Jump to content

Cel/Misja życiowa


Nemehi

Recommended Posts

Witam. Wiem, że temat ten jest złożony i odkrywanie swojej misji to nie kwestia, którą można "załatwić od zaraz". Czy moglibyście podzielić się swoim doświadczeniem w tej sprawie i może własnymi historiami? ;) W jaki sposób doszliście/dochodzicie do tej wiedzy? Naturalnie każdy ma swoją drogę, ale można natrafić na małą inspiracje.

Link to comment
Share on other sites

Nie jestem pewna, czy ktokolwiek kiedykolwiek doszedł do tej wiedzy. :D Albo do wiedzy, że w ogóle istnieje jakiś cel i misja. Temat jest nie tyle złożony, co nierozwiązywalny jak dla mnie.

 

Chociaż np Jung uważał, że każdy ma jakiś swój własny, powiedzmy, że kształt, do którego może/powinien/dobrze by było gdyby dotrzeć. Nazywał to indywiduacją, stawaniem się sobą. Ale on nie uważał, że każdemu się to uda, większośc ludzi nigdy do tego nie docierała, według niego.

Zresztą o ile łatwo powiedzieć, że celem żołędzia jest dąb, to co miałoby być celem człowieka? Zwłaszcza, że z żołędzia zawsze jak zasadzisz dostaniesz dąb, a ludzie bardzo się różnią miedzy sobą. Ich wartości się różnią, zmieniają się w czasie i w przestrzeni. Nie zaryzykowałabym stwierdzenia, że istnieje jeden cel.

Link to comment
Share on other sites

Hm.... Ja biorę to na wiarę. Przyjmuję, że nic nie dzieje się bez przyczyny i obserwuję to, co mnie otacza. Drobne i duże wydarzenia. Staram się skupiać na tym, co mogę zakładając, że jest to częścią większego planu, że nikt nie jest tu bez celu, więc to co robi z sercem to część być może jego celu. Na przykład czuję się dobrze pomagając innym, więc to robię. Czasem medytuję czy we snach proszę o wskazówki i próbuję je zrozumieć. Czy mam już pełny obraz celu? Nie zupełnie, ale wczuwając się w siebie czasem czuję, że coś jest właściwe, a coś wymaga większej pracy nad sobą.

Link to comment
Share on other sites

Myślę, że temat może nie jest nierozwiązywalny ale wielowątkowy, że nie działa to na zasadzie "w tym wcieleniu zrób to" :D tylko ma wiele aspektów przenikających się nawzajem i możemy być w życiu kierowani tak, aby dojść lub doświadczyć pewnych rzeczy, które nas ukształtują i doprowadzą do czegoś.

 

@Tamaya

To nawet nie wymaga wiary, trzeba być nawet obiektywnym czy to nie są nasze wyobrażenia i naleciałości o tym kim byśmy chcieli być. Co do reszty popieram w 100% ;)

Link to comment
Share on other sites

Wg mnie jednoznacznie nie da się określić celu/misji życia, bo tych celów jest mnóstwo. Można podzielić(po swojemu) na ważne, ważniejsze, czy nawet priorytetowe w danej sytuacji cele. Można też dać sobie jakiś nadrzędny cel np. bezwarunkowa pomoc innym. Jednak stawiam, że celem jest w dalszym ciągu, odnalezienie się w danej sytuacji, bo jak jesteśmy młodzi, chodzimy do szkoły, to naszym celem jest ukończenie jej, później przechodzimy na inny etap - rodzina, kariera itp., które w tym okresie będę właśnie tymi priorytetowymi. Ja osobiście dałem sobie nadrzędny cel - być sobą, bezwarunkowo. Następnie krocząc drogę życia, obieram te bliskie cele - rodzina, szkoła, kariera itd. - i tak ja to sobie wszystko widzę :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...