzi dobrze;) Powodzenia Cytuj
Gość Euterpe Napisano 12 Września 2014 Napisano 12 Września 2014 czytając Twój rozkład oraz opinie innych też się skłaniam ku weterynarii Masz na nią bardzo dobre karty i sam fakt, że już się na nią dostałaś. Dziewczyno, nie wahaj się długo i idź na nią! Cytuj
afercia Napisano 12 Października 2014 Autor Napisano 12 Października 2014 (edytowane) Więc w pełni weryfikuję - jestem szczęśliwą studentką weterynarii nawet babranie się w zdechłej nornicy jest fascynujące Edytowane 12 Października 2014 przez afercia Cytuj
afercia Napisano 12 Października 2014 Autor Napisano 12 Października 2014 Dziękuję Euterpe:kwiatek: Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.