adivino Napisano 15 Stycznia 2015 Napisano 15 Stycznia 2015 Co spowodowało obecny stan zdrowia? Po 2 dniach nieobecności przyszedł w słabym stanie, zwymiotował, nie chce jeść, kiedy się go rusza - wrzeszczy...widocznie środek go bardzo boli... 10 buław, 6 kielichów, 6 monet 6 kielichów pokazało zwracanie chyba... może ktoś mu coś dał i się zatruł 1 Cytuj
Koma Napisano 15 Stycznia 2015 Napisano 15 Stycznia 2015 10 Bulaw to zly znak u mnie Nie lepiej zapytac weta? Chyba rzeczywiscie sie czyms zatrul. Cytuj
Lena75 Napisano 15 Stycznia 2015 Napisano 15 Stycznia 2015 Odchodząc od kart.... albo sie biedaczek czyms zatruł , albo mozliwe ze ma jakieś obrażenia wewnętrzne ( mógł ulec jakiemuś wypadkowi , lub ktos go mógł poturbować) Co prawda koty maja 9 życ ...ale nie zastanawialbym sie tylko wziełabym go pod pache i pognała do weta .... Pozdrawiam Cytuj
duo70 Napisano 15 Stycznia 2015 Napisano 15 Stycznia 2015 (edytowane) też mam kota Może ktoś go uderzył mocno albo potrącił go samochód. Ja bym poszła szybko do weta i poprosiła o prześwietlenie kota. Musi cierpieć biedaczek. ps. Lepiej by było, żeby kotuś nie był wypuszczany na zewnątrz. 99 razy kot wróci do domu a za 100 tnym nie wróci i potem fundacje od zwierząt mają problem, bo ktoś znajdzie poturbowanego kota, zadzwoni do fundacji, a ta weźmie leczenie kota na siebie i kot będzie musiał być na nowo adoptowany. Taka jest rzeczywistość, w przypadku gdy kot ma tzw "dom wychodzący" Edytowane 15 Stycznia 2015 przez duo70 Cytuj
Koma Napisano 15 Stycznia 2015 Napisano 15 Stycznia 2015 Mi.10 Bulaw z Kolem.pokazalo.unikniecie uderzenia przez samochod, wiec lepiej do weta od razu Cytuj
Lena75 Napisano 15 Stycznia 2015 Napisano 15 Stycznia 2015 też mam kota Może ktoś go uderzył mocno albo potrącił go samochód. Ja bym poszła szybko do weta i poprosiła o prześwietlenie kota. Musi cierpieć biedaczek. ps. Lepiej by było, żeby kotuś nie był wypuszczany na zewnątrz. 99 razy kot wróci do domu a za 100 tnym nie wróci i potem fundacje od zwierząt mają problem, bo ktoś znajdzie poturbowanego kota, zadzwoni do fundacji, a ta weźmie leczenie kota na siebie i kot będzie musiał być na nowo adoptowany. Taka jest rzeczywistość, w przypadku gdy kot ma tzw "dom wychodzący" Duo masz rację...ale ...jeśli kot jest nauczony wychodzenia , a potem go zamkniesz , zrobisz mu wielka krzywdę bo bedzie tesknic za tym co za oknem. Cytuj
Gość Euterpe Napisano 15 Stycznia 2015 Napisano 15 Stycznia 2015 obstawiam problem z żołądkiem - może ktoś mu coś dał - są karty podarunków: 6 pucharów i 6 denarów. Cytuj
adivino Napisano 15 Stycznia 2015 Autor Napisano 15 Stycznia 2015 ps. Lepiej by było, żeby kotuś nie był wypuszczany na zewnątrz. 99 razy kot wróci do domu a za 100 tnym nie wróci i potem fundacje od zwierząt mają problem, bo ktoś znajdzie poturbowanego kota, zadzwoni do fundacji, a ta weźmie leczenie kota na siebie i kot będzie musiał być na nowo adoptowany. Taka jest rzeczywistość, w przypadku gdy kot ma tzw "dom wychodzący" Mieszkam w domu na wsi, nie mam kotów rasowych i jest to naturalne, że chodzą po dworze, bo są to koty...chociaż zwykle prawie całe dnie i pół nocy i tak potrafią przesiedzieć w domu... Cytuj
Gość Euterpe Napisano 15 Stycznia 2015 Napisano 15 Stycznia 2015 masz w okolicy sąsiada, który nie przepada za tymi zwierzętami? Cytuj
adivino Napisano 15 Stycznia 2015 Autor Napisano 15 Stycznia 2015 Znalazlo by sie nawet dwoch. Drugi tez zniknal kilka dni temu na 2 dni, ale wrocil zdrowy i wg kart poszedl za dziewczynami, wiec to chyba przypadek. Cytuj
Gość SooYoung Napisano 16 Stycznia 2015 Napisano 16 Stycznia 2015 10 buław na uraz - został uderzony. To też ugniatanie, może coś ma naruszone i uciska żołądek i jelita. Raczej jechać do weta. Patrząc po poprzednim rozkładzie kart, kiedy pytałeś czy wróci, to już wtedy karty na niego nie były za dobre, a obecna sytuacja to dodatkowo potwierdza. Trzeba się liczyć z tym, że stan będzie ciężki. Cytuj
adivino Napisano 16 Stycznia 2015 Autor Napisano 16 Stycznia 2015 Wtedy nie chodziło o tego kota. Nie żyje... To było zatrucie żrącą substancją. Już nic nie było w stanie mu pomóc. Czy ktoś za tym stoi? głupiec, 5 kielichów, 7 monet Stało się to przypadkowo, ale bardziej skłaniam się ku temu, że komuś na tym zależało, miał taki cel i go osiągnął... Cytuj
Eilidh Napisano 16 Stycznia 2015 Napisano 16 Stycznia 2015 Współczuje według mnie to było zamierzone, głupiec- możliwe że sprawcą jest młody mężczyzna Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.