Lena75 Napisano 12 Lipca 2014 Napisano 12 Lipca 2014 (edytowane) Witam . Krótki zarys.... Będąc na wakacjach za granica poznałam samotnego męzczyżne.To było cos niespodziewanego,nagłego i jesli wierzyc ze trafiła nas strzała amora,to uwazam ze dostalismy obuchem po głowie.Nigdy nie wierzylam w miłośc od pierwszego wejrzenia ,ale u nas to zadzialało w obie strony.Problem w tym ze jestem mężatką. Kochałam go a on mnie,mysle ze on bardziej.Przez 1,5 roku prosił mnie zebym sie do niego wprowadziła,była jego kobieta,ale ja bałam sie podjąć tę decyzje.Bralam pod uwage moja córke i męza,wiedziałam ze ich nieuszczęsliwie. W koncu cierpliwosc tego męzczyzny sie skonczyła i odszedł. Teraz pół roku po rozstaniu,wciąz go kocham.Kocham go mimo ze nie chce utrzymywac ze mna jakiegolwiek kontaktu. Z jego strony nie ma miłości ,przyjazni ,jest natomiast nienawiść. Chciałabym go odzyskac,ale im bardziej stram sie do niego zblizyc ,tym bardziej sie odsuwa.,więc czekam.Myśle ze któregoś dnia,odezwie się.W życiu nie byłam z nikim tak kompatybilna jak z nim,on tez tak uważał.I chyba dlatego czuję sie tak jakby ktoś wyrwał i serce. Ogromnie za nim tęsknię ale wiem ze ja już moge tylko czekać. Jest to fragment Tarotowy Portret Partnerski pani Chrzanowskiej. VII-RYDWAN - poczatek relacji - miłośc w podrózy X KOŁO FORTUNY -jak bedzie przebiegac relacja - rozstania i powroty - zwiazek z przeznaczenia II KAPŁANKA - koniec relacji - miłośc,przyjaźń XVII GWIAZDA-trudności - nie wykorzystane szanse,niedocenianie partnera ,partnerki,brak spontanicznych spotkań XII WISIELEC - swiadome plany i dążenia - poswiecenie dla odzyskania wolności ? VII RYDWAN - jak będzie sie rozwijał związek i jak pokonac trudności - niecierpliwośc,dominacja mężczyzny w związku,zły obrót spraw,pokonanie trudności? wydaje mi sie ze przeprowadzka do niego zmieniłaby wszystko. XIX SŁOŃCE - po co sie spotkalismy - poczuc miłośc ,szczęscie, załozyc dom ,rodzinę. XVII GWIAZDA - jak wypełnic zadanie - uwierzyc wspólna przyszłośc,nietracic nadziei ? Oto moja interpretacja tego co mi wyszło ,gdyby ktos sie ze mna nie zgadzał lub miał inne sugestie , chetnie sie dowiem. Poczatek relacji: Rydwan Miłośc w podrózy,związek który jest przeznaczeniem ,który posuwa sie za szybko, bratnia dusza,dynanizm i przebojowośc ,intensywny okres w zyciu jak przebiega relacja:Koło fortuny związek karmiczny ,preznaczenie,zdarzenia na które nie mamy wpływu,wzloty i upadki,namietnośc ,satys. sex,walka w związku,rozstania i powroty. Koniec relacji: Kapłanka dobra miłośc,przyjaźń, Co do 1 i 2 to sie zgadzam natomiast mam problem z 3 Kapłanka.Mężczyzna ten odszedł ,bo miał dośc czekania na mnie,urwał totalnie kontakt.Kochał mnie bardzo,a ja jego.Myśle ze wciąz sie kochamy , ale nic narazie nie wskazuje na to by sie coś zmieniło.Facet calkowicie sie ode mnie odsunał ,więc trudno tu mówic o dobrej miłości i o przyjażni.Jakas podpowiedz?Bo dla mnie Kapłanka symbolizuje madry i ciepły związek oparty na miłości i przyjaźni,byc moze małzeństwo. Pozdrawiam. Edytowane 25 Lipca 2014 przez Czarownica Cytuj
