Lena75 Napisano 18 Lipca 2014 Napisano 18 Lipca 2014 Wczoraj wieczorem,zgodnie z sugestią jednej osoby,ze z jednej karty cięzko dać odpowiedź,zrobiłam rozkład ( innymi kartami tarota) na pytanie :Jak będą wygladały moje relacje z panem S. O czas specjalnie nie pytałam. I tak jak wczesniej pisałam, kontakt ten pan zerwał całkowicie, a ja próbowałam sie z nim ostatnio skontaktować aby naprawic błedy przeszłości, bo nie lubie niedomówień. o to co wyszło: II Monety - Rycerz Kijów - II Puchary - X Pucharów II Monety - wskazuje na niezdecydowanie i trudnosci w podjęciu decyzji,rozbicie wewnetrzne Rycerz Kijów - zdecydowany mężczyzna,ktos na kim mozna polegać,szybka zmiana sytuacji II Puchary - pojednanie,kompromis,spotkanie we dwoje X pucharów - spelnienie,kres drogi uczuciowej. Moja interpretacja: Pan S bedzie sie bardzo wahał czy sie odezwać(II Monety) , w koncu po jakims czasie "zmieknie" i zrobi krok(Rycerz Kijów) spotkamy się i wszystko sobie wyjasnimy (II Puchary) i myślę ze po tym spotkaniu zapanuje harmonia w relacji.Co prawda II puchary i X pucharów wskazują na miłość ,ale sadzęże chodzi raczej juz o przyjaźń. Pozdrawiam Cytuj
Trida Napisano 18 Lipca 2014 Napisano 18 Lipca 2014 Leno taka mała rada. Ponieważ jest do dział interpretacji - obowiązuje zasada, ze po jakimś czasie weryfikujemy nasze rozkłady. Ty czasu nie określiłaś, wiec kiedy planujesz powiedzieć, jak karty się sprawdziły? Uczymy się tutaj czytać karty, wiec takie 'ułatwienie' (weryfikacja) z Twojej strony mogłoby nam się bardzo przydać a tak - klops Jak będą wygladały moje relacje z panem S. O czas specjalnie nie pytałam. II Monety - Rycerz Kijów - II Puchary - X Pucharów Sądząc po kartach bardzo możliwe spotkanie wyjaśniające. Choć Pan początkowo zrobi to raczej dla świętego spokoju. Do spotkania wg mnie dojdzie, zostanie wszystko wyjaśnione i bardzo możliwe, ze 'zakończone'. Nic więcej się nie da z tego wycisnąć i pozostaniecie na przyjacielsko-koleżeńskich relacjach. Cytuj
Lena75 Napisano 18 Lipca 2014 Autor Napisano 18 Lipca 2014 Dziękuję...jak tylko sie odezwie dam znać:)Jestem tu nowa i wciąz sie uczę tu panujacych zasad:) W przyszłości bedę pamietać o czasie:) Pozdrawiam Cytuj
Trida Napisano 18 Lipca 2014 Napisano 18 Lipca 2014 Dla ułatwienia: http://www.ezoforum.pl/interpetacje-rozkladow/77973-dla-poczatkujacych.html http://www.ezoforum.pl/interpetacje-rozkladow/78040-regulamin-interpretacji-rozkladow.html http://www.ezoforum.pl/interpetacje-rozkladow/78662-weryfikacja-watkow.html http://www.ezoforum.pl/interpetacje-rozkladow/62698-kodeks-etyczny-tarocisty.html Cytuj
Czarownica Napisano 18 Lipca 2014 Napisano 18 Lipca 2014 (edytowane) Ja myślę, że jednak trochę za dużo poszło kart na pana S, bo te tu wylosowane śmierdzą mi po tym ostatnim rozkładzie z księżycem życzeniówką... PS. Skoro pytanie jest o potoczenie się relacji to nie interpretuj pod jego myśli (o co zresztą w tym dziale pytać nie wolno). Ale podtrzymuję to co napisałam. Dla mnie zyczeniowo wyszło tutaj, że po okresie wahania nastąpi radosny kontakt-katharsis, dzięki któremu zapanuje harmonia i szczęścoe. tak trochę te karty... rzygają tęczą. Edytowane 18 Lipca 2014 przez Czarownica 1 Cytuj
Lena75 Napisano 18 Lipca 2014 Autor Napisano 18 Lipca 2014 tak trochę te karty... rzygają tęczą. Cornelio ...rozwaliłaś mnie.. ale zgadzam się z Tobą,wygląda na to ze "życzeniówka" wyszła... Cytuj
Vivere Napisano 18 Lipca 2014 Napisano 18 Lipca 2014 Myślę podobnie jak Cornelia. Możesz mieć tęsknotkia za niedosięgnionym marzeniem (tęcza na karcie 10 Pucharów) co zresztą pokazał Księżyc wcześniej. 2 monet, zdecydować się chyba trzeba na bezpieczną, realną opcję (druga strona monety) Cytuj
roszpunka79 Napisano 19 Lipca 2014 Napisano 19 Lipca 2014 tak trochę te karty... rzygają tęczą. kocham, kocham, kocham :-D Cytuj
