Jump to content
kybernetes

Ellis - zamach na rzeczywistości

Recommended Posts

kybernetes

Przejrzałem und przeszukałem forum, ale nie znalazłem tematu, który by to poruszał. Do rzeczy.

 

Zdarzyło się wam może słyszeć o takim fajnym wynalazku, który nazywa się Linking Sigil (LS) a potem został przemianowy na Ellis, który z czasem stał się egregorem? Zakładam, że większość spotyka się z tym pierwszy raz - wynika to z prostego faktu - temat ten był poruszany głównie na zagranicznych forach kilka lat temu i znajdował się poza ezomainstrem'em.

 

Z grubsza sprawa wyglądała następująco: na forum, którego nazwa odeszła już w niepamięć grupka osób parających się magią szeroko rozumianą stwierdziła, że możnaby utworzyć coś na kształt chaosnetu - sieci, która służyłaby jako serwer/chmura/katalizator i co tylko jeszcze dla odpowiednich komend wywoływanych z poziomu end-usera (czytaj praktyka). Modyfikacja standardowej praktyki sigilizacji zakładająca wykorzystanie LS, a potem Ellis [nazwa będąca zresztą zniekształconym fonetycznie "All of us"] polegała na tym, aby do każdego sigila podłączać właśnie Ellis, a potem standardowo, zgodnie z procedurą odpalić'n'zapomnieć. Do tego dochodziło także tagowanie sigila gdzie się dało. Czy to kredą, czy to poprzez graffiti, czy też wizytówki podrzucane w losowych miejscach albo rozdawane losowym przechodniom. W czasach świetności owego zapomnianego forum userzy będący częścią tej akcji i tagujący tereny USA (wschód) i UK (północ) raportowali całkiem pozytywne rezultaty. Osobną kwestią jednakowoż pozostaje dywagacja, czy był to efekt działania chaosnetu, jako bytu niezależnego, czy też siła sugestii, przekonująca użytkownika, że jest nas wielu, a tym samym zwielokrotniająca wiarę w efektywność.

 

Jakie są wasze opinie na ten temat? Czy myślicie, że warto zacząć tworzyć chaosnet, z którego każdy może czerpać i używać jako katalizatora do swoich działań? A może to strata czasu, energi i w ogóle #kołopały?

 

LS/Ellis:

 

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/0/0a/Ellis_Sigil.jpg

 

 

Dla głodnych wiedzy - zapis dyskusji z forum, gdzie Ellis powstało:

 

https://www.scribd.com/doc/6540045/Ellis-The-Assault-on-Reality

 

 

Zapraszam do dyskusji i komentowania!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kobalt60

Nie sądzę żeby sama wiara w coś, zwiększała skuteczność operacji. To że wierzysz, że możesz lewitować, wcale nie sprawi że możesz to zrobić.

 

Próbę skupienia się i lewitacji Anton Wilson wykorzystuje na początku jednej ze swoich książek, jako eksperyment. Ten eksperyment pokazuje, że opieranie się na samym wierzeniu potrafi być mega rozczarowujące.

 

Natomiast wykorzystywałem wcześniej sigil (z jakąś konkretną intencją), podłączony do jakiegoś symbolu ogólnie przyjętego, który jak mi się wydawało pasował do intencji. Rezultaty były, czy mocniejsze? Ciężko mi powiedzieć bo nie kontynuowałem tego eksperymentu dostatecznie długo. Przerzuciłem się akurat w tym czasie na inne metody wpływu na rzeczywistość.

 

Aczkolwiek fajnie, że wspominasz o takiej akcji. Spróbuje to przetestować za jakiś czasu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
kybernetes

Gdyby znalazła się jakaś grupa badawcza, która chciała by owy temat elaborować, możnaby się było zabawić. Może wyszłoby z tego coś klawego. ;)

 

Przykład z książki RAWa kojarzę i w pełni popieram postulat. I potwierdzam. Można się rozczarować. Spróbujcie skupić się i wygrać w lotto. Mi się jeszcze nie udało. :D

 

Wydaje mi się, że żeby jakiekolwiek mierzalne/namacalne efekty można było wykryć trzeba by było utworzyć coś na miarę mini-kultu i intensywnie eksploatować stworzony łącznik.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...