emaiko Napisano 13 Lipca 2014 Napisano 13 Lipca 2014 (edytowane) Cześć Lena, dla mnie odczyt jest podobny do twojego, tak w skrócie: -mężczyzna poznany w podróży lub z innego miasta, wspaniałe uczucie -rozstania i powroty -związek ten będzie tym na całe życie, więc skończy się na powrocie Trzymam kciuki ps. suma tych kart, to Słońce, więc kolejna dobra wróżba -zejście się dwojga ludzi, radość, może nawet dziecko Edytowane 13 Lipca 2014 przez emaiko 1 Cytuj
Maestro Inez2503 Napisano 13 Lipca 2014 Maestro Napisano 13 Lipca 2014 To wróżba ogólna? Z samych AW? Poza tym Regulamin się kłania. Brakuje tu kilku istotnych szczegółów. Cytuj
Trida Napisano 13 Lipca 2014 Napisano 13 Lipca 2014 http://www.ezoforum.pl/interpetacje-rozkladow/78040-regulamin-interpretacji-rozkladow.html Wy jesteście w związku czy dopiero będziecie? Zaczynacie? Jakiś krótki opis by się przydał. Cytuj
Lena75 Napisano 15 Lipca 2014 Autor Napisano 15 Lipca 2014 Nie wiem co sie stało.... Dzis wstałam z postanowiem ze postawie wszystko na jedna kartę, ze spróbuje odnowic relację z tym mężczyzną mimo ze milczy jak zaklety....myslicie ze jest nadzieja? Patrząc na ta doniczkę widze same dobre karty...no moze oprócz wisielca....Dodam ze jest to bardzo dumny mężczyzna ,który mimo ze ma bardzo dobre serce i ciepłe uczucia ,nigdy nie wykonuje pierwszego ruchu... Moja naiwnośc mnie momentami dobija,ale wciąz mam w sobie wiare i miłośc. Pozdrawiam Cytuj
Trida Napisano 15 Lipca 2014 Napisano 15 Lipca 2014 Z samych AW kładłaś? Dziś sie z nim kontaktowałaś? Cytuj
Lena75 Napisano 15 Lipca 2014 Autor Napisano 15 Lipca 2014 Tak...doniczka z samych AW. Wychodza one z daty urodzenia. Tak...dziś na pisałm do niego sms,z zapytaniem czy moglibysmy sie spotkac. Jak do tej pory cisza ale w tej chwili to u niego norma:)Zaczynam żałować tego kroku.:/ Cytuj
Trida Napisano 15 Lipca 2014 Napisano 15 Lipca 2014 Nie żałuj wg mnie. Daj mu czas. Jaki Pan jest znak zodiaku? Cytuj
Lena75 Napisano 15 Lipca 2014 Autor Napisano 15 Lipca 2014 Ryby.... W "doniczce karty charakteryzujace go to Mag( dzieciństwo) oraz Kapłanka(wiek średni) - Kapłanka( reszta zycia) Wskazuja na silnego,dominującego z dużą doża wrażliwości i pierwiastkiem kobiecym.To męzczyzna który przykłada uwage do ubioru,statusu. Cytuj
Lena75 Napisano 15 Lipca 2014 Autor Napisano 15 Lipca 2014 Znalazłam dziwna zależnośc....obchodzi urodziny i swoje imieniny dzień po moim mężu.Urodził sie dokładnie w ten sam dzień co moja matka , a jego syn dokładnie w ten dzien co mój tata. Cytuj
Trida Napisano 15 Lipca 2014 Napisano 15 Lipca 2014 Znalazłam dziwna zależnośc....obchodzi urodziny i swoje imieniny dzień po moim mężu.Urodził sie dokładnie w ten sam dzień co moja matka , a jego syn dokładnie w ten dzien co mój tata. I jak mają się te daty do Waszej relacji? Może jesteście karmiczni. Cytuj
Lena75 Napisano 15 Lipca 2014 Autor Napisano 15 Lipca 2014 Pare miesięcy temu byłam u tarocistki ( stad tez moje zainteresowanie tarotem) postawiła mi doniczkę a potem połozyła karty. Jej zdaniem jest to związek z przeznaczenia , karmiczny, moze dlatego nasze relacje są trudne.Kiedys powiedział mi ze wolałby zebym umarła bo wtedy zaden mężczyzna niemógł by mnie mieć.Wiem,czuję to,że nasze uczucia były i są szczere, ale moze to jeszcze nie ten czas na dom ,rodzinę? Tarociska powiedziała ze mogłoby dojśc do rekoczynów. Powiedziała ze gdybym zdecydowałabym sie z nim byc ,to widzi dziecko,syna...ale ja sie wahałam.Było to spowodowane tym ze jest z innego miasta.Musiałabym wszystko tu porzucic, poswięcić....,moja córka,rodzina,praca,przyjaciele.Tam ,z nim byłabym sama,zalezna od niego.Tego sie obawiałam i to mnie zgubiło,bo wciąz niezmiennie go kocham,i zamiast posłuchac serca , posłuchałam rozsądku. Cytuj
