Ceres Napisano 3 Października 2014 Napisano 3 Października 2014 Tak rozrywkowo Dostałam jakiejś wysypki paskudnej na dziubie i plecach w sensie paskudne, bolące, ropiejące (fuj ) syfy. I skóra mi złazi To, że to jest uczulenie na coś (bo to nie pierwszy raz) to wiem tylko nie bardzo wiem z czego tym razem: z jedzenia, od jakiegoś kosmetyka czy z czymś przesadziłam. Poszłam się zarejestrować do dermatologa i ...aaaa termin na listopad Od czego mi to wylazło? ( I MAG, X Buław, X Monet) Dalej nie wiem Albo zła dieta, zbyt monotonna czyli przesadziłam z białkowymi chyba (trenuję znowu więc pożeram więcej białka) osłabiła organizm i doprowadziło to do infekcji. Albo Mag zawsze mi w zdrowiu coś z gardłem pokazywał a od chorych migdałków też miewałam wysypkę. W każdym razie obstawiam, że to jedzenie a nie kosmetyk. Kiedy się tego pozbędę/wyleczę? V Buław, IX PUSTELNIK, III Monet i sama z siebie do denarów przykleiło się V Kielichów Te buławy sugerują mi, że chyba szybciej niż się spodziewam a z pustelnikiem, że sama sobie z tym poradzę czyli przed wizytą u dermatologa, 3 denarów + 5 kielichów jako zamartwianie się i uwolnienie się od trosk (a martwi mnie to bardzo bo za 1,5 tyg idę na imprezę z pracy). Cytuj
x-latek Napisano 3 Października 2014 Napisano 3 Października 2014 Od czego mi to wylazło? ( I MAG, X Buław, X Monet) "Wylazło":lol: Udani jesteście tu z tym wyłażeniem, włażeniem, przyłażeniem Mi Mag pokazał już co najmniej 2X kuchnię. Więc może to od żarcia? W 10 Buławach nastąpiło to przeciążenie w organizmie, 10 Monet przesyt (tych dóbr), za dużo zjadłaś. Sam pamiętam jak byłem młodszy, to jak zjadłem czegoś za dużo ponad normę to już w następny dzień dostawałem jakichś tam opryszczek na buzi, albo już zaledwie w kilka godzin po. I nawet wtedy nie miałem żadnej alergii. Tym bardziej teraz tego tłumockiego żarcia - jak ja to nazywam - przybywa na rynku, że aż strach. Z dużą ilością konserwantów i takich tam, jeszcze do tego dodają syntetyczne witaminy, tak jakby ktoś ich o to prosił. Słowem - zgroza! Kiedy się tego pozbędę/wyleczę? V Buław, IX PUSTELNIK, III Monet i sama z siebie do denarów przykleiło się V Kielichów Z takim pytaniem to może do Pretorki? Tam wiesz gdzie ona ma wątek we Wzajemnej. Ale z tego co słyszałem nie raz, to Pustelnik przedłuża sprawy w czasie. W ogóle to - od czego mi to wylazło? - jest trudnym pytaniem. Tu trzeba byłoby dobrze znać się na kartach, jak i na samej medycynie. Cytuj
Gość paulinqa123 Napisano 3 Października 2014 Napisano 3 Października 2014 Tak rozrywkowo Dostałam jakiejś wysypki paskudnej na dziubie i plecach w sensie paskudne, bolące, ropiejące (fuj ) syfy. I skóra mi złazi To, że to jest uczulenie na coś (bo to nie pierwszy raz) to wiem tylko nie bardzo wiem z czego tym razem: z jedzenia, od jakiegoś kosmetyka czy z czymś przesadziłam. Poszłam się zarejestrować do dermatologa i ...aaaa termin na listopad Od czego mi to wylazło? ( I MAG, X Buław, X Monet) Dalej nie wiem Albo zła dieta, zbyt monotonna czyli przesadziłam z białkowymi chyba (trenuję znowu więc pożeram więcej białka) osłabiła organizm i doprowadziło to do infekcji. Albo Mag zawsze mi w zdrowiu coś z gardłem pokazywał a od chorych migdałków też miewałam wysypkę. W każdym razie obstawiam, że to jedzenie a nie kosmetyk. z czyms przesadziłas, przedawkowałaś, może przewitaminowanie - jest gorsze od niedoboru witamin... Kiedy się tego pozbędę/wyleczę? V Buław, IX PUSTELNIK, III Monet i sama z siebie do denarów przykleiło się V Kielichów Te buławy sugerują mi, że chyba szybciej niż się spodziewam a z pustelnikiem, że sama sobie z tym poradzę czyli przed wizytą u dermatologa, 3 denarów + 5 kielichów jako zamartwianie się i uwolnienie się od trosk (a martwi mnie to bardzo bo za 1,5 tyg idę na imprezę z pracy). myślę że do 5ciu dni Cytuj
