Skocz do zawartości

Czy mam zrezygnować z pracy - rozkład na podjęcie decyzji (ZWERYFIKOWANY)


Nithirleen

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Aktualna sytuacja:

Od początku września pracuję w 2ch miejscach: w tygodniu w biurze na stanowisku asystentki ds.e-commerce umowa o praktyki (śmieszne pieniądze, nudna praca), a w weekendy w handlu praca na kasie (umowa o pracę, praca fizyczna, ale mam ubezpieczenie i dodatkowe pieniądze, żeby przeżyć)

Obie umowy mam do 30 listopada i teoretycznie wtedy mam przejść na lepsze warunki: umowa o prace w biurze + sensowniejsza kasa. Plan był taki, że przemęczę się 3 miesiące pracując non stop, a potem zrezygnuję z tej weekendowej pracy. Problem jest taki, że odkryłam, że ta praca w tygodniu i tzw. stabilizacja „praca od 8 do 16” to kompletnie nie dla mnie… W sumie: pracuje praktycznie 7 dni w tygodniu, mam z tego mierne korzyści, praca w biurze wykańcza mnie psychicznie, emocjonalnie i fizycznie. Do tego stopnia, że po prostu się rozchorowałam. I w tym czasie praktycznie już nastawiłam się tak, że nie dam rady tego ciągnąć, podjęłam decyzję i zaczęłam się rozglądać za czymś innym (to wiadomo nie jest takie proste…). Nie byłam do końca przekonana czy to będzie rozsądne tak rzucać wszystko z dnia na dzień, więc zrobiłam Rozkład decyzja - Hajo Banzhaf:

 

 

WdudqK.jpg2Raao0.jpg

 

Generalnie to pokazuje mi, że jak zostanę w tej pracy, której nienawidzę, to ostatecznie będzie to dla mnie dobre... Tylko nie jestem w stanie tego zrozumieć.

 

Co sądzicie?

Napisano

tło 10 buław 6 buław - ciężko póki co ale wyjdziesz ostatecznie obronną ręką z tej sytuacji.

 

jeśli zrezygnujesz:

10 kieli(o) 3 mieczy(o) 8 mieczy stracisz na pewno grun pod nogami na jakiś dłuższy okres, nie widzę tu z marszu podjęcia innej pracy tylko takie zastanawianie się co zrobić i smęcenie... widać brak zaradności w tej kwestii. Do bani karty, dobrze je opisałaś, a i ingerencja rodziny na pewno będzie, zostaniesz z tym pomysłem sama i nie wydaje się on być dobry.

 

co jeśli zostaniesz

8 buław/Diabeł as denarów(o) Gwiazda - no na lepsze się w tej robocie nie zmieni jakoś finansowo, ale też wyszła tutaj Twoja zła postawa, boisz się tej pracy, bo to takie straszne, że trzeba dużo robić... Twoje lenistwo chamuje Cię przed rozwojem. Także tu głównie co, to walka samej z sobą i z własnym ego i widzimisię.n Lepsze karty, o ile umiesz pracować nad sobą, jeśli nie, bycie ofiarą masz wyżej.

 

 

Proszę zamieszczaj rozkład rozpisując go normalnie, tak jak możesz to obserwować w innych wątkach, a nie wrzucając jpg, bo nie ma jak tego skopiować, a nie wszystkim będzie się chciało przepisywać wszystkie karty i pozycje...

  • Lubię to! 1
Napisano

Dziękuję Czarownico. Mogę mieć kilka pytań? Chciałabym mieć z tego naprawdę naukę... Przepraszam, jeśli pytania może wydadzą się głupie, ale to dlatego, że naprawdę chcę dobrze zrozumieć.

 

1. Co w 10 buław i 6 buław wskazuje na "ciężko"?

2. Która karta i jak wskazuje na moją złą postawę? Lenistwo to Diabeł?

Fakt - czuje, że mam złe nastawienie, ale właśnie odwrotnie: nie ma tam dużo pracy, a to co jest do zrobienia potwornie mnie nudzi/nuży, przez co czas wlecze się niemiłosiernie... Generalnie tzw.środowisko biznesowe to nie moja bajka i przez to źle się tam czuje. Współczesna sprzedaż i marketing dla mnie są formą manipulacji, więc to etycznie we mnie bruździ. I tak - to jest walka ze sobą, bo nie potrafię sobie z tym poradzić. Mam mgr z filozofii oraz parę lat leczenia depresji itp. za sobą, więc dość naturalnie przychodzi mi rozwodzenie się na rzeczywistością i dostrzeganie w niej wad...

3. Z czego dokładnie wynika, że "finansowo nie będzie lepiej"?

Niestety tylko ze względów bytowych jestem w tej pracy, taki to trochę przypadek był, że tam poszłam. Jeśli finansowo nie będzie lepiej to dość dobijające jest.

 

 

P.S. Odnośnie .jpg

Dobrze, dziękuję za radę. Wydawało mi się, że tak będzie bardziej przejrzyste wizualnie.

Napisano

Jasne, po to ten dział;)

 

1. Z jakiej talii korzystasz? Gość na 10 buław ma naprawdę ciężko, u mnie (talia Rider Waite) dźwiga 10 kijów i ledwie co daje z tym radę, nie ma nikogo do pomocy, jest sam, trochę a'la droga krzyżowa.

 

2. Diabeł to są ogólnie samoograniczenia, (także nałogi), prokrastynacja, hedonizm taki właśnie zaślepiający, wygodnictwo... W połączeniu z 8 buław, bo jak mówisz wyciągnęły się razem, może mówić o słomianym zapale, o tym, że jednak coś Cię ogranicza, a diabeł najczęściej wskazuje na ograniczenia w Nas samych. Ja tak to widzę, w kontekście tego pytania, ale oczywiście, gdybyś pytała o coś innego, np o seks, mogłoby to wskazywać szybki numerek z wpadką, albo po alkoholu, możliwości interpretacyjne są spore, w każdym razie diabeł w tym wypadku tak jakby blokuje determinacje. On dużo pokazuje nazewnątrz i jest bardzo "hop do przodu", ale nie wyrywa się zbytnio ze swoich schematów. Diabeł to także manipulacja właśnie, więc tu już masz jasno, jak piszesz, że to buntuje Cię wewnętrznie, tzn ta niezgodność, takie rozdarcie i blokuje.

 

3. Patrząc na odwróconego asa denarowego przy gwieździe, (a jeszcze dodając do tego poprzednie karty manipulacji i takiego grania nie fair) to takie jakby złudne nadzieje na awans, ALBO też - mógłby być awans, większa kasa pod warunkiem nagięcia swojej etyki właśnie/walki ze swoimi schematami.

 

:)

Napisano

:)

 

1. Karty właśnie mam takie ehhh... po prostu ładne. Talia zrobiona przez Luisa Royo (hiszpański artysta). Małe Arkana praktycznie nie mają żadnej symboliki, są tylko dosłownie narysowane np 4 kielichy. To też pasuje do mojego samoograniczania się niestety. Najpierw się dziwiłam, że nie czuję tych kart, teraz jak nagle zaczęły ze mną w ogóle rozmawiać to mam poczucie, że sama doprowadziłam do tego (wybierając taką talię), żeby nie mogły mi więcej powiedzieć. No i zastanawiam się nad jakąś inną talią, coby zakupić, ale mam poczucie winy wobec tych, że je opuszczę. ;) Taka jestem pokręcona... I to tak jak w tym rozkładzie na decyzje, nie wiem w którą stronę iść.

