Jump to content

Klucze, dziecko, kamienie półszlachetne


Erza
 Share

Recommended Posts

Miałam dzisiaj popołudniową drzemkę. :)

Pamiętam dosyć dokładnie co mi się śniło.

 

Otóż byłam na jakimś placu zabaw i podszedł do mnie mój ukochany. Dał mi klucze do swojego mieszkania i powiedział, żebym zabrała tam chłopca, którego mi pokazał. Chłopiec był dla niego synem znajomego. Chłopiec mógł mieć 7 lat i był nieco otyły. W tym czasie z pobliskiej piaskownicy jakiś mężczyzna wykopał zatopione w przezroczystym twardym materiale kamienie półszlachetne. Zapytał mnie czy je znam, bo czuje, że jestem ekspertem. Rozpoznałam dwa z nich (agat i ametyst) trzeciego o kolorze pomarańczowym nie znałam nazwy. Po sprawdzeniu w necie okazało się, że to karneol. Nie wiedziałam, że takie coś istnieje. :) Zaciekawił mnie na tyle tymi kamieniami, że nie zauważyłam, że chłopiec gdzieś zniknął. Nadal miałam te klucze, ale uznałam, że nie będę go szukać ani nie pójdę do ukochanego, ponieważ nie czułam się dość atrakcyjnie. Zaczął spływać mi makijaż i zrobiło mi się strasznie gorąco.

 

O ile klucz uważam za dobry znak - on ma większe do mnie zaufanie i być może niebawem wydarzy się coś poważniejszego w naszej relacji, toteż te zainteresowanie kamieniami szlachetnymi już mnie nieco wprowadza w obawy, że coś lub ktoś będzie starał się odwrócić moją uwagę od ukochanego.

Link to comment
Share on other sites

przypomniało mi się jeszcze, że jak dotknęłam tych kamieni zaczęły świecić jasnym światłem

 

jak tak sobie czytam o tych kamieniach, to odnoszą się bardzo do sfery duchowości

Link to comment
Share on other sites

Zaczynasz od placu zabaw, plac zabaw to miejsce beztroski, gdzie można dobrze się bawić w kontrolowanych i bezpiecznych warunkach. To właśnie tu podchodzi do ciebie ukochany. Zwróć uwagę, że zwykle nie spotykamy się z kimś kogo kochamy z pozycji dziecka, zabezpieczonego przed wszelkimi urazami. Może wypływać u ciebie pewne poczucie niepewności, potrzeby szukania sytuacji gdzie będziesz mogła czuć się bezpiecznie i komfortowo, w kontaktach z nim. Każdy człowiek wchodząc w związek, podnosi swój poziom kontroli i to nad sobą i nad partnerem. Nie czujemy się pewnie więc chcemy prezentować się idealnie, a z drugiej strony, żeby zabezpieczyć się przed zranieniem, urabiamy partnera tak, żeby nam pasował. Oczywiście z drugiej strony to działa podobnie, chociaż kobiety mają tu dodatkowe ryzyko – nawyk kontroli nad dzieckiem. Stąd musimy uważać, żeby nie potraktować mężczyzny jak dziecka. No i żeby nie popaść w drugą stronę i nie udawać uroczego bezradnego kurczątka, bo wtedy to my stajemy się dzieckiem, a nie partnerką. Twoja obecność na placu zabaw może oznaczać, że oczekujesz od niego siły, opieki, stabilności, zapewnienia ci mile spędzonego czasu i odpowiedzialności za siebie, ale nie tylko z powodu uczucia, ale także z powodu niepewności. Szukasz nie tylko partnera ale i ojca. Ponoć każda kobieta szuka kogoś podobnego do ojca. Tylko ty wiesz, na ile potrzebujesz miłości, a na ile opieki, ale plac zabaw wskazuje na pewną bezradność.

Jego mieszkanie to jego umysł, dając ci klucze przekazuje ci klucze do swoich myśli. Pamiętaj, że skoro sen śni się tobie, nie jemu, to oznacza to co dzieje się w tobie. Chciałabyś poznać jego uczucia, myśli, wejść do jego głowy. Mężczyźni czasami mówią o uczuciach innym językiem niż kobiety, stąd często nie wiemy co myśleć. Kocha czy nie, a jak tak to jak mocno. A tymczasem mężczyźnie się wydaje, że wszystko jest jasne. Dziecko, które tam zabierasz, to twój plan – nie mam tu na myśli polowania na dziecko ;-). Mówię o marzeniu, w którym pod jednym dachem jesteś ty, on i coś co was łączy, a jednocześnie kiedy będziesz się mogła zrealizować jako opiekunka, będziesz mogła go wysłuchiwać, on ci zaufa itd. Trochę jak matka, tu uwaga na pułapkę – pamiętaj, że chcesz mężczyzny nie próbujesz adoptować dziecko. Zwłaszcza, że chciałabyś też żeby on był opiekuńczy i czuły, a z pozycji dziecka się nie da. Stąd dziecko jest otyłe, coś z nim jest nie tak. Tyjemy od nadmiaru słodyczy, może warto sprawdzić jaki jest poziom słodyczy w waszym związku?

Mężczyzna kopiący w piaskownicy, może sugerować, że jak większość z nas, usłyszałaś kiedyś, że faceci to takie duże dzieci i może gdzieś to utkwiło. Za to zajęcie jakim się on zajmuje jest najzupełniej poważne. Poszukuje skarbów, drogie kamienie to zalety jakie możemy w sobie odnaleźć. To twoja dusza badająca twoje wnętrze. Ciekawe, że są zablokowane w czymś, uwięzione. Może twoja niepewność wynika z tego, że do końca wykorzystujesz swoje atuty. Może blokujesz je ty, albo inni. Skoro dusza podejrzewa cię o eksperstwo na polu rozpoznawania tych zalet, to pewnie ma rację. Powinnaś przyjrzeć się sobie i poznać, co w tobie jest super, poszukać swojej siły i wartości.

Chłopiec zniknął, bo zajęłaś się bardziej duchowymi kwestiami i słodkie marzenie zniknęło. Jakby nie patrzył, lepiej związek opierać na kamieniu niż na wacie cukrowej. Zwróć uwagę, że w tym momencie twoja wartość w twoich oczach, zachwiała się. Przestałaś czuć się atrakcyjna i zrobiłaś się nerwowa. Większość z nas gdzieś w środku wierzy, że musimy być słodkie i urocze, żeby nas kochano. Pytanie czy w życiu jesteś pewna, że ukochany kocha ciebie za twoje prawdziwe ja, czy za którąś z masek?

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...