Trida Napisano 4 Października 2014 Napisano 4 Października 2014 Od czego mi to wylazło? ( I MAG, X Buław, X Monet) Jakaś zmiana chyba miała miejsce u Ciebie ostatnio w odżywianiu, trybie życia i takie aż nad wyrost, wszystko na raz. Jak dla mnie wyszło tutaj zmieszanie dwóch antagonistycznie działających składników, które w połączeniu z Twoją skórą dały taki a nie inny efekt. Kiedy się tego pozbędę/wyleczę? V Buław, IX PUSTELNIK, III Monet i sama z siebie do denarów przykleiło się V Kielichów Oj trochę się pomęczysz. Tzn same syfy mogą zejść dość szybko ale obawiam się, czy blizny po tym nie zostaną :/ Cytuj
Ceres Napisano 4 Października 2014 Autor Napisano 4 Października 2014 Trida niestety za każdym razem po tym u mnie jakieś zostają, bo to nie pierwszy raz. Podejrzewam, że zostaną mi z dwie na szczęście na linii szczęka - szyja więc nie będzie widać Cytuj
Czarownica Napisano 4 Października 2014 Napisano 4 Października 2014 "Wylazło":lol:(...)to już w następny dzień dostawałem jakichś tam opryszczek na buzi No wolę, że kolokwialnie sobie coś "wylazło" niż żeby to były "opryszczki" opryszczka to od wirusa, a nie od jedzenia =/=pryszcze Mag mi też się kojarzy z kuchnią, ale także z chemią, więc prawdopodobnie coś co było w jedzeniu Ci nie przypasowało, może za dużo jakiś sztuczności, glutaminianów sodu etc? Kiedy się tego pozbędę/wyleczę? V Buław, IX PUSTELNIK, III Monet i sama z siebie do denarów przykleiło się V Kielichów tzn rozumiem, że pytanie odnosi się do zaleczenia widocznych skutków alergii, a nie samej alergii? To dośc szybko, jednak musisz bardzo uważać na to, co jesz, bo na pewno za każdym razem już będzie się pojawiać taka reakcja na dany produt i należałoby go kategorycznie unikać. I nie zdąży się zaleczyć do wspomnianego spotkania... (3den+5kieli) Cytuj
x-latek Napisano 4 Października 2014 Napisano 4 Października 2014 opryszczka to od wirusa, a nie od jedzenia =/=pryszcze No to w takim razie miałem na myśli syfy, tak kolokwialnie mówiąc nie chciałem tylko w ten sposób pisać Cytuj
Gość Euterpe Napisano 4 Października 2014 Napisano 4 Października 2014 mnie 10 monet pokazała kiedyś obfity stół i najedzenie się do syta, no... może ciut ponad miarę więc też stawiam na jedzenie, a że ostatnio musisz jeść więcej białka, to stawiam na ten składnik myślę, że w miarę szybko, ale na przyszłość nie obejdzie się bez większej ostrożności (pustelnik + 3 denary). Cytuj
Ceres Napisano 4 Października 2014 Autor Napisano 4 Października 2014 (edytowane) może za dużo jakiś sztuczności, glutaminianów sodu etc? Jedyne skojarzenie to, że skończył mi się słodzik na bazie sacharynianu sodu więc przerzuciłam się na stevie. Ale podobno stevia o niebo zdrowsza. A z chemii to zauważyłam, że największe skupisko nazwijmy to "nieprawidłowości" jest w miejscach gdzie psikam się perfumami te też ostatnio zmieniałam używałam podróbki Euphorii ale mój brat dał mi na urodziny prawdziwe Versace i tego używam od tygodnia. Edytowane 4 Października 2014 przez Ceres Cytuj
