Jump to content

przeprowadzka, festyn, zaproszenie, premiera,nieudanapodwózka, autobus, brak majtek


pampara
 Share

Recommended Posts

Pamiętam sen niedokładnie, ale w kolejności takiej:

Aktualnie remontujemy piętro domu, śniło mi się, że przenosiliśmy rzeczy na górę, tyle że góra była podwórzem i tam stały szafy do których wkładaliśmy różne przedmioty. Następnie ktoś powiedział ze zorganizowaliśmy w ogrodzie miasteczko kowbojskie i rzeczywiście, ogród był ogrooooomny a w nim stały różne niekoniecznie kowbojskie ale takie festynowe atrakcje.

 

Siedzę w swoim pokoju, na łóżku, ktośtam do mnie dzwoni i coś chce, mówię że nie bo jestem chora, chociaż nie jestem, ale po prostu nie miałam ochoty na to. Następnie dzwoni inna koleżanka (W.), bardzo mnie zdziwiła, gdyż zaprosiła mnie do kina na premierę czegośtam. Nie spotykamy się specjalnie, jak już to przy okazji z kimś innym, ale rzadko. Jej też mówię że jestem chora i przepraszam. Następna dzwoni jeszcze jedna dziewczyna (D) - prawdę mówiąc nie pamiętam kto, ale pamiętam że wiedziałam że z nią też specjalnie się nie zadaję, za to ona z tą poprzednia znajomą. Ona też zaprasza mnie do kina na tą samą premierę. Mówię że ja niestety nie mogę, ale przed chwilą dzwoniła do mnie W. z tą samą prośbą i możecie iść razem.

 

Tata zawiózł mnie gdzieśtam (nie pamiętam gdzie). Tam spotkałam moją byłą przyjaciółkę, z którą przyjaźniłam się niegdyś przez grubo ponad dekadę. Nie spieszyłam się gdyż myślałam, że tata pojechał, ale gdy wyszłam na zewnątrz okazało się, że stało tam auto z moim tatą i mamą. Wsiadłam więc i otworzyłam drzwi koleżance, żeby też wsiadła. Spytałam taty czy możemy podwieźć koleżankę, nie pamiętam dokładnie odpowiedzi ale wyszło na to że to nie po drodze i odstawimy ją na przystanku. Widać było, że jest urażona (tata normalnie odwoził ją do domu gdy byłyśmy dziećmi) . Auto zamieniło się w autobus, tak więc my siedziałyśmy gdzieś na środku autobusu, tata prowadził, mama siedziała na miejscu najbliżej kierowcy. Koleżanka wysiadła na przystanku.

 

Siedzę na kanapie przed urzędem, chyba zresztą gdzieś na środku ulicy. Jestem bez majtek - bez niczego w dolnej części ciała. Siedzę tak żeby nikt nie zauważył, nie mogę przecież nawet wstać. Szukam jakiś majtek czy spodenek, znajduję czarne spodenki w gwiazdki, potem znajduję też majtki zaczęłam je wkładać ale chyba nie dokończyłam bo się obudziłam.

 

 

Będę wdzięczna za interpretację. :kwiatek:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...