Lena75 Napisano 23 Lipca 2014 Autor Napisano 23 Lipca 2014 Dziś wszystko zostało pogrzebane dzieki krótkiej rozmowie.Ten pan nie chce ze mna kontaktu,zadnego.Ma narzeczoną i prosili abym im dała spokój. No cóz ...rozumiem gdybym wydzwaniała codziennie ,ale próbowałma raz w miesiącu porozmawiać...Temat mozna uznac za zweryfikowany i zamknięty. 1 Cytuj
Trida Napisano 23 Lipca 2014 Napisano 23 Lipca 2014 Wiesz, ja mu się nie dziwię. Tym bardziej, jeśli kiedyś łączyło Was coś więcej niż samo koleżeństwo. Cytuj
Lena75 Napisano 23 Lipca 2014 Autor Napisano 23 Lipca 2014 Ale sposób w jaki mnie potraktował....."Nie bo nie" i sie rozłaczył....a potem sms z jego telefonu jego narzeczonej. Chciałam tylko sie dowiedziec za co mnie nienawidzi i spróbowac naprawic...nigdy mu sie nie narzucałam ...ale skoro jeden telefon czy sms w miesiącu to juz narzucanie sie i macenie w ich związku....Moim zdanie zachował sie jak tchórz i zarazem szczeniak.....zakrywac sie narzeczoną. Czuje się jak idiotka.Jestem wściekła...na prawde chciałam dobrze. Cytuj
Trida Napisano 23 Lipca 2014 Napisano 23 Lipca 2014 Lena byliście kiedyś razem? Jeśli tak to jak długo? Cytuj
Lena75 Napisano 23 Lipca 2014 Autor Napisano 23 Lipca 2014 Bylismy razem 1,5 roku od czerwca 2012 do lutego 2014 Cytuj
werona Napisano 23 Lipca 2014 Napisano 23 Lipca 2014 (edytowane) Ale sposób w jaki mnie potraktował....."Nie bo nie" i sie rozłaczył....a potem sms z jego telefonu jego narzeczonej. Chciałam tylko sie dowiedziec za co mnie nienawidzi i spróbowac naprawic...nigdy mu sie nie narzucałam ...ale skoro jeden telefon czy sms w miesiącu to juz narzucanie sie i macenie w ich związku....Moim zdanie zachował sie jak tchórz i zarazem szczeniak.....zakrywac sie narzeczoną.Czuje się jak idiotka.Jestem wściekła...na prawde chciałam dobrze. Pan się określił w taki sposób, jaki uznał za właściwy... Widocznie uznał, że inaczej się tego nie da załatwić, albo na tyle go stać, co też powinno dać Ci do myślenia, czy chciałabyś być z kimś takim... Z tego co piszesz dał Ci jasno do zrozumienia, że nie oczekuje żadnych wyjaśnień i nie życzy sobie żadnych relacji... Ty jak piszesz w innym wątku próbujesz naprawiać swoje małżeństwo, więc podziękuj symbolicznie panu za pozbawienie Cię złudzeń (Księżyc w poprzednim wątku), bo to najlepsze co mógł zrobić... Roztrząsanie tego co zrobił i jak się zachował powoduje spiętrzenie energii, którą kierujesz w jego kierunku, a to nie sprzyja uwolnieniu się od niego... Pan to zakończył. Teraz czas na Ciebie... Edytowane 23 Lipca 2014 przez werona Cytuj
Trida Napisano 23 Lipca 2014 Napisano 23 Lipca 2014 Bylismy razem 1,5 roku od czerwca 2012 do lutego 2014 I Ty się na prawdę dziwisz jego / ich reakcjom? Dla mnie to jest w pełni zrozumiałe, że jego narzeczona wkroczyła na arenę. Jest kobietą. A kobiety z natury bywają zazdrosne. I nie, nie zachował się jak tchórz. Skoro nic Was nie łączy to z jakiegoś powodu podjął taką a nie inną decyzję. Może ich zachowanie to obawy przed tym, że chcesz im namieszać i się przed tym bronią? No wybacz, ale jak mój były facet odzywał się do mnie raz na jakiś czas też dałam mu do zrozumienia, że nie życzę sobie kontaktu, bo układam sobie życie na nowo. Kiedyś koleżanka powiedziała mi jedno bardzo wazne wg mnie zdanie: Byłe są byłymi nie bez powodu. Zastanów się, jak się rozstaliście? I nie sądzisz, że to trochę zbyt świeża sprawa żeby już chcieć wyjaśnień? Chociaż nie powiem, szybko znalazł sobie narzeczoną. Chcesz naprawiać. Powiedz mi, jeśli ktoś się poparzył i panicznie będzie bał się ognia to chwilę po wypadku będziesz go oswajała z ogniem? Nie, bo musi minąć czas. Cytuj
Lena75 Napisano 23 Lipca 2014 Autor Napisano 23 Lipca 2014 Macie kobietki rację...potrzebowałam tego "wstrząsu"...zaczynam dostrzegać i rozumieć. Dobra lekcja zycia. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.