emaiko Napisano 15 Lipca 2014 Napisano 15 Lipca 2014 Lena, wiem, że uczucie oślepia, ale jeżeli facet bardzo kocha, to raczej powiedziałby, że najważniejsze jest Twoje szczęście cokolwiek wybierzesz. On jednak stwierdził, że lepiej byś umarła (wtf?!?) niż była z kimś innym.... Zastanów się nad tym. Karty kartami, ale wydaje mi się, że kochasz wyobrażenie o nim a nie jego samego. Cytuj
Lena75 Napisano 15 Lipca 2014 Autor Napisano 15 Lipca 2014 Emaiko.....pewnie masz rację,ale tylko czlowiek ma zdolnośc kochania i nienawidzenia równocześnie.On wtedy byl własnie na takim etapie, a ja , chyba dla swojego i jego dobra, nie potrafie znienawidziec, wciąż niezmiennie kocham.Myslisz ze nie chciałabym sie pozbyc tego uczucia i isc dalej? Nawet jesli uda mi się na jakis czas pozbyć ,to wraca z dwojoną siłą.Wiesz, przez 1,5 roku walczył o mnie,prosił ,błagał,a ja nie potrafiłam podjąc decyzji,więc On podjął.Przestał czekac i odszedł. I tyle... Wiem ze tą lekcję miałam przerobic i wyciągnąć wnioski.Zaczyna do mnie docierać że straciłam go na zawsze i żadna siła mi go już nie zwróci.Ot .Zamkniety burzliwy rozdział w moim zyciu.Pozostało zdać sie na to co przyniesie los ,czy przeznaczenie. No dobra ..... Po uzalałam sie nad sobą...pora wrócić do żywych i do realiów. Cytuj
Lena75 Napisano 25 Lipca 2014 Autor Napisano 25 Lipca 2014 Weryfikacja. Pan ma narzeczoną ,ułozył sobie zycie,kontakt całkowicie zerwany. 1 Cytuj
Czarownica Napisano 25 Lipca 2014 Napisano 25 Lipca 2014 A więc Kapłanka na koniec relacji - inna kobieta, o której nie wiedziałaś. Z tego co opisałaś wyżej to jednak rękami i nogami podpisuję się pod emaiko, a Tobie życzę ułożenia sobie życia z kimś innym 1 Cytuj
emaiko Napisano 25 Lipca 2014 Napisano 25 Lipca 2014 Dokładnie nie ma co ślepo wierzyć kartom, bo najważniejsze wybory musimy podjąć sami A Twoja relacja z mężem jest nie do odratowania? Cytuj
Lena75 Napisano 26 Lipca 2014 Autor Napisano 26 Lipca 2014 Dokładnie nie ma co ślepo wierzyć kartom, bo najważniejsze wybory musimy podjąć sami A Twoja relacja z mężem jest nie do odratowania? Jesli chodzi o moje ralecje z mężem...ratuję.Jestesmy po burzliwej rozmowie ( nigdy przez 16 lat sie nie kłocilismy),wyjaśnilismy sobie kilka spraw,atmosfera sie oczyściła...ale powiedział ze i tak wszystko zalezy ode mnie bo jest zmęczony walka o mnie przez ostatnie lata. Cytuj
emaiko Napisano 26 Lipca 2014 Napisano 26 Lipca 2014 Może warto włożyć pracę by uczucia odżyły. Przecież się kochaliście? Rutyna potrafi wiele zepsuć, dlatego warto zadbać o randki między małżonkami Wiem, że łatwiej doradzić niż zrobić, ale 16 lat to nie 2. Wiele wspólnych chwil... Cytuj
Lena75 Napisano 26 Lipca 2014 Autor Napisano 26 Lipca 2014 Zgadza sie...a do tego 8,5 letnia córcia która za jednym i za drugim poszłaby w ogień Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.