Trida Napisano 5 Października 2014 Napisano 5 Października 2014 Jedyne skojarzenie to, że skończył mi się słodzik na bazie sacharynianu sodu więc przerzuciłam się na stevie. Ale podobno stevia o niebo zdrowsza. Zdrowsza ale nikt nie napisał nigdzie, że nie może być alergenem Cytuj
afercia Napisano 5 Października 2014 Napisano 5 Października 2014 Współczuję ci strasznie.. Sama.jestem alergikiem i te małe Siedzące babki doprowadzają do.szaleństwa.. od czego? mi się skojarzyło z.przyprawa albo z roztoczami - wg mnie jest tego dużo ale.jest małe . Kiedy? dla mnie pustelnik szuka i szuka ale błądzi w.ciemności.obstawiam 3-5 tygodni Cytuj
x-latek Napisano 5 Października 2014 Napisano 5 Października 2014 Jedyne skojarzenie to, że skończył mi się słodzik na bazie sacharynianu sodu więc przerzuciłam się na stevie. Ale podobno stevia o niebo zdrowsza. A to koniecznie musi być (coś tam) słodkie? Daj spokój dziewczyno:) Można bez cukru i słodzików żyć. Np. ja nie słodzę ni herbaty, ni kawy już długie lata i jest mi z tym dobrze i żyję Cukier/słodzik zrobiłby mi napój wstrętnym. Tak gdyby ktoś zmusił mnie do wypicia słodzonej herbaty/kawy to raczej zrzygałbym się wtedy :rzygi: Na widok ludzi słodzących sobie arbatę/kawę (i to ile łyżek!) już przewraca się mi w żołądku Można żyć bez tego, a cukru tak jest wystarczająco dostarczane w owocach, warzywach, pieczywie itp., o ile jesteś na tyle zdrowa ma się rozumieć. Cytuj
Gość paulinqa123 Napisano 5 Października 2014 Napisano 5 Października 2014 cukier brązowy jest pyszny i zdrowszy od cukru białego i słodzików.... Cytuj
werona Napisano 5 Października 2014 Napisano 5 Października 2014 Nadmiar białka tak działa. Kiedyś byłam na diecie białkowej, a ta jak sama nazwa wskazuje zawiera produkty białkowe i efekt był taki jak opisujesz. Zwrócił mi na to uwagę dermatolog każąc odstawić WSZYSTKIE produkty białkowe. Odstawiłam, organizm się oczyścił, przestałam mieć takie problemy... Co ciekawe nawet w tym temacie zdania dermatologów są podzielone, ponieważ inny dermatolog powiedział, że nadmiar białka tak nie działa. No nie mniej ja dawkuję sobie nabiał, a mleko piję tylko bez laktozy lub sojowe/ryżowe. Cytuj
Ceres Napisano 5 Października 2014 Autor Napisano 5 Października 2014 Ja lubię mleko kartonik na dzień wypijam. Tez kiedyś byłam na diecie białkowej i nie miałam problemów z cerą ale to było lato i wypijałam do tego z 3 l niegazowanej wody a teraz jak jest zimno to góra litr na dzień i może to właśnie tu jest problem, że za mało się nawadniam. Cytuj
Ceres Napisano 5 Października 2014 Autor Napisano 5 Października 2014 A to koniecznie musi być (coś tam) słodkie? Daj spokój dziewczyno:)Można bez cukru i słodzików żyć. Np. ja nie słodzę ni herbaty, ni kawy już długie lata i jest mi z tym dobrze i żyję Bez herbaty można z tym się zgodzę ale bez kawy ?/ niewykonalne dla mnie wstaje rano i mam ciśnienie 90/70 po 2 kawie podnosi mi się do 115/75 i żeby to utrzymać muszę wypić ich jeszcze kilka na dzień. Wyżej się nie podnosi. Uwielbiam smak kawy z mlekiem, jem cukierki o smaku kawy, jogurt o smaku kawy, ciastka kawowe, i jedyna herbata jaka lubię to taka na wagę o smaku kawy Cytuj
Czarownica Napisano 5 Października 2014 Napisano 5 Października 2014 cukier brązowy jest pyszny i zdrowszy od cukru białego i słodzików.... Zdaje się, że to jednak mit i cukier brązowy jest tak samo niezdrowy jak pozostałe (a słodzik to już w ogóle syf nad syfy...) Ale co do smaku - z kawunią - trzcinowy, nierafinowany, ah...! Herbata z kolei jednak musi być gorzka;) Ale my nie o tym tu... Ceres, to nie musiało przecież wcale być coś nowego. Równie dobrze mogło zacząć uczulać Cię coś co jesz od dawna. I weronka ma rację, to może być kwestia nadmiaru białka. No ale tak póki nie zrobisz badań to sobie możemy gdybać i rozprawiać o kawach czy herbatach... Cytuj
