saymyname Napisano 13 Lipca 2014 Napisano 13 Lipca 2014 Cześć! Od jakiegoś czasu (mniej więcej od czterech lat z częstotliwością trzy razy w roku) śni mi się pewna sytuacja i za każdym razem widoczny jest pewien schemat. Śni mi się własna śmierć - okoliczności są różne, ale zawsze chodzi tu o postrzelenie w głowę. Cechą charakterystyczną jest to, że zawsze wręcz realnie odczuwam moment, w którym umieram - tak, jakbym odczuwała uchodzące ze mnie życie, jakbym doskonale znała ten stan, kiedy działają jeszcze resztki świadomości. Czuję też fizycznie - ciepło spływającej krwi itd. Dodam też, że za każdym razem jest to wyrok - nie wiem, za co jestem postrzelona, ale wiem, że jestem niewinna, jednak w żaden sposób nie mogę się obronić. W skrócie: w moim śnie pojawia się ten ułamek sekundy, kiedy czeka się na wykonanie strzału i chwila, w której jeszcze nie jestem martwa. Czy ktoś ma jakieś pomysły jak to zinterpretować? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.