Jump to content

radość, strach, ksiądz, bies,


sylwia1969
 Share

Recommended Posts

Witam. Sniło mi się że byłam w kościele. Była msza, ale tez była grupa, zwiedzających ludzi, nie uczestniczaca w nabożeństwie. Chodzili po schodach, na zpleczu, zaglądali do zakamarków. W tej grupie był kolega z którym od lat mam poprawne stosunki na pokaz, z racji różnych powiązań, aczkolwiek nie pałamy do siebie sympatią. W tym śnie razem zwiedzaliśmy wspomniany kościół, on coraz bardziej tryskał humorem, ja czułam się przy nim dobrze i jego dobry nastrój mi się udzielał. Lubiłam go w tym śnie. Po pewnym czasie zaczynał się zmieniać w jakaś dziką postać, tańczył wokół mnie, uśmiechał się do mnie, i coraz bardziej przypominał jakiegoś biesa. Zawstydziłam się ze jestesmy za głośno, przeszkadzamy w mszy i odeszłam od niego, siadając w pierwszej ławce wśród modlących. Zaczełam się bać że ten kolega- bies mnie opętał ze coś mi zrobił. Patrzyłam na księdza z nadzieja że rozwieje moje obawy. Ksiądz jakby czytał w moich myślach. Wział wodę święcona i pokropił wszystkich. Poczułam się strasznie, miałam wrazenie że zemdleje, udawałam ze jest ok, ale czułam ze wokół mnie wszystko puchnie i ja jakbym była w bańce mydlanej i widoki miałabym zniekształcone, zakrzywione. Uczucie jakby owa bańka miała pęknać albo coś we mnie. W panice złapałam księdza za dłonie (blade dłonie) i trzymając go poczułam się lepiej, czułam ze coś ze mnie schodzi a ksiądz tak jakby spodziewał sie tej reakcji i uspokajał mnie. Kolega-bies śmiał sie w oddali. Tyle tego wszystkiego w tym śnie. Na podstawie sennika ciężko zinterpretowac, znaczenie jednego symbolu zaprzecza kolejnemu. Proszę o interpretacje. Znajomy ze snu to cynik który od dziecka lubił męczyć zwierzęta, pobił własną mamę, bił swoje kolejne dziewczyny. Teraz niby jest sopkojny, kocha swojego psa, córeczkę, szanuje najnowszą żonę… ale ja go nadal nie lubię i mu nie ufam, trzymając go na spory dystans. Sprawy zawodowe nas łączą i nasze rodziny się przyjaźnią.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

Trochę czasu minęło a ten sen ze szczegółami, pamiętam nadal. Być moze jednak znajdzie się ktoś kto zechciałby zinterpretować. Z góry dzięki

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...