Jump to content

zmarły tata i drzwi...


Agata Ternka
 Share

Recommended Posts

Witam, dwa tygodnie temu umarł mój tatuś... Dziś pierwszy raz od tamtej chwili cokolwiek mi się przysnilo. A śniło mi się ze siedzialam z chłopakiem w garażu przy uchylonej bramie garazowej tak ze widzieliśmy zepsuta bramę wjazdową na posesję. Nagle bramą wjazdowa się jakby naprawiła i zaczęła zamykac. Tak samo brama garazowa. Od początku byłam pewna ze to duch taty. Potem poszliśmy do naszej sypialni obłok chłopak otwierał drzwi a one się zamykały. I tak kilka razy. Ciągle wiedziałam ze to jakiś niewidzialny duch tatusia...

 

Z kolei mojej mamie śniło się, ze szła gdzieś z tatą, poznała innego faceta i z nim odeszła mimo ze tata szedł za nią, stukal ja w ramię i.prosił.żeby z nim poszła.

 

Oba te sny przysnily się nam tej samej nocy, dwa tygodnie po śmierci taty.i.po.dłuższym czasie bez snów. Co mogą oznaczać? Bardzo.cierpimy.... A te sny nie dają.mi spokoju... Proszę o.pomoc.

Link to comment
Share on other sites

Na początek przyjmij moje szczere kondolencje.

Odnośnie Twojego posta, to tak na mój gust są dwie opcje. Nie czuj się dotknięta, ale może macie względem Twojego Taty jakieś wyrzuty sumienia, nie wiem, może za życia czuł się "zepchnięty" na dalszy tor - ty z chłopakiem, mama może więcej czasu poświęcała Tobie lub pracy? Wtedy pewnie wystarczy modlitwa za Jego duszę i zapewnienie w niej o swojej miłości do niego i pamięci, zapalenie znicza, udział w mszach świętych za jego duszę, co pewnie i tak robicie. Może Twój Tato miał jakąś niezałatwioną sprawę? Może pokaże Wam o co chodzi. Albo po prostu Tata chce Was ostrzec przed kimś. Spróbuj przeanalizować swoje relacje z Tatą i we wspomnieniach poszukac odpowiedzi. Jest też taka opcja, że Tata nie chce, abyście się aż tak smuciły. Wiem, że to co mówię, może być dla Ciebie niewyobrażalne, ale w połowie lipca straciłam osobę, którą bardzo kochałam. Dziś na myśl o nim nie płaczę, a się uśmiecham, bo był takim mega pozytywnym człowiekiem, a także śnił mi się i dzięki temu naszemu "spotkaniu" wiem, że nie chciał, bym cierpiała. Uspokoił mnie i dał nadzieję, że się kiedyś jeszcze spotkamy (choć nie wiem, czy to nie tylko wytwór mojej zrozpaczonej podświadomości). W każdym razie zacznij wspominać miłe chwile spędzone z Tatą, idź na cmentarz, jak w odwiedziny. Pewnie Tata wkrótce sam wyjaśni Wam, o co chodzi.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...