 

2. Ten Diabeł właśnie mi wyszedł w taki sposób jak piszesz na tę relację z tym moim przyjacielem i to też jest problematyczne, bo z jednej strony to daje mi to jakieś wsparcie (odnośnie pracy), a z drugiej ta relacja emocjonalnie nie pozwala mi pójść dalej poza ten schemat, w którym jestem, czyli tak jak piszesz. Ten schemat u mnie to jest mówiąc w skrócie anarchistyczno-wolnościowo-antykonsumpcyjny system wartości (który łączy mnie i tego przyjaciela) i nie mogę rozpoznać swojego ograniczenia w tym: czy to te poglądy same w sobie mnie ograniczają czy to, że mimo takich poglądów jestem za mało zdeterminowana i pakuję się w takie prace, które mi nie odpowiadają. Efekt jest taki, że ze skłonnościami do brawury, na siłę próbuje zostać w jakiejś zewnętrzności (=rzeczw.biznesowa/biurowa), bo niby "w końcu się przyzwyczaję, a za coś żyć przecież muszę". Efekt jest taki, że wpadam w błędne koło i się blokuję. Czyli znowu Diabeł, ale on jakoś strasznie u mnie jest pomieszany w tej zewnętrzności/wnętrzu.

 

3. To idealnie trafia do mnie, co napisałaś. Tylko teraz jak sobie z tym poradzić, to jest trudność dopiero.

Napisano

10 kielichów (odwrócona), 3 mieczy(odwrócona), 8 mieczy- wydaje mi się, że nie będziesz skłonna zrezygnować z pracy, przede wszystkim z powodu lęku o to co będzie. Odwrócona 10 na początku jak dla mnie pokazuje zahamowaną energię jeśli chodzi o wprowadzanie zmian. Tak jakbyś nie dojrzała do tego, żeby zamknąć cykl (tutaj zrezygnować z roboty w której się dusisz). W pozostałych kartach widać Twój strach przed podjęciem tej decyzji. W ostatniej brak działania.

 

diabeł+8 buław, as denarów (odwrócony), gwiazda- a tu pomyślałam, że pracodawca może nie dotrzymać deklaracji o dalszym zatrudnieniu. Nieciekawy jak dla mnie jest ten odwrócony as przy diable. Diabeł i odwrócony as otaczają w rozkładzie 8 buław- dla mnie wstrzymując jej energię. Nie wiem czy te obietnice lepszych warunków zatrudnienia nie są bujdą na resorach. Wizją roztaczaną przed Tobą, żebyś teraz robiła co Ci każą. Ewentualnie jak nie zrezygnujesz i oni Cię nie pogonią to po prostu ugrzęźniesz w tej robocie, bez perspektyw na rozwój, awans, lepsze pieniądze (odr. as). Będziesz wciskać ludziom kit (diabeł+8 buław), a w duchu marzyć o czymś lepszym, "czystszym" moralnie, co przyniosłoby Ci spokój i spełnienie (gwiazda).

 

Jak dla mnie kiepskie karty w obydwu pozycjach. A 10 buław dobitnie pokazuje, że nie jesteś w swojej bajce.

  • Lubię to! 1
Napisano

roszpunka - tak, boje się o to, co będzie. zwł.że zewsząd słyszę, że nie znam życia i nie jestem świadoma tego jak trudno o pracę, więc jakoś staram się tego słuchać. Ja generalnie nie czuję się dobrze w takiej stabilizacji, muszę mieć poczucie pędu i dynamizmu, to co niby jest plusem tej pracy, ja odbieram jako jej minus. Próbuję rozgryźć, czy to jest coś do czego mogę się przekonać, więc tkwię w niej i biorę wszystko "na przeczekanie". Brak działania w ostatniej, tzn. w 8 mieczy? Ale skoro to pokazuje sytuację, jeśli zrezygnuję (czyli podejmę tę próbę zmiany) to jak z tego wynika brak działania?

 

Co do lepszych warunków zatrudnienia to racjonalnie na razie wygląda na to, że będą chcieli, żebym została. I to mnie przeraża, bo wolałabym, żeby mnie nie chcieli, byłoby łatwiej. Czyli tak: blokowanie energii, bo czegoś chcę (=nie chcę być w tej pracy), ale nic z tym nie robię (=nie zwalniam się). Skąd interpretacja, że ta gwiazda będzie tylko w sferze marzeń? Bo ciekawa jestem, jak to wynika z poprzednich kart.

