Jump to content

Układanie "kart"


KaRambi
 Share

Recommended Posts

Witam. Jestem po raz pierwszy na tym forum i mam nadzieję, że nie ostatni. Często miewam zwariowane sny, w których nie wiem o co chodzi.

 

Napisałem to odrazu jak wziąłem prysznic z rana, ale odrazu po przebudzeniu się chyba pamiętałem więcej. Moje sny tak wyglądają. Są one skomplikowane. Być może ktoś dowie się o co w tym tak naprawdę chodzi. Nie jestem specem od tych spraw, ale z pewnością ten sen może was zainteresować.

 

Dziwne jest to, że czasami są one powiązane z przyszłością (np. pamiętam wczorajszy sen, gdzie znajoma dziewczyna ze szkoły była ciężarną. Tego samego dnia w południe spotkałem ją obok sklepu ;-; Przypadek? Ja nie wierzę w przypadki, dlatego teraz opiszę wam mój sen, który dosyć szczegółowo pamiętam.

Ciężko będzie to wam przeczytać, ponieważ gdy rano się obudzę to pamiętam sen z takimi dziwnymi przerwami.

 

Na początku znalazłem się w dziwnym miejscu, gdzie na małym domku powieszony był jakiś obraz. Z tego obrazu coś wychodziło. Były wepchnięte tam kartki bardzo małe, na których widziałem dokładnie obrazy. Odczuwałem wtedy, że te obrazy pokazują przeszłość, lub przyszłość.

 

Wchodzę do klasy. Mam lekcje z wychowawcą. Jestem niespokojny i się denerwuję. Muszę jak najszybciej dowiedzieć się o co z tymi kartkami chodzi. Po jakimś czasie dopytuję się wychowawcy, czy wierzy on w okultyzm. Nie odpowiada mi.

1 osoba wychodzi, a ja nerwowo spoglądam w kierunku tej osoby, albowiem leży tam mój plecak z kartkami. Jest on otwarty. Pan siada przede mną, a ja nerwowo wstaje i udaję się po kartki, po czym opowiadam mu, co się stało. W plecaku znalazłem jeszcze większe karty ale nie za duże. Wielkością przypominały takie do grania, ale nie było tam żadnych asów, pik czy czegokolwiek. Zamiast tego były jakieś obrazy. Widziałem obrazy jakiegoś zamku.

 

Dziwne, ponieważ wychowawca dostaje jakiegoś szału i przeklina mnie za zniszczenie obrazu.

Nie pamiętam jak obraz wyglądał. Powiedziałem panu, że odkupię ten obraz, ale teraz się spieszę. Słyszę głos kolegi, który mówi, że ten obraz był za 80zł

 

Jestem w jakimś pomieszczeniu najprawdopodobniej jest to mój dom. Jestem razem z moją siostrą. Słyszymy dobiegający gdzieś z wewnątrz głos. Jest to głos człowieka w moim mieście, który codziennie jest nawalony ( Można powiedzieć, że jest to w naszym mieście taki "żul" )

 

Podchodzę do niego i zaczynam go kopać w głowę. Wynosimy go z domu. Jestem coraz bardziej zdenerwowany i muszę wiedzieć co znajduje się w środku za wszelką cenę. Chcę ułożyć karty tak, aby pokazały mi przyszłość, lub żebym skojarzył przeszłość. Małe karty, które wielkością przypominały wymiary 2cm x 2cm zniknęły. Nie mam ich. Nie wiem jaka będzie moja przyszłość - tak się czuję. Zostały tylko duże karty, które straciły moje zainteresowanie. Szukam dalej małych kart. Widziałem chyba tam coś bardzo niepokojącego. Wcześniej pokazałem jedną koledzę. Na fotografii ukazany był chłopak ( Bardzo otyły ) on odpowiedział, że go zna. Rzucił jakąś jego ksywkę. Reszte kart kryła tajemnica.

Link to comment
Share on other sites

Witam!

Mam pewne spostrzeżenia po lekturze twego snu, ale najpierw pytanie:

czy ty interesujesz się ezoteryką, chcesz odgadywać przyszłość czy wpomnianym wcześniej okultyzm?

napisz coś o sobie co robisz ile masz lat czy jestes w związku?

Pozdrawiam:

Sławomir

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...