kinia_as Napisano 20 Czerwca 2014 Napisano 20 Czerwca 2014 Hej! mój Narzeczony, w sumie teraz były, w połowie maja wyjechał do Niemiec. Pod koniec czerwca zerwał ze mną, ale kontakt wciąż ze sobą utrzymujemy, jako "przyjaciele" i wiem, że wbrew tego co mówi (usiłuje mnie zniechęcić do siebie) wciąż jest o mnie zazdrosny. Stawiam Tarota, który wciąż twierdzi, że do siebie wrócimy (ślub, dziecko prawie non stop mi wychodzą), mimo oziębienia w tym momencie. A moje pytanie polega na tym, iż na pytanie "jak mam go odzyskać" kilka razy wyszedł mi właśnie Rydwan (jak również 6 pucharów i Słońce). Jak mam to interpretować? Cytuj
Trida Napisano 20 Czerwca 2014 Napisano 20 Czerwca 2014 http://www.ezoforum.pl/interpetacje-rozkladow/77973-dla-poczatkujacych.html http://www.ezoforum.pl/interpetacje-rozkladow/78040-regulamin-interpretacji-rozkladow.html Cytuj
kinia_as Napisano 20 Czerwca 2014 Autor Napisano 20 Czerwca 2014 mądrzejsza o FAQ opisuję co ja widzę (z lekką pomocą mała24/5) - biorąc do kupy wszystkie trzy karty które podałam - powinnam skorzystać z wiedzy którą już mam na temat Jego, swoją szansę będę miała kiedy wróci z Niemiec (mamy się spotkać, będzie za jakieś 2-3 tygodnie; ja nie pojadę do Niego ze względu na koszta i tego, że śpią w samochodzie). Karty te wyciągałam jako jedną na postawione pytanie. Z rozkładu krzyża (zwykły, nie celtycki)w pytaniu "czy do siebie wrócimy?" wyszło mi w tym momencie: 1. Przeszłość i wpływ na zadane pytanie - XII wisielec - niepewność, stąpanie po linie (przez te kilka tygodni co chwila się rozstawaliśmy i rozchodziliśmy, sama już nie wiedziałam co mam myśleć i na czym stoję). Powinnam pozostać cierpliwa, ale bacznie obserwować rozwój wydarzeń 2. Przeszkody - V mieczy - przeszkodą, jest Jego duma i ośli upór (cała awantura zaczęła się od tego, że powiedziałam, iż muszę kończyć rozmowę tel bo chcę przymierzyć buty i żeby zadzwonił później). To akurat pasowałoby do Niego, bo bardzo rzadko umie się przyznać do błędu choćby dowody miał czarno na białym. On podjął decyzję o rozstaniu, ale zawsze możemy zacząć wszystko od początku. 3. Co/kto jest po mojej stronie - Rycerz Monet - wg mnie jest to kumpel, który tam z Nim jest. Opowiedział się po mojej stronie. Nie dziwię się, że wyszły akurat Monety, gdyż ten kolega od zawsze był kojarzony z pieniędzmi (ulubionym powiedzeniem jest "idę zarabiać stóweczki"). To On załatwił Mojemu (?) pracę w Niemczech. Praca którą załatwił to wykończeniówka mieszkań. 4. Bliska przyszłość - XV Diabeł - w tym momencie interpretuję to jako zapowiedź dojścia do głosu więzi jaką ze sobą mamy. Nie raz dosłownie czytaliśmy sobie w myślach. Oprócz związku byliśmy związani także zawodowo - wspólna firma, ja odpowiadam za całe "zaplecze" - ogłoszenia, telefony, maile, banki, opłaty, rachunki etc. Może także jako zapowiedź małżeństwa. 5. Dalsza przyszłość - VIII Różdżek - koniec problemów, doskonała komunikacja między nami, chwytanie w lot myśli i uczuć. Nowy etap w naszym związku, prawdopodobnie związany z podróżą (ma przyjechać do pl i mamy się widzieć) - swoją szansę będę miała na tym spotkaniu, muszę wykorzystać całą moją wiedzę o Nim, ulubione jedzenie, muzyka, mój strój. 