afercia Napisano 4 Marca 2015 Napisano 4 Marca 2015 Ogólnie szukam szczeniaka marzeń Niestety jak już znalazłam sunię odpowiedniej budowy to sprzedana Ciężko mi ogólnie dogodzić. Wszyscy są przekonani co do kupna więc tylko kwestia znalezienia i kupienia Czy do końca marca kupimy psa? 8 monet Rycerz mieczy As monet Oj monetowo to zdecydowanie zakup się uda I to chyba niebawem znajdę ideał Cytuj
Gość Euterpe Napisano 5 Marca 2015 Napisano 5 Marca 2015 Czy do końca marca kupimy psa? 8 monet Rycerz mieczy As monet w 8 denarach będziesz nad tym pracować rycerz mieczy mógł pokazać podróż w asie monet jest wydatek (wyprawa + zakup psa) Cytuj
Lena75 Napisano 5 Marca 2015 Napisano 5 Marca 2015 Czy do końca marca kupimy psa? 8 monet Rycerz mieczy As monet Ja sobie tak pomyslałam- czy jakis facet nie bedzie mial odmiennego zdania co do rasy lub mozliwe ze bedziesz musiala wywalczyc psiaka u jakiegos faceta, hodowcy ( Rycerz Mieczy =konflikt) Na koncu As...pod koniec możliwa szansa zakupu szczeniaczka. 1 Cytuj
Iwka78 Napisano 5 Marca 2015 Napisano 5 Marca 2015 Ogólnie szukam szczeniaka marzeń Niestety jak już znalazłam sunię odpowiedniej budowy to sprzedana Ciężko mi ogólnie dogodzić. Wszyscy są przekonani co do kupna więc tylko kwestia znalezienia i kupienia Czy do końca marca kupimy psa? 8 monet Rycerz mieczy As monet Oj monetowo to zdecydowanie zakup się uda I to chyba niebawem znajdę ideał kupisz i będziesz negocjować cenę:-) bo piesek będzie za drogi....:-) 1 Cytuj
Koma Napisano 5 Marca 2015 Napisano 5 Marca 2015 Raczej kupisz, ale beda konflikty z tym Rycerzem, moze odnisnie ceny albo zwierzaka. 1 Cytuj
Gość adora Napisano 5 Marca 2015 Napisano 5 Marca 2015 Mam wrazenie, ze znalezienie psiaka troche potrwa ale wreszcie sie uda, jakos pod koniec marca lub w kwietniu. Cytuj
emilr Napisano 6 Marca 2015 Napisano 6 Marca 2015 Powinnaś kupic ,ale chyba bedziesz musiała kogoś przekonywać do tego zakupu. 1 Cytuj
Trida Napisano 6 Marca 2015 Napisano 6 Marca 2015 Czy do końca marca kupimy psa? 8 monet Rycerz mieczy As monet Powinno się udać, ze sporymi negocjacjami 1 Cytuj
duo70 Napisano 6 Marca 2015 Napisano 6 Marca 2015 lepiej adoptować niz kupować . Jest tyle bidulek, spragnionych miłości człowieka, które czekają na swojego pana... Nieważne jakiej rasy, jaki kolor sierści itd. Ważne, że kochamy i dajemy dach nad głową jakiejś wyrzuconej bidulce... Polecam fundacje np. przytul psa, zwierzaki z minska itp. to tyle ode mnie. Oczywiście każdy robi to co uważa. Cytuj
pretoria Napisano 6 Marca 2015 Napisano 6 Marca 2015 Też jestem za pomocom zwierzakom, ale jeśli ktoś ma wymarzoną rasę, a nie ma egzemplarza do adopcji, to co?? Ja np. mam wymarzonego psa ściągniętego z RPA do Polski. Dzieci też lepiej adoptować niż rodzić, też jest wiele bidulek... 1 Cytuj
JagodowaTruskawka Napisano 6 Marca 2015 Napisano 6 Marca 2015 nie kuppisz ale znajdziesz takiego co Ci sie spodoba 1 Cytuj
afercia Napisano 8 Marca 2015 Autor Napisano 8 Marca 2015 Jaka rasa?? Owczarek podhalański chociaż ja szaleję za tymi bardziej kwadratowymi stąd ciężko będzie mi znaleźć ideał xD lepiej adoptować niz kupować . Jest tyle bidulek, spragnionych miłości człowieka, które czekają na swojego pana...Nieważne jakiej rasy, jaki kolor sierści itd. Ważne, że kochamy i dajemy dach nad głową jakiejś wyrzuconej bidulce... Polecam fundacje np. przytul psa, zwierzaki z minska itp. to tyle ode mnie. Oczywiście każdy robi to co uważa. Po pierwsze - nie po to tyle lat ludzie wkładali tyle miłości, pasji, zaangażowania abyśmy przestali kupować i hodować rasowe psy. A po drugie - nie wierzę już w fundacje, schroniska i adopcje. Sama się przekonałam, że to zwykłe naciągactwo na litość. Dziwne, że we wszystkich DT i domach prezesów fundacji psami rezydentami są psy rasowe. Próbowałam adoptować 3x - 1. odległość (najbliższe schronisko było 200km ode mnie dla mnie to pikuś). 2. sunia z fundacji - znowu problem odległość, ale obiecano że jeśli nikt suni nie zechce będziemy mogli po nią przyjechać - malutka wisiała ponad pół roku w DT i na ogłoszeniach, oczywiście śliczne oczka i teksty próbujące wzbudzić mega litość, wiecie gdzie została? W DT, a prezeska zadowolna bo DT a potem DS dała przyjaciółka -> skoro mogła od początku wziąć psa dlaczego robili tyle akcji z jej pyskiem nabijając sobie kiszeń? Fundacje to skarbonki, a schroniska jeszcze większe. 3. Otworzyli dość blisko schronisko, więc mega zadowolona chciałam uratować psie życie w końcu `nie kupuj adoptuj`. Kiedy powiedziałam, że chciałabym przygarnąć wyśmiano mnie - `jeżeli nie zgubiła pani psa nie ma co tutaj pani szukać, nie oddajemy psów bo to się nie opłaca, gmina na każdego płaci`. Mi ręce opadły i stwierdziłam nigdy więcej. A może powinnam dodać, że psy wcale źle u nas nie mają - dom z hektarową działką, piękne tereny do spacerów, duże doświadczenie z psami (mój pierwszy pies był 3 miesiące starszy ode mnie - właśnie ow. podhalański i tak życie mi mijało między psami zazwyczaj 3trzema chociaż raz mieliśmy 5sztukowe stado xd) , sama mam ogromną korbkę na punkcie szkolenia psów metodą klikierową i moja psia miłość zaprowadziła mnie do studiowania weterynarii. Może gdybym dała w łapę, ale za kasę w łapę kupię rasowego, bo chyba są bardziej uczciwi Też jestem za pomocom zwierzakom, ale jeśli ktoś ma wymarzoną rasę, a nie ma egzemplarza do adopcji, to co?? Ja np. mam wymarzonego psa ściągniętego z RPA do Polski. Dzieci też lepiej adoptować niż rodzić, też jest wiele bidulek... Woooow! Jakiej rasy? Z RPA kojarzą mi się tylko te ich moloski Nie rodźmy dzieci - zostawmy to napalonym nastolatkom i alkoholiczkom, a potