Skocz do zawartości

Zdrowie - bół piety(ZWERYFIKOWANY)


Vivere

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Moją nastoletnią córkę boli od jakiegoś czasu pięta i okolice ścięgna achillesa. Ból potęguje się po znacznym obciążeniu: bieganie, wędrówki itd.

 

Jaką diagnozę postawi lekarz ?

 

Paź buław Król Mieczy 7 Mieczy

 

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że lekarz postawi błędną diagnozę. Jednak mam do tego Pana duże zaufanie, sprawdzony ( ortopeda, lekarz medycyny sportowej).

 

Być może jest to "choroba dziecięca" związana ze wzrostem, nagłym szybkim? (ruchliwy paź buław). Do tej pory myślałam, że coś ze ścięgnami ale miecze bardziej wskazują na kość.

 

Jakie zaproponuje leczenie?

4 mieczy 9 kielichów Paź denarów

Pewnie będę musiała posadzić małą na pupie w chałupie - bo będzie zabronione forsowanie nogi. (O rany, to typowy paż buław - nigdzie miejsca nie zagrzeje na dłużej) Może zmiana w diecie bo moja 9 kiel jest obfita w 'jadło' może trzeba wprowadzić jakieś mikroelementy do diety? i zmiana trybu życia na bardziej statyczny paż denarów.

 

Jutro powinnam znać diagnozę.

Napisano

Mi to sie wydaje ze ona nadwyrężyłą sobie cos ( nie znam sie na tyle, aby to okreslic fachowo ) po tych kartach to bym powiedziala ze powinna byc uspiona ta noga w sensie usztywnienia.. moze szyna? albo nakaz odpoczynku z wyłożoną nogą do góry.

 

Leczenie moze zaproponuje hm leki przeciwzapalne oraz rozluźniające.. żel przeciwbólowy, okłady z lodu itp..

Napisano

Mysle podobnie, jak Bakea.

 

Dodatkowo diagnoza moze byc troche nie do konca taka, jak Ci sie spodoba. Tak offtopowo powiem, ze ostatnio przy zlamaniu nogi, lekarz chcial mnie klasc juz na stol operacyjny.

Nic nie powiedzial o opcji np. suplementacji czy leczeniu naturalnym, sprzyjajacym zrastaniu sie szybszemu kosci. To ciekawe ogolnie. Juz stol operacyjny, metalowa plytka w stope, bo tak najprosciej.

No nie bylo mi to na reke, mimo ze lekarz uwazal, ze zlamanie nieciekawe i samo sie nie zrosnie.

Odpowiednia suplementacja, zywokost na noge i noga pieknie sie zrosla, bez potrzeby rehabilitacji czy juz nie mowiac o operacji.

 

Takze moze byc cos w tym stylu, ze lekarz stwierdzi cos, co dla Ciebie bedzie nie do konca do przyjecia i moze bedziesz chciala to skonsultowac z innym specjalista.

 

Ogolnie zaleci odpoczynek dla corki, nienadwerezanie nogi. Ewidentnie odpoczywanie.

  • Lubię to! 1
Napisano

Jaką diagnozę postawi lekarz ?

Paź buław Król Mieczy 7 Mieczy

Stan zapalny wg mnie o czym mówi żuławowy (ogień).

Coś mogło się wokół kości narobić – zapalenie ścięgien itd. Ale sam lekarz pewny chyba swojej diagnozy nie bd (7 mieczy)

 

Jakie zaproponuje leczenie?

4 mieczy 9 kielichów Paź denarów

Zastrzyki (4 miecze), maści + suplementy (9 kieli) i unieruchomienie (denarowy).

  • Lubię to! 1
Napisano

Weryfikacja:

 

Diagnoza brzmi: Jałowa martwica guza piętowego.

Pojawia się to u bardzo ruchliwych dzieci.

 

Leczenie: trzeba chronić piętę przed obciążeniem, bo grozi zniekształceniu. Wszystkie zajęcia sportowe wykluczone ( ewentualnie pływanie dozwolone)! Póki co, choroba nie jest (na szczęście) aż tak zaawansowana by założono opatrunek gipsowy (co nie jest wykluczone jesli nie będzie nózka odpoczywała) i nie podaję leków przeciwzapalnych ( co też było w założeniu).

  • Lubię to! 1
Napisano

Viv a bd szła do jeszcze jedno lekarza się upewnić, czy jednak ufasz tej diagnozie?

Napisano

Nic mi nie pozostaje jak zaufać. To juz był 3ci lekarz: rodzinny, chirurg - który nie za wiele mi wyjaśnił a dał leki przeciwzapalne i żel przeciwbólowy nakazując "nieforsowanie nagi". Po miesiącu zaobserwowałyśmy ulgę/ Jednak po długich wędrówkach w górach ból powrócił. Tym razem lekarz dużo mi wyjaśnił a przede wszystkim "nazwał dolegliwość". Chyba lepszego lekarza w okolicy nie znajdę.

Córa podrosła od czerwca 8 cm. Jest ciągle w galopie (sportowiec mały). Z synem, gdy był w tym samym wieku, przerabiałam podobną dolegliwość z tym, że rzuciło się na staw biodrowy (ten z kolei tancerz). Był kilka tygodni unieruchomiony w gipsie. Zobaczę co się będzie działo i z czasem zdecyduję. Jednak, mam nadzieję że nie będę musiała szukać innej pomocy.

Napisano

Ojjj no to faktycznie.

Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć zdrowia dla dzieciaków i wytrwałości dla Ciebie ;)

Napisano

I ja zycze szybkiego powrotu corci do zdrowka. Tak zastanawiam sie, czy nie ma opcji jakiegos naturalnego wspomagania szybszej rehabilitacji. Lekarze akademiccy rzadko o tym mowia, moze warto byloby sie rozejrzec.

 

Tak czytam o tym w necie i mam cos takiego

"W przypadku jałowej martwicy kości leczenie jest długotrwałe i polega na ochronie obumarłej kości przed niekorzystnymi obciążeniami mechanicznymi (zapobiegającymi zgnieceniu nasad), przez co stwarza się warunki do odbudowy martwej kości z możliwie najmniejszymi odchyleniami od stanu prawidłowego. Jeśli zmiany dotyczą kończyny dolnej, np. kości udowej, odciążanie uszkodzonego stawu musi być całkowite."

Chodzi o odbudowe martwej kosci. Czyli podobna kwestia, jak przy zlamaniach. Podstawa, odbudowa. Firma Weleda ma taki lek, ktory nazywa sie Aufbalkalk 1 i 2 (na rano i na wieczor). To czysty wapn sluzacy odbudowie kosci. Ja to bralam przy zlamaniu stopy. Zroslo mi sie swietnie, nie potrzeba bylo rehabilitacji, mimo, ze zlamanie bylo powazne.

 

Tak sobie tylko glosno mysle. Zawsze sa jakies opcje, zeby to zdrowienie wspierac. ;)

Napisano

SacralNirvana, też przeleciałam net. Póki co staram się zmodyfikować dietę, dostarczyć "jadło" bogate w wapń i wit. D. Nie wiem czy się uda :)

Każda rada jest w cenie i bardzo za nią dziękuję.

Jakby wczoraj kładłam spać drobniutką, niziutką dziecinę a wstała chuda, długa i na dodatek pryszczata i pyskata.... :)

Napisano

No wlasnie ten preparacik, to naturalny wapn jest... do odbudowy kosci bardzo dobry. Weleda ogolnie produkuje leki antropozoficzne, robione zgodnie z zasadami homeopatii. Nie stosuje lekow, do lekarzy nie chodze, Welede polecam.

Jakos wzmacniac sie trzeba.

 

A fakt, dzieci rosna jak na drozdzach i wlasnie w czasie snu (hormon wzrostu wytwarza sie podczas snu).

 

Do wzmocnienia kosci tez zmielone skorupki jajek, jak sie chce bawic... Wzmocnienie = odbudowa. ;)

Napisano
Nic mi nie pozostaje jak zaufać. To juz był 3ci lekarz: rodzinny, chirurg - który nie za wiele mi wyjaśnił a dał leki przeciwzapalne i żel przeciwbólowy nakazując "nieforsowanie nagi". Po miesiącu zaobserwowałyśmy ulgę/ Jednak po długich wędrówkach w górach ból powrócił. Tym razem lekarz dużo mi wyjaśnił a przede wszystkim "nazwał dolegliwość". Chyba lepszego lekarza w okolicy nie znajdę.

Córa podrosła od czerwca 8 cm. Jest ciągle w galopie (sportowiec mały). Z synem, gdy był w tym samym wieku, przerabiałam podobną dolegliwość z tym, że rzuciło się na staw biodrowy (ten z kolei tancerz). Był kilka tygodni unieruchomiony w gipsie. Zobaczę co się będzie działo i z czasem zdecyduję. Jednak, mam nadzieję że nie będę musiała szukać innej pomocy.

 

... 8 cm od czerwca? Kobieto czym Ty pasiesz swoje dzieci ;) (zarcik) a tak powaznie....to nie prawdopodobne jak obecnie dzieci szybko rosną,sama mam córę i widze ten pęd w górę...a na dokładke jest jeszcze szczupła i wyglada jak patyczak :)Zycze zdrowia Twoim pociechom:)szczególnie teraz córce.Pozdrawiam

Napisano

Vivere, a druga noga zdrowa? Haglund jest w 60-70% obustronny, więc zwróć tez uwagę na potencjalnie zdrową nogę.

Napisano
Vivere, a druga noga zdrowa? Haglund jest w 60-70% obustronny, więc zwróć tez uwagę na potencjalnie zdrową nogę.

 

Tak, doglądam. Póki co się nie skarży. Mam nadzieję, że jedną nogą nigdzie nie pobiegnie?

Napisano

Lena,

... 8 cm od czerwca? Kobieto czym Ty pasiesz swoje dzieci ;)

właśnie doszłam do wniosku, że nie bardzo nad Jej dietą panuję :)

 

to nie prawdopodobne jak obecnie dzieci szybko rosną,sama mam córę i widze ten pęd w górę...a na dokładke jest jeszcze szczupła i wyglada jak patyczak

moja zawsze była najniższa i najdrobniejsza w grupie/klasie. Tego lata nastąpił nagły skok wzwyż i pretensje "nie mam co na siebie włożyć" :D

Napisano
Lena,

 

właśnie doszłam do wniosku, że nie bardzo nad Jej dietą panuję :)

 

 

moja zawsze była najniższa i najdrobniejsza w grupie/klasie. Tego lata nastąpił nagły skok wzwyż i pretensje "nie mam co na siebie włożyć" :D

 

...w słowniku mojego dziecka na szczęście jeszcze nie ma takiego sformułowania,ale podejrzewam ze to tylko kwestia czasu :) a propo posiłków moze warto faktycznie pomyslec o zmianie upodobań,cos ując ,cos dodac... ;0...chociąz nie wiem czy to przejdzie ;)zacznie sie pewnie liczenie kalorii;);):0

Pozdrawiam :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...