 

I czemu 10 buław "dobitnie" pokazuje, że to nie moja bajka? Bo jeśli przyjąć takie założenie to w zasadzie rozkładanie tego na to czy zostać czy nie, nie ma sensu, bo po co zostawać w czymś co nie jest "moje"...

 

Po Twojej interpretacji ta droga zostania w tej pracy jawi mi się jako dużo "gorsza", bo mentalnie nie do zniesienia i bez żadnych perspektyw.

Napisano

ż

Jeśli zrezygnujesz. Ja w tych kartach nie widzę gotowości do zmian (czyli Twojej świadomej decyzji o rezygnacji). Dlatego ostatnią przeczytałam jako brak działania. Ale to karta brama-wszystko zależy od Ciebie. Nie musisz tkwić w tej energii, ale żeby się z niej wyrwać to Ty będziesz musiała zadziałać. Nie czekać i zastanawiać się "czy zatrudnią", "czy coś się zmieni", "czy się przyzwyczaję". I to będzie uzależnione przede wszystkim od tego czy pokonasz swoje lęki, czy odkleisz się od tego czarnowidztwa, czy uwierzysz w siebie, czy zaryzykujesz. Nową pracę ciężko znaleźć- to fakt, ale 8 mieczy pokazuje przede wszystkim nasze własne ograniczenia.

 

Dla mnie gwiazda, po diable i odwróconym asie, po prostu nie oznacza spokoju i spełnienia. W diable widać przymus, uwiązanie, w asie odwróconym brak perspektyw na rozwój, awans- po tych kartach trudno mi widzieć gwiazdę jako realne zadowolenie z pracy. Dlatego widzę ją jako taki margines w Twojej głowie "może będzie lepiej kiedyś, gdzie indziej itd".

 

Nie Twoja bajka, bo widać w tej 10 buław, że jesteś umęczona do granic.

 

Jeśli się odważysz zrezygnować to 8 buław przy diable może mówić o tym, że wyzwolisz się z tego co Cię teraz tak uwiera, a odr. as monet o tym, że po prostu nie będziesz tam dalej pracować. I wtedy gwiazda byłaby tym spokojem ducha. Ale wiadomo, że życie jest życiem i żeby zrezygnować z pracy trzeba mieć jakieś zaplecze tzn. inną pracę. No chyba, że się ma bogatego męża;). Więc szukaj czegoś innego. Czegoś co nie będzie przypadkiem, ale tego co da Ci satysfakcję.

Napisano

Też by się zgadzało... Zwł. że na początku jak rozłożyłam karty zawahałam się, jaką to ja tę decyzje podjęłam/ustaliłam (czyli czy nie interpretować tego odwrotnie, tzn. 10 kielichów (odwrócona), 3 mieczy(odwrócona), 8 mieczy- jeśli zostanę w tej pracy, a diabeł+8 buław, as denarów (odwrócony), gwiazda-jeśli z niej zrezygnuję), ale stwierdziłam, że przesadzam ;)

I tak, szukam czegoś innego, a pozostanie w tej pracy uzależniam od tego, ile mi zaproponują. Jeśli zarabiałabym wystarczająco, aby opłacić sobie różne kursy to mogę się pomęczyć jakiś czas (tak mi się wydaje, ale pewna tego też nie jestem). Chociaż mam taką obawę, że jak ktoś raz się zgodzi na uwłaczającą kwotę (a ja się zgodziłam), to potem na wiele więcej raczej nie ma co liczyć, ale też staram się nie pesymizować tego za bardzo... Okaże się. Póki co mam postanowienie, że jak nie dostane minimum, którego potrzebuję na życie, to wolę być biedna i mieć czas na szukanie czegoś innego, a jak usłyszę "najniższa krajowa" to wybuchnę śmiechem. Już wolę pracować na kasie, to jest przynajmniej mentalnie mniej obciążające dla mnie.

Napisano

10 buław - wielkie przygnębiebie z ciężko wykonywanej pracy zostanie docenione i awansujesz (6 buław), będzie się opłacało przemęczyć.

