Skocz do zawartości

Pan Kotek jest chory :/ (ZWERYFIKOWANY)


Lena75

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Chyba kot mi się znów "kończy" ... a juz 2 razy wywinął się smierci spod kosy.

a tak powaznie...

Zauwazyłam dzis rano dziwne zachowanie naszego kota, tzn. unika z nami kontaktu ,nie daje się dotknąc,chodzi za nami i miauczy oraz ciągle kopie w żwirku. Juz dwukrotnie miał problem z kamieniami i obawiam sie ze choroba sie wróciła.Dodam ze kot jest na diecie od kilku lat.Jutro pójde z nim do weta.

Rano rzuciłam szybko karty....

 

Co mu dolega?

8 buław - As buław - 10 Pucharów

Jak dla mnie znowu problem z wydalaniem moczu ( u mnie 8 buław to wybuchajacy wulkan) as buław tez podciagam pod wydalanie.

 

Czy wyzdrowieje ?

5 Mieczy - Moc- 4 Mieczy

Hmmm...z kartami mam układ ze jesli pierwsza karta jest AW to jest to odp. twierdzaca...idąc tym tropem wydaje mi sie ze nie wydrowieje...w koncu to choroba przewlekla, polepszy mu się,ale dalej widze ponowny nawrót dolegliwości.

Napisano

Raczej wyzdrowieje, chociaż może trzeba będzie zmieniać leczenie. Z podsumy sąd, mi kiedyś pokazał smierc i 4 mieczy tez ale tutaj nie mam takich skojarzen jak patrze na karty. Ogolnie to moze miec albo to co napisalas albo skojarzylo mi się też że choroba bedzie szybko postepowac, ale raczej to jakies zwykle "przeziebienie" tragedii nie ma. Spadek odpornosci.zdrowia dla Pana Kotka;)

Napisano

Jak dla mnie wyzdrowieje na chwile, pozniej znow podupadnie na zdrowiu.

Myslalas o zmianie weta?

Napisano
Jak dla mnie wyzdrowieje na chwile, pozniej znow podupadnie na zdrowiu.

Myslalas o zmianie weta?

 

Prawdę pisząc i tak to nic nie da.... mój kot ma juz 11 lat...i tak długo zyje jak na ta przypadłośc.Generalnie 90% kastratów ma problemy z drogami moczowymi....więc chcąc nie chcąć kocur musi z tym zyc.

Dodam ze wiele lat wczesniej tez miałam kota....i musielismy o uspic poniewaz doszło do tego ze kocur był 3 razy w tygodniu cewnikowany , a wet. nie dawali juz mu szans.

Napisano

Te buławy i puchary skojarzyły mi się bardziej z ostrym zapaleniem pęcherza. Co do wyzdrowienia się nie wypowiem:(

Napisano
Te buławy i puchary skojarzyły mi się bardziej z ostrym zapaleniem pęcherza. Co do wyzdrowienia się nie wypowiem:(

Wiem ,wiem..tez ma złe przeczucia.... ja sobie dam rade , gorzej z córą...ten kot to jej całe życie...jak sie urodziła kocur juz był....

Napisano

Moim zdaniem to choroba nawracająca i nie wyzdrowieje w pełni, natomiast co jakiś czas trzeba będzie go kurować i leczyć doraźnie. Da sobie radę, ale to już do końca trzeba będzie w tym względzie szczególnie dbać o kotka.

Napisano

stawiałbym na zapalenie pęcherza

 

może mu się na chwilę polepszy, ale później znów pogorszy i tak to będzie wyglądało... albo druga opcja: pogorszy mu się już teraz jeszcze bardziej i nie wyzdrowieje :( bo nie patrzyłbym chyba optymistycznie jednak na siłę przy 5 mieczy, a na końcu 4 mieczy

ale zdrowia dla kotka :)

Napisano (edytowane)

No i wszystko wiadomo...kiciuś ma kamienie - czyli nawrót choroby ,a le z innym kamykami...Dostał lekarstwa na caly tydzien,tyle trwa jego kuracja...potem zobaczymy....jesli nie przejdzie kolejna wizyta.

Edytowane przez Lena75
Napisano

Weryfikacja.

Po tygodniowej kuracji Pan Kot ma sie dobrze, tyle ze teraz musi byc na dość scisłej diecie żeby kamienie sie rozpusciły. (więc bedzie tylko i wyłacznie na "chrupkach" Renal) I tak jak pisałam, choroba przewlekła wiec tak na prawdę nigdy nie wyzdrowieje w pełni.

  • Lubię to! 1
  • 1 rok później...
Napisano

Pana Kota nie ma już z nami :(

Całe życie chorował na nerki a zeszło mu się na coś innego :(

Gość befimaka
Napisano

Wątek jest już zweryfikowany, więc nie wiem, czy można jeszcze w nim pisać, ale zaryzykuję. ;)

Lena, czy przyczyną śmierci Twojego kota były sprawy krążeniowe? Mój kot też miał problem z nerkami, ale w rozkładzie na końcu wyszły Kielichy (9), czyli sprawy z krążeniem. I kot zmarł na zawał. Dlatego chciałabym sprawdzić, czy u Ciebie też tak było.

 

A tak w ogóle, to bardzo Ci współczuję, bo przecież kot i każdy inny zwierzak, to członkowie naszych rodzin.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...