Jump to content
magau

opiekun duchowy czy kokejne wcielenie?

Recommended Posts

magau

Chodzi o moja babcie, ktorej w sumie nigdy nie poznalam. Zmarla 16.10.1962 roku. Ja narodzilam sie 14.10.1982.

Jakos zawsze czulam jej obecnosc w moim zycie, ale tez moje sciezki zyciowe sa zblizone do jej sciezek, . Poza tym mam wrazenie, ze zylam w latach 40, czasami w snach widze obrazy wojny. Nie bardzo wiem jak to rozumiec, czy to tylko mozemja podswiadomosc?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Noa20

Wychodzi mi, że tak, łączy was silna więź. Twoja intuicja Cię nie zawodzi. Pokazuje mi się też pewne zadanie do wykonania. Jakby dokończenie czegoś względem waszego rodu.

Edited by Noa20

Share this post


Link to post
Share on other sites
magau

Hmm ciekawe, a cos mozesz wiecej na ten temat?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Noa20

Masz na myśli owo zadanie o którym wspomniałam? Patrząc ogólnie to widzę tu ewidentnie rodzinę, tak jakbyś musiała poświęcić się jej lub mieć potomków, rola idealnej matki, dostojeństwo, spełnienie. Ciężko mi tu sprecyzować o co dokładnie chodzi bo za mało szczegółów ale wszystko rozchodzi się właśnie o ród, przodków.

Nie wiem kim była Twoja babcia i jak zmarła, nie wiem kim Ty jesteś ale musisz dokończyć coś czego ona nie skończyła.

Tak to widzę.

Zbieżność dat może sugerować, że jesteście jedną duszą. Albo Ty jesteś odpowiednią osobą w świetle babci by coś zrobić, wedle jej woli tudzież woli rodu.

Edited by Noa20

Share this post


Link to post
Share on other sites
magau

Rozumiem, ze zadanie jest nie skonczone?

Babcia byla niemka, przyjezdzajac do polski zostawila w niemczech dwie corki. Potem tak sie potoczylo, ze zamkneli granice i babcia miala znikomy kontakt. Zmarla szybko na raka piersi. Tata nie widzial siostr chyba przez 20 lat, dopiero po smierci dziadka udalo mi sie z jedna z corek skontaktowac i doprowadzic do spootkania.

Jezeli chodzi o mnie , no coz wlasnie nie pracuje i. Na razie moja rola.wychiwuje dwoch chlopakow. To

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Noa20

Sprawa staje się coraz jaśniejsza:) babcia była zmuszona zostawić dzieci ( siły wyższe, niezzależne-wojna, potem śmierć) które Ty musisz teraz wychować i to jest to zadanie właśnie (płeć dzieci może nie mieć znaczenia) w celu jakigoś dopełnienia. Być może całe życie myślała o pozostawionych dzieciach i stąd to silne powiązanie, które wyszło na początku. I takie jest Twoje zadanie magau: wychować dzieci jak najlepiej, na porządnych ludzi, którzy będą kontynuacją Waszego Rodu, będą Waszą dumą i chlubą bo wszystko od początku właśnie w takich barwach mi sie pojawia:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
magau

MoglAm od razu napisac. Jej jestes niesamowita. A tak w ogole to pomijajac wszystko, to zawsze powtarzalam, ze chce wychowac dzieci najlepiej

Dziekuje bardzo.jak potrafie, zeby byli dobrzy. Czyli wiedzialam o swoim zadaniu :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Noa20

Podświadomość Ci podpowiadała ale nie wiedziałaś skąd to się wzięło.. Cieszę się, że mogłam pomóc i rozjaśniłam Ci sprawę w pewnym stopniu. Reszta należy do Ciebie.

Serdecznie pozdrawiam magau:) i życzę wszystkiego najlepszego:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
magau

Ja tez pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...