 

REZYGNYJESZ:

10 kieli(o) - ingerencja bliskich osób w sprawy zawodowe,

3 mieczy(o) - niemożność znalezienia innego wyjścia, innej pracy,

8 mieczy - ale to będzie tylko pozorny brak wyjścia z sytuacji.

 

ZOSTAJESZ:

8 buław/Diabeł - nagły sukces, przebłysk geniuszu, osiągnięcie korzysci przez czyjąś stratę,

as denarów(o) - rezultat nie przyniesie satysfakcji pieniężnej,

Gwiazda - korzysci z wczesniejszych podjetych wysiłków, dobra atmosfera w pracy, koleżeństwo.

 

Zgłębiłam Twój problem, bo sama kiedyś byłam w takiej pracy, każdy dzien był jak kolejny gwóźdź do trumny. Nie wytrzymałam i pewnego dnia wstałam i wyszłam. Znalazłam inną pracę.

 

Powodzenia!

Czekam na weryfikację.

  • Lubię to! 1
Napisano

Grahanka, dziękuję!

 

Tak po prawdzie to mam pewien plan, który tak czy inaczej chcę z koleżankami realizować. Tylko on nie daje od razu możliwości zarobków, a też ciężko z nim ruszyć, bo pracując jak pracuję, brakuje sił, czasu i kreatywności, gdy jestem struta tym, że tracę dzień w dzień 8 godzin na jakiś bezsensownych rzeczach. Dlatego ten rozkład tak wprost go nie uwzględniał, ale gdzieś się kołacze nadzieja, że rezygnując z tej pracy biurowej, mogłabym poświęcić się czemuś dla mnie ważnemu. Tylko problem jest typowo życiowy: kasa.

 

A ten nagły sukces to z 8 buław wychodzi, tak?

 

U mnie póki co to wygląda tak, że wychodzę do toalety "popłakać sobie", jak już nie daje rady. Tak, to jest jak gwóźdź do trumny.

Napisano

Kochana, tak bez kart Ci powiem, że jak już nie dasz rady tam pracować to rzucaj tą robotę w cholerę, szkoda czasu, energii i zdrowia, na pewno coś znajdziesz innego.

Z kart niestety wychodzi Ci lepsza opcja na zostanie ale jak piszesz, że tak się strasznie tam męczysz to nie wiem czy to ma sens, mogłabyś jeszcze dopracować to końca tej umowy i zobaczyć jak się sytuacja rozwinie. Ale musiałabyś się przemęczyć. Dodam jeszcze tylko, że Banzhaf pisał. że w tym rozkładzie jeśli po którejś stronie wypada Gwiazda to tam jest przyszłość pytającego i tą drogą trzeba podążać. Ale to już sama musisz rozważyć czy dasz radę się jeszcze przemęczyć trochę czy już nie...

 

Spróbuj jeszcze może zmienić nastawienie, przecież tak naprawdę chyba żadna straszna krzywda Ci się w tej pracy nie dzieje ? :)

Napisano
tło 10 buław 6 buław
Decyzja na pewno nie bd łatwa dla ciebie, wewnętrzny 'bój' itd. Ale jakąkolwiek decyzję nie podejmiesz bd zadowolona.
jeśli zrezygnujesz:

10 kieli(o) 3 mieczy(o) 8 mieczy

Oj duża niepewność się wkradnie, smutki, zastanawianie się czy dobrze zrobiłaś. Dopowiadanie. Duży strach i brak stabilności. Ty masz jakaś alternatywę w ogóle?
co jeśli zostaniesz

8 buław/Diabeł as denarów(o) Gwiazda

Tutaj coś się na pewno ruszy, dostaniesz jakiegoś powera. Ja bym się zastanowiła, czy nie porozmawiać z szefostwem o jakiejś dodatkowej motywacji. Sytuacja Ci się unormuje / ustabilizuje. Poczujesz się lepiej w obecnym miejscu.

 

Sama sobie stawiałaś karty czy ktoś Ci stawiał?

Bo jeśli sama, to może wyszły za mocno Twoje emocje.

