Skocz do zawartości

Kupno psa (ZWERYFIKOWANY)


afercia

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Ogólnie szukam szczeniaka marzeń :) Niestety jak już znalazłam sunię odpowiedniej budowy to sprzedana :( Ciężko mi ogólnie dogodzić. Wszyscy są przekonani co do kupna więc tylko kwestia znalezienia i kupienia :D

 

Czy do końca marca kupimy psa?

8 monet Rycerz mieczy As monet

 

 

Oj monetowo to zdecydowanie zakup się uda :) I to chyba niebawem znajdę ideał :)

Gość Euterpe
Napisano

Czy do końca marca kupimy psa? 8 monet Rycerz mieczy As monet

w 8 denarach będziesz nad tym pracować

rycerz mieczy mógł pokazać podróż

w asie monet jest wydatek (wyprawa + zakup psa)

Napisano

Czy do końca marca kupimy psa?

8 monet Rycerz mieczy As monet

 

 

Ja sobie tak pomyslałam- czy jakis facet nie bedzie mial odmiennego zdania co do rasy lub mozliwe ze bedziesz musiala wywalczyc psiaka u jakiegos faceta, hodowcy ( Rycerz Mieczy =konflikt) Na koncu As...pod koniec możliwa szansa zakupu szczeniaczka.

  • Lubię to! 1
Napisano
Ogólnie szukam szczeniaka marzeń :) Niestety jak już znalazłam sunię odpowiedniej budowy to sprzedana :( Ciężko mi ogólnie dogodzić. Wszyscy są przekonani co do kupna więc tylko kwestia znalezienia i kupienia :D

 

Czy do końca marca kupimy psa?

8 monet Rycerz mieczy As monet

 

 

Oj monetowo to zdecydowanie zakup się uda :) I to chyba niebawem znajdę ideał :)

 

kupisz i będziesz negocjować cenę:-) bo piesek będzie za drogi....:-)

  • Lubię to! 1
Napisano

Raczej kupisz, ale beda konflikty z tym Rycerzem, moze odnisnie ceny albo zwierzaka.

  • Lubię to! 1
Gość adora
Napisano

Mam wrazenie, ze znalezienie psiaka troche potrwa ale wreszcie sie uda, jakos pod koniec marca lub w kwietniu.

Napisano

Powinnaś kupic ,ale chyba bedziesz musiała kogoś przekonywać do tego zakupu.

  • Lubię to! 1
Napisano

Czy do końca marca kupimy psa?

8 monet Rycerz mieczy As monet

Powinno się udać, ze sporymi negocjacjami :)
  • Lubię to! 1
Napisano

lepiej adoptować niz kupować . Jest tyle bidulek, spragnionych miłości człowieka, które czekają na swojego pana...:)

Nieważne jakiej rasy, jaki kolor sierści itd. Ważne, że kochamy i dajemy dach nad głową jakiejś wyrzuconej bidulce...

 

Polecam fundacje np. przytul psa, zwierzaki z minska itp.

to tyle ode mnie. Oczywiście każdy robi to co uważa.

Napisano

Też jestem za pomocom zwierzakom, ale jeśli ktoś ma wymarzoną rasę, a nie ma egzemplarza do adopcji, to co?? Ja np. mam wymarzonego psa ściągniętego z RPA do Polski.

 

Dzieci też lepiej adoptować niż rodzić, też jest wiele bidulek...

  • Lubię to! 1
Napisano

nie kuppisz ale znajdziesz takiego co Ci sie spodoba

  • Lubię to! 1
Napisano
Jaka rasa?? :D

Owczarek podhalański :D chociaż ja szaleję za tymi bardziej kwadratowymi stąd ciężko będzie mi znaleźć ideał xD

 

lepiej adoptować niz kupować . Jest tyle bidulek, spragnionych miłości człowieka, które czekają na swojego pana...:)

Nieważne jakiej rasy, jaki kolor sierści itd. Ważne, że kochamy i dajemy dach nad głową jakiejś wyrzuconej bidulce...

 

Polecam fundacje np. przytul psa, zwierzaki z minska itp.

to tyle ode mnie. Oczywiście każdy robi to co uważa.

