Skocz do zawartości

Czy uda mi sie pozytywnie zamknąć relacje z panem S?(ZWERYFIKOWANY)


Lena75

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witam.

Dzis wróżba z jednej karty.

Pytanie czy uda mi się pozytywnie zamknąc relacje z panem S.

Dodam że pan S urwał totalnie kontakt i nie chce już żadnych relacji.

 

 

 

Karta : Księżyc.

 

Moja interpretacja...

Mimo smutku i żalu uda się,ale pozostaną nadzieje i marzenia.To karta ułudy,więc, to co widzimy , wierzymy,niekoniecznie takie musi być.Nie wiem jak to jeszcze inaczej ugryżć.

Napisano

Moim zdaniem nie. Pozostaną niejasności i Twoje jakieś właśnie złudzenia, że tu jeszcze cokolwiek będzie wyjaśniane i nastąpi jakieś "pogodzenie", ale nie widać nic takiego.

 

Ponadto Księżyc pokazuje, że relacja jest już zamknięta, ale oszukujesz się, że jeszcze nie do końca...

Napisano

Póki co Ty nie jesteś gotowa na zamknięcie tej relacji... w Księżycu męczysz się emocjonalnie, nie dostrzegasz tego, że nie ma realnej szansy na rozwój tej znajomości, żyjesz marzeniami i złudzeniami... skoro pan zamknął ten rozdział to czas wrócić do świata realnego, a nie tkwić w nierealnych mrzonkach...

Gość paulinqa123
Napisano

uwazam że nie dopóki czegoś w sobie nei zmienisz, ja w tym księżycu widzę mnostwo wspomnien, nawet tęsknote, nostalgie no i wiadomo mnostwo iluzji, musisz otworzyc tak całkowicie oczy i na nie prezjrzeć, a potem odciąć sie od niego raz na zawsze, powodzenia !

Napisano
uwazam że nie dopóki czegoś w sobie nei zmienisz, ja w tym księżycu widzę mnostwo wspomnien, nawet tęsknote, nostalgie no i wiadomo mnostwo iluzji, musisz otworzyc tak całkowicie oczy i na nie prezjrzeć, a potem odciąć sie od niego raz na zawsze, powodzenia !

 

 

Dziękuje :)

Bedzie cięzko ,ale do zrobienia:)

Pozdrawiam

Napisano
Pytanie czy uda mi się pozytywnie zamknąc relacje z panem S.

Karta : Księżyc.

Będziesz miała na to nadzieję, będą próby wyjaśnień, staranie się o pozytywne rozwiązanie ale ja tutaj widzę jakieś małe niedociągnięcia i ciągły 'niedosyt'. A jeszcze to, jeszcze to etc... Więc jestem bardziej na nie.

Napisano
Będziesz miała na to nadzieję, będą próby wyjaśnień, staranie się o pozytywne rozwiązanie ale ja tutaj widzę jakieś małe niedociągnięcia i ciągły 'niedosyt'. A jeszcze to, jeszcze to etc... Więc jestem bardziej na nie.

 

 

W skrócie ....rozstalismy się w zgodzie,ale potem wydarzyło sie coś,nie wiem co, że zerwał kontakt.Chciałabym to wyjasnic,bo nie lubie niejasnych sytuacji,ale daje sobie juz spokój z tym. Czuje sie tylko przez to rozdrażniona,depresyjna i melancholijna.Wyciagam jeden wniosek:rozwaliłam faceta emocjonalnie na milion kawałków ,dlatego unika mnie jak ognia.

Napisano

No Księżyc to domysły etc...

Daj facetowi trochę czasu, miesiąc, dwa, trzy...

Napisano

Trida...szczerze..? Skłaniam się ku stwierdzeniu "jak nie to nie" :) Nie wiem gdzie sie podział ten mój dumny zodiakalny Lew:),owszem w miłości jestem zaborcza i na dokładkę jak pies ogrodnika ; nie umiem z godnościa przyjąć porażki tylko walczę jak głupia...ale cóż, nigdy nie mogę sobie zarzucić ,że nie próbowałam :):):)

Napisano

Na ten moment Księżyc mówi, że relacja jeszcze nie jest zamknięta. Księżyc to cykliczność, więc uważam, że jeszcze będziecie coś wyjaśniać, są jakieś niedomówienia między Wami.

Napisano

Księżyc, to chyba była relacja romantyczna, nie "z tego świata" ale i nie spełniona. Choć relacja jest już zakończona to pamięć o panu może być dla Ciebie wciąż żywa.

 

Tak dla przykładu: Dziś wracając z pracy spotkałam mężczyznę, z którym kiedyś próbowalismy się związać. Nie wyszło. Spotykając Go dziś pomyślałam cyt. " o rany, zapomniałam, że ktoś taki istnieje!". A teraz, czytając Twój wątek, nasunęło mi się, że wiele osób wymazuje się z pamięci /tabula rasa/ ale i, że jest taki /choć jeden/ mężczyzna, o którym na co dzień nie rozmyślam, już nawet nie tęsknię ale wciąż jestem świadoma jego istnienia. Juz, nieaktywny, nieistotny ale pozostawił po sobie ślad nie do zatarcia. I to jest dla mnie taki pan Księżycowy.

Napisano
Księżyc, to chyba była relacja romantyczna, nie "z tego świata" ale i nie spełniona. Choć relacja jest już zakończona to pamięć o panu może być dla Ciebie wciąż żywa.

 

Tak dla przykładu: Dziś wracając z pracy spotkałam mężczyznę, z którym kiedyś próbowalismy się związać. Nie wyszło. Spotykając Go dziś pomyślałam cyt. " o rany, zapomniałam, że ktoś taki istnieje!". A teraz, czytając Twój wątek, nasunęło mi się, że wiele osób wymazuje się z pamięci /tabula rasa/ ale i, że jest taki /choć jeden/ mężczyzna, o którym na co dzień nie rozmyślam, już nawet nie tęsknię ale wciąż jestem świadoma jego istnienia. Juz, nieaktywny, nieistotny ale pozostawił po sobie ślad nie do zatarcia. I to jest dla mnie taki pan Księżycowy.

 

 

Vivere...przepięknie to ujełaś...Myślę,ze każdy z Nas ma w swoim życiu taką "księżycową miłość"

Napisano

Ty jej w góle nie zamkniesz. W podswiadomosci ten Pan bedzie tkwił. Tak sobie pomyślałam, ze moze nie jestes gotowa na to? Księżc to też przecież podświadomość, coś z czego czasem sobie nie zdajemy sprawy. Jeśli jesteś pewna, ze chcesz to zakończyc, to myślę, że właśnie emocjonalnie nie uda Ci się to.

  • Lubię to! 1
Napisano

Weryfikacja .....rozmawiałam z tym panem...prosto z mostu powiedział ze nie chce ze mna utrzymywac zadnych kontaktów,"bo nie"....potem odezwała sie jego narzeczona więc po temacie. Tej relacji nie udalo sie rozwiązac pozytywnie.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...