Napisano

Vilandra, ja dzień w dzień ocieram się o taką decyzję. Nie potrafię nabrać do tego dystansu i podejścia "praca jest tylko pracą". Znajomy mi powiedział, że jak jest nudno tzn. że nie jest stresująca i powinnam się cieszyć... No, ale jakoś nie potrafię. Jestem taką osobą, która musi być w ruchu, siedzenie 8 godz przed komputerem mnie wykańcza, jak myślę "8" to mi się od razu kojarzy "8 godzin więzienia w beznadziejnej pracy". I nie potrafię tego przerobić, całe szczęście, że chociaż mam fajną szefową, ale to nie wszystko przecież...

 

Trida, z każdej decyzji będę zadowolona? W sumie każdy wybór to mój wybór, więc pewnie powinnam być zadowolona chociażby z samego faktu wzięcia sprawy w swoje ręce. Co do stabilności, to ja dużo lepiej odnajduję się w chaosie, więc zastanawiam się na ile taka droga "brak stabilności" jest dla mnie problemem, a na ile spełnieniem. Alternatywy na już teraz nie mam. Tzn. zostaje mi jeszcze ta praca weekendowa, ale z tego co tam zarobie to prawie wszystko idzie na zapłacenie za wynajem mieszkania, więc to za mało. Inna sprawa, że mogłabym wtedy w tyg szukać/brać inne zlecenia/prace. No, ale jest to ryzykowne. Poza tym planuję w czerwcu wyjechać do Norwegii, bo jak to ost Czesław zaśpiewał "Nienawidzę Cię Polsko". Dopiero w czerwcu, bo póki co jestem zobowiązana paroma wolontariatami/stażami, na zrobieniu których mi zależy. No i długofalowy plan z tymi moimi koleżankami, artystyczno-zarobkowy. Ryzyko, ryzyko.

 

Sama sobie stawiałam, więc pewnie tak, za dużo emocji, zwł. że jestem strasznie emocjonalna i wszystko przeżywam parę razy mocniej niż zdrowy człowiek.

Napisano

Sama sobie stawiałam, więc pewnie tak, za dużo emocji, zwł. że jestem strasznie emocjonalna i wszystko przeżywam parę razy mocniej niż zdrowy człowiek.

 

Z Ciebie jest zwyczajnie drama queen i to co piszesz choćby tu, właśnie pokazuje jasno, że sama kręcisz na siebie bata. Jeśli nie popracujesz nad tym Diabełkiem co się tam pokazał, to zwyczajnie ugrzęśniesz w tych urojeniach wielkościowych i przeświadczeniu o byciu "bardziej" niż wszyscy. No fajne to i bardzo natchnione, ten protest przeciw konsumpcjonizmowi, ta niesłychana wrażliwość i tak dalej, ale chyba najzwyczajniej w świecie trąci byciem wciąż oderwanym od realiów, nie do końca 'wyfruniętym' z gniazda człowiekiem;) Nie oceniam, ale poważnie przestudiuj różne znaczenia karty diabeł i zrób coś w kierunku krytyki sytuacji i samokrytyki, porównaj, wyciągnij wnioski, a odnajdziesz przyczynę swoich problemów;)

Odnajdź złoty środek, a nie traktuj wszystkiego tak skrajnie, powodzenia.

Napisano

Czarownica, tak. :) Dlatego napisałam "bardziej niżzdrowyczłowiek", bo postrzegam to jako swoją wadę. I nie lubię tego, bo sporo mi przeszkadza w życiu codziennym, ale nie zawsze da się tak panować nad sobą, jakby się chciało. Wiem też, że mam tendencje to umiejscawiania problemów na "zewnątrz", dlatego muszę się bardzo pilnować, żeby całkiem nie odlecieć w krytykanctwo. W całym tym bagienku, chyba jednak na plus jest, że to widzę i próbuję zmieniać.