x-latek Napisano 5 Października 2014 Napisano 5 Października 2014 Tak teraz popatrzyłem na ten pierwszy rozkład. Może jednak coś nowego zjadłaś, lub coś takiego co zjadasz raz na długi czas. Albo załapałaś nową alergię na jakiś tam składnik (oby nie to!). Tam wszystkie karty, które Ci wylazły to numerologicznie 1. "Wylazły" Cytuj
Ceres Napisano 5 Października 2014 Autor Napisano 5 Października 2014 "Wylazły" Wygląda na to, że to zaraźliwe ;p Cytuj
x-latek Napisano 5 Października 2014 Napisano 5 Października 2014 Może nie zaraźliwe, ale uczę się od Was Cytuj
Maestro Inez2503 Napisano 6 Października 2014 Maestro Napisano 6 Października 2014 Od czego mi to wylazło? ( I MAG, X Buław, X Monet) zła dieta,źle zbilansowana, nadmiar czegoś (słodyczy, konserwantów, fast foodów) Kiedy się tego pozbędę/wyleczę? V Buław, IX PUSTELNIK, III Monet i sama z siebie do denarów przykleiło się V Kielichów jakiś czas powalczysz z wypryskami, widać długie zmagania,leczenie, uciekanie sie do pomocy kogoś doświadczonego, 5 kielichów może mówić om potrzebie oczyszczenia organizmu i rezygnacji z dotychczasowych przyzwyczajeń Cytuj
Ceres Napisano 19 Października 2014 Autor Napisano 19 Października 2014 Weryfikacja Tak rozrywkowo Dostałam jakiejś wysypki paskudnej na dziubie i plecach w sensie paskudne, bolące, ropiejące (fuj ) syfy. I skóra mi złazi To, że to jest uczulenie na coś (bo to nie pierwszy raz) to wiem tylko nie bardzo wiem z czego tym razem: z jedzenia, od jakiegoś kosmetyka czy z czymś przesadziłam. Poszłam się zarejestrować do dermatologa i ...aaaa termin na listopad Od czego mi to wylazło? ( I MAG, X Buław, X Monet) Dalej nie wiem Albo zła dieta, zbyt monotonna czyli przesadziłam z białkowymi chyba (trenuję znowu więc pożeram więcej białka) osłabiła organizm i doprowadziło to do infekcji. Albo Mag zawsze mi w zdrowiu coś z gardłem pokazywał a od chorych migdałków też miewałam wysypkę. W każdym razie obstawiam, że to jedzenie a nie kosmetyk. A to jednak był kosmetyk Odstawiłam puder Mineralny, którego używałam przez ostatnie 2 lata (miewam tak, że jakiś kosmetyk mi odpowiada ale jak go używam za długo to dostaje uczulenia ) i wysypka przestała się powiększać. Czyli tak Mag pokazał, że będę kombinowała od czego to wyszło a X buław i X Monet nadmiar, zbyt długie używanie tego pudru. Kiedy się tego pozbędę/wyleczę? V Buław, IX PUSTELNIK, III Monet i sama z siebie do denarów przykleiło się V Kielichów Te buławy sugerują mi, że chyba szybciej niż się spodziewam a z pustelnikiem, że sama sobie z tym poradzę czyli przed wizytą u dermatologa, 3 denarów + 5 kielichów jako zamartwianie się i uwolnienie się od trosk (a martwi mnie to bardzo bo za 1,5 tyg idę na imprezę z pracy). Niecałe 2 tyg mi to zajęło i poradziłam sobie sama. Odstawienie uczulającego produktu i kuracja wapno + alantan 1 Cytuj
x-latek Napisano 20 Października 2014 Napisano 20 Października 2014 Czyli tak Mag pokazał, że będę kombinowała od czego to wyszło Czyli od żarcia to wyłazi, a od kosmetyków to wychodzi. No dobrze, przynajmniej tyle będę wiedział. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.