6. Ostateczny rezultat - II Najwyższa Kapłanka - jesteśmy jak Yin i Yang. Po prostu to jest TO. We właściwym momencie wszystko się wyjaśni, muszę tylko pozostać cierpliwa, opanować swoją niecierpliwość - chęć posiadania "tu i teraz". Musimy oboje uzmysłowić sobie, dlaczego teraz się to rozpadło, przemyśleć swoje zachowania, wyciagnąć wnioski na przyszłosć. Wszystkie tajemnice jakie nas podzieliły zostaną ujawnione. Natomiast ja muszę zaufać swojemu instynktowi i podświadomości, która mi podpowie co mam w danym momencie zrobić. ( w jednej z interpretacji znalazłam, iż pojawienie się tej karty może oznaczać, że to ja jestem najważniejszą kobietą w jego życiu). A Wy jak to widzicie? Cytuj
Trida Napisano 20 Czerwca 2014 Napisano 20 Czerwca 2014 1. Przeszłość i wpływ na zadane pytanie - XII wisielec Niepewność, ciągłe zmiany, przeciąganie pewnych spraw. Taki lekki strach przed zrobieniem kroku na przód. Zawieszenie. 2. Przeszkody - V mieczy Brak porozumienia, upartość, każde chce zostać przy swoim. Takie lekkie przeciąganie liny. Również, jak pisałaś, upór. 3. Co/kto jest po mojej stronie - Rycerz Monet Tez bym stawiała na jakiegoś znajomego, który racjonalnie, bez emocji, podchodzi do tego wszystkiego. 4. Bliska przyszłość - XV Diabeł Czyżby seks ? Albo jakieś namiętnie spędzone chwile. 5. Dalsza przyszłość - VIII Różdżek Rozruszanie się sytuacji miedzy Wami, wiadomości, smsy. Całkiem fanie to się zapowiada. 6. Ostateczny rezultat - II Najwyższa Kapłanka Mam wątpliwości do tego, czy do siebie wrócicie szczerze mówiąc. Czy Ty jednak nie odpuścisz. Powodzenia w każdym razie Cytuj
kinia_as Napisano 20 Czerwca 2014 Autor Napisano 20 Czerwca 2014 Ja odpuszczać nie zamierzam, za bardzo Go kocham Cytuj
Trida Napisano 20 Czerwca 2014 Napisano 20 Czerwca 2014 Ja odpuszczać nie zamierzam, za bardzo Go kocham Karta Kapłanki to tka mądrość - typowo kobieca mądrość. Wydaje mi się, ze albo zaczniesz rozumieć jak z nim postępować albo dostrzeżesz jego wady i dojdziesz do wniosku, ze on jednak nie jest dla Ciebie. Chociaż skłaniam się ku pierwszej sugestii. Bo sytuacje typu 'tak będzie lepiej' przestawia kapłan. Cytuj
kinia_as Napisano 20 Czerwca 2014 Autor Napisano 20 Czerwca 2014 Siostra mi ostatnio uświadomiła jakie błędy porobiłam w tej relacji. Powoli (oh, któż lubi się przyznawać, nawet przed sobą, że wina także leży po jego stronie) dociera to mnie do wszystko co mi powiedziała, analizuję, myślę, wyciągam wnioski, staram się wprowadzać w życie już teraz. Cytuj
Trida Napisano 20 Czerwca 2014 Napisano 20 Czerwca 2014 Więc może to właśnie symbolizowala kapłanka Cytuj
NarratorkaHorrorow Napisano 20 Czerwca 2014 Napisano 20 Czerwca 2014 Mam wrażenie że karty pokazały Twoja wizje danej sytuacji i możliwe oczekiwania. Kapłanka jako rezultat stanowi o relacji czysto duchowej,nie zaś cielesnej. Pozostanie jakaś więź, kontakt. Cytuj