 

A co do przestudiowania znaczenia diabła, możesz mi polecić jakieś dobre źródło? Czy znaczenia opisane na forum są wystarczające? :)

Napisano
Alternatywy na już teraz nie mam. Tzn. zostaje mi jeszcze ta praca weekendowa, ale z tego co tam zarobie to prawie wszystko idzie na zapłacenie za wynajem mieszkania, więc to za mało.

 

Zupełnie nie rozumiem, w jakim celu postawiłaś ten rozkład, skoro wiadomo, że na razie nie masz innego wyjścia, jak zostać w obecnej pracy. Ja zadałabym pytanie inaczej, np. co powinnam zrobić, by zdobyć lepszą pracę?

 

Co do rozkładu, Gwiazda rozwiewa wszelkie wątpliwości, bo nie tylko mówi o tym, że "tam" leży Twoja przyszłość, ale też uświadamia, że na taką przyszłość zasługujesz, takiej jesteś godna.

 

Chyba, że świadomie chcesz wybrać 8 mieczy mając nadzieję, że to da Ci spełnienie;-)

Napisano

Bo ja wierzę w to, że jak będę musiała to sobie poradzę i znajdę coś innego. :) Dobrze działam w takich podbramkowych sytuacjach, ale niestety nie dają one poczucia bezpieczeństwa na dłużej.

 

A z tym zasługiwaniem na coś to mam taką wątpliwość, że wcale nie musi to oznaczać "mojej drogi", w sensie takiej zgodnej z moimi przekonaniami i predyspozycjami (wydaje mi się, że nie nadaję się do tego typu pracy). Ale to też wynika z tego, że nie wyobrażam sobie, jak moja przyszłość może leżeć w czymś, czego nie znoszę i nie wiem, jaki proces zmiany musiałby zajść, żeby tak się stało.

 

Jaki rozkład proponujesz na pytanie "co powinnam zrobić, by zdobyć lepszą pracę"?

Napisano

Gwiazda zachęca do tej drogi, ponieważ ta droga będzie miała skutki - pozytywne -w przyszłości, których obecnie nie jesteś świadoma. Gwiazda mówi: zaufaj.

 

Tutaj na forum jest mnóstwo przykładowych rozkładów, wystarczy włożyć odrobinkę wysiłku, by je znaleźć:-)

Napisano

Wiem, ale myślałam, że jakiś konkretny szczególnie byś poleciła. :) Dzięki.

Napisano

Dziewczyny, zrezygnowałam dziś. Miałam plan zostać do końca miesiąca, ale z każdym dniem było co raz gorzej. Zaczęłam fizycznie reagować jak dziecko w podstawówce, które nie chce iść do szkoły :( Chyba za słaba psychicznie jestem.

  • Lubię to! 1
Napisano

a jak Twoje wrażenia, jesteś w stanie zweryfikować dokładniej, tzn jak się z tym czujesz etc, żeby byo wiadomo jak się to ma do kart, które wypadły na tę opcję?

Napisano

No własnie nie napisałam od razu, bo pomyślałam, że może na to potrzeba spojrzenia z dystansu. Generalnie to dziś jestem nieprzytomna, bo żeby w ogóle tam pójść musiałam wziąć leki uspakajające, bo nie mogłam opanować nerwów, a potem jak było już po sprawie to mnie zwaliło z nóg i usnęłam. Trochę się teraz denerwuję, jak sobie poradzę, bo nie mam 100% bezpieczeństwa finansowego (poza pracą weekendową mam zlecenia, ale to różnie może być, mogą mi nie zapłacić). No i wątpliwości, czy dobrze zrobiłam też mam, bo ta firma nie była zła, tylko ja sobie nie mogłam ze sobą poradzić. A przede wszystkim to mi wstyd, że tak dramatycznie to zakończyłam z dnia na dzień, ale nie miałam innego pomysłu, żeby zaradzić temu, bo ciało przestało mnie słuchać i np. wczoraj miałam pierwszy raz w życiu migrenę, że prawie wymiotowałam/mdlałam. No, a dziś nad ranem w ogóle to chyba wywaliło mnie z ciała. Wstałam, miałam normalnie pójść do pracy i znowu wrócił ból głowy.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...