 

Po pierwsze - nie po to tyle lat ludzie wkładali tyle miłości, pasji, zaangażowania abyśmy przestali kupować i hodować rasowe psy. A po drugie - nie wierzę już w fundacje, schroniska i adopcje. Sama się przekonałam, że to zwykłe naciągactwo na litość. Dziwne, że we wszystkich DT i domach prezesów fundacji psami rezydentami są psy rasowe. Próbowałam adoptować 3x - 1. odległość (najbliższe schronisko było 200km ode mnie dla mnie to pikuś). 2. sunia z fundacji - znowu problem odległość, ale obiecano że jeśli nikt suni nie zechce będziemy mogli po nią przyjechać - malutka wisiała ponad pół roku w DT i na ogłoszeniach, oczywiście śliczne oczka i teksty próbujące wzbudzić mega litość, wiecie gdzie została? W DT, a prezeska zadowolna bo DT a potem DS dała przyjaciółka -> skoro mogła od początku wziąć psa dlaczego robili tyle akcji z jej pyskiem nabijając sobie kiszeń? Fundacje to skarbonki, a schroniska jeszcze większe. 3. Otworzyli dość blisko schronisko, więc mega zadowolona chciałam uratować psie życie w końcu `nie kupuj adoptuj`. Kiedy powiedziałam, że chciałabym przygarnąć wyśmiano mnie - `jeżeli nie zgubiła pani psa nie ma co tutaj pani szukać, nie oddajemy psów bo to się nie opłaca, gmina na każdego płaci`. Mi ręce opadły i stwierdziłam nigdy więcej. A może powinnam dodać, że psy wcale źle u nas nie mają - dom z hektarową działką, piękne tereny do spacerów, duże doświadczenie z psami (mój pierwszy pies był 3 miesiące starszy ode mnie - właśnie ow. podhalański :) i tak życie mi mijało między psami zazwyczaj 3trzema chociaż raz mieliśmy 5sztukowe stado xd) , sama mam ogromną korbkę na punkcie szkolenia psów metodą klikierową i moja psia miłość zaprowadziła mnie do studiowania weterynarii. Może gdybym dała w łapę, ale za kasę w łapę kupię rasowego, bo chyba są bardziej uczciwi :)

 

Też jestem za pomocom zwierzakom, ale jeśli ktoś ma wymarzoną rasę, a nie ma egzemplarza do adopcji, to co?? Ja np. mam wymarzonego psa ściągniętego z RPA do Polski.

 

Dzieci też lepiej adoptować niż rodzić, też jest wiele bidulek...

 

Woooow! Jakiej rasy? Z RPA kojarzą mi się tylko te ich moloski :)

Nie rodźmy dzieci - zostawmy to napalonym nastolatkom i alkoholiczkom, a potem zaadoptujmy xD I co z tego, że dziecko ma zupełnie inny charakter jak my i nie umiemy się z nim dogadać <3

Napisano

Owczarki podhalańskie to urocze psy....jak byłam mała to u babci w górach spałam z takim jednym w budzie( to był jednorazowy wyskok, bo babcia o mało zawału nie dostała jak nie mogła mnie znalesc ) :P:P:P No co...byłam mała ...on duzy , mięciutki i cieplutki :P:P:P Prawdziwy przyjaciel i kumpel do zabawy:P:P:P

Napisano (edytowane)

No to bedziesz miała ładnego psiaka :-) kiedyś kumpel mi opowiadał, że lata temu miał podhalana, który słuchał tylko jego ojca. Kumpel pewnego dnia poszedł do psa, a ten skubaniec zapedził go do budy i nie chciał wypuścić dopóki ojciec nie wrócił. Bidny siedział tam pół dnia :-D

 

A mój murzynek to właśnie ten molosek, o którym piszesz :-)

Edytowane przez pretoria
Napisano

No ja nie mam aż tak niemiłego doświadczenia z fundacjami ani ze schronisakmi. Te fundacje, które wymieniłam, czyli : PRZYTUL PSA oraz ZWIERZAKI Z MINSKA, to chca się jak najszybciej "pozbyc pieskow", bo to dla nich ogromne koszty. Znam dobrze sposob dzialania :zwierzakow z minska" i troche "przytul psa"

Napisano

Będzie jeszcze załatwianie jakichś spraw na szybko, doprowadzania czegoś do końca i pies będzie :)

  • Lubię to! 1
Napisano
Owczarki podhalańskie to urocze psy....jak byłam mała to u babci w górach spałam z takim jednym w budzie( to był jednorazowy wyskok, bo babcia o mało zawału nie dostała jak nie mogła mnie znalesc ) :P:P:P No co...byłam mała ...on duzy , mięciutki i cieplutki :P:P:P Prawdziwy przyjaciel i kumpel do zabawy:P:P:P