JagodowaTruskawka Napisano 20 Czerwca 2014 Napisano 20 Czerwca 2014 Kaplanka jest dla mnie zagadka , razem kaplanem to takie karty ktorych nie rozumiem. Mi jednak kaplanka zazwyczaj pokazuje odp 'nie', ale tez moze sugerowac cierpliwosc oraz wiedze. Poznanie ciemnej i jasnej strony. Bardzo mozliwe, ze poznasz pewne rzeczy ktore sprawia, ze podejmiesz decyzje jaka uznasz za sluszna.. Cytuj
roszpunka79 Napisano 21 Czerwca 2014 Napisano 21 Czerwca 2014 Ja tu też powrotu nie widzę. Obydwie karty- otwierająca i zamykająca rozkład- to karty zastoju i zawieszenia sytuacji. Przeszkodą jest to, że wy nie tworzycie związku tylko „się ze sobą bijecie”. Poza tym pan poczuł się mocno urażony czymś (być może sytuacją z butami i wcale się nie dziwię; chłop wyjeżdża na roboty na obczyznę, dzwoni do kobiety, a ta mu mówi, że kończy rozmowę, bo musi buty przymierzyć). Ma poczucie, że nie traktujesz go poważnie. U mnie karta przeszkody nazywa się Porażka. Jak dla mnie z tej mąki chleba nie będzie. Pierwszy raz spotykam się z interpretacją diabła jako zapowiedzią małżeństwa. Jak dla mnie ta karta koresponduje tu z 5 mieczy. Fakt, pokazuje wasze przywiązanie do siebie, ale to nie jest więź, a uwiązanie, zależność, w dodatku dość toksyczna. Co może pokazywać w najbliższej przyszłości? Kontynuację konfliktów, masę wzajemnie wyniszczającej was energii, a przy 8 buław eskalację konfliktu i wywalenie sobie wszystkiego, bez hamulców. Niewykluczone, że gdzieś po drodze wylądujecie w łóżku, ale w ten sposób nikt jeszcze problemów w związku nie rozwiązał. Nie wiem czy jeszcze coś możesz zrobić, kapłankę widzę wręcz jako sugestię do tego, by nie działać. Bardzo średnie te karty na powrót, przykro mi, ale tak właśnie je czuję. Cytuj
kinia_as Napisano 21 Czerwca 2014 Autor Napisano 21 Czerwca 2014 Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Są dla mnie bardzo cenne. Wiem już także, że popadłam w błędne koło. Non stop stawiałam Karty na praktycznie to samo pytanie. I im bardziej miotały mną emocje (np podczas stawiania opublikowanego układu strach, że "coś" wyjdzie źle) tym dziwniejsze rzeczy wychodziły, lub wręcz wychodziły karty o które "modliłam się" by nie wyszły. Dlatego na razie postanowiłam się wyciszyć (karta na dziś to Kapłanka), przemyśleć ponownie wszystko. I skłaniam się do tego co powiedział mi pierwszy rozkład, nie ten opublikowany w tym temacie. Skupić się na razie na sobie, zadbać o siebie, skorzystać z rad kogoś kto był w podobnej sytuacji (siostra miała podobnie z jej partnerem) oraz "odpowiedź znajdziesz w analogicznej sytuacji z przeszłości" - już raz się rozstaliśmy i wróciliśmy do siebie po pół roku. Uzbroić się przede wszystkim w cierpliwość - tej mi zazwyczaj sporo brakuje, zawsze chciałam wszystko "już, teraz, zaraz" (i to mi wyszło jako "przeszkody") i dać Mu zwyczajnie zatęsknić, przemyśleć wszystko, nie naciskać. Odpokutować swoje zachowanie i SPOKOJNIE porozmawiać z Nim, kiedy się spotkamy. A co będzie? Jak zwykle czas pokaże. Gdyby ktoś pytał - podczas tego pierwszego rozkładu chciałam po prostu poznać odpowiedź, wyciszyłam się jak rzadko. A potem poszło... Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.