Oj przyjaciele na dobre i na złe :) Moja Tara uczyła mnie chodzić - to był pies ze złotą cierpliwością. Kiedy opanowałam już sztukę chodzenia zamiast smyczy chodziłam z nią prowadzając za język, a i tak mnie kochała. Wchodzenie do budy i podjadanie chrupek z jej miski czy mieszanie tam patykiem tudzież ręką było normą. Do tego ciągała mnie na sankach, a gdy tylko usłyszała mój płacz albo krzyk już była w obronie - nawet jak trzeba było się przekopać przez płot to wtedy dostawała kopa energii aby mnie ratować. Ale one wszystkie są przecudowne dla dzieci. Mój dziadek też miał podhalanczyka ale Hektor to był mutant jakiś dużo większy od Tary :) Wchodziłam mu do budy, jeździłam na nim, a niektórzy z rodziny bali się go nakarmić. One mają jakieś magiczne wyczucie do dzieci i są przewspaniałymi niańkami i przyjaciółmi.

 

No to bedziesz miała ładnego psiaka :-) kiedyś kumpel mi opowiadał, że lata temu miał podhalana, który słuchał tylko jego ojca. Kumpel pewnego dnia poszedł do psa, a ten skubaniec zapedził go do budy i nie chciał wypuścić dopóki ojciec nie wrócił. Bidny siedział tam pół dnia :-D

 

A mój murzynek to właśnie ten molosek, o którym piszesz :-)

 

Ja jestem ogromną fanką tej rasy od dziecka. Są piękne a przy tym niesamowite z charakteru :) Haha może po prostu nie chciał aby dzieciakowi coś się stało i stwierdził, że dla bezpieczeństwa najlepiej ludzkie dzieci trzymać w budzie? :D

 

MASZ BOERBOELA? :o SERIO SERIO SERIO? WOOOW! WOOOW! WOOOOOOOOOW! Podrzuć jakieś zdjęcie na PM tego cuda *__* W życiu nie widziałam tego cudaka na żywo. Jaki jest z charakteru? Sunia czy pisek?

 

No ja nie mam aż tak niemiłego doświadczenia z fundacjami ani ze schronisakmi. Te fundacje, które wymieniłam, czyli : PRZYTUL PSA oraz ZWIERZAKI Z MINSKA, to chca się jak najszybciej "pozbyc pieskow", bo to dla nich ogromne koszty. Znam dobrze sposob dzialania :zwierzakow z minska" i troche "przytul psa"

Ja raczej już się nie przekonam. Mam teraz kundelka całkiem kochanego, który jako szczeniaczek 3 miesięczny wisiał na łańcuchu mimo że był naprawdę drobniutki - teraz jest do połowy łydki więc jak mogę to chętnie pomagam i lubię mixy:) Czarujący to przekochane stworzenie i nie wobrażam go sobie przy budzie, on tak marznie że nocą spryciarz włazi mi pod kołdre i się przytula (mądrala wie, że tylko ja jestem tak zaspana, że go nie wywalę xD). Szkoda, że tak wiele fundacji źle działa i zraża ludzi do pomocy zwierzakom. Niestety do Mińska mam 750km, trochę za dużo :)

Napisano

Afercia nie umiem wysłać na pw :lol: Jak możesz podeślij w wiadomości maila, będzie prościej.

Piesek, z charakteru ( dla mnie ) idealny. Wiem, że ta rasa będzie mi towarzyszyła do końca mego życia, no oczywiście plus inne psy ( ale to jak się wyprowadzę :P ).

 

A co do adopcji podhalanów to jest fundacja pasterze ;)

  • 4 tygodnie później...
Napisano

Ja kocham labradory.

Pomagam jak tylko mogę i nie patrzę czy to forum jest czy fundacja. Wielokrotnie byłam DT

Pierwszego mojego czekoladowego labradora kupiłam z papierami z hodowli.

Drugiego, czarnego adoptowalam ze schroniska. Okazało się, że też ma rodowód.

A trzeci labek to biszkoptowa sunia. Była u mnie na DT ale już nie potrafiła jej oddać i została ze mną :-)

 

 

Życzę Ci wszystkiego dobrego i powodzenia.

Zdrówka dla psiaka.

Pozdrawiam serdecznie

  • 3 tygodnie później...
Napisano

Studia mnie porwały :D

 

Weryfikacja:

Były 2 które mi się podobały, ale gdy dzwoniłam ktoś mnie zawsze uprzedzał i psiaka nie było. Do tej pory nie kupiłam zadnego :(

  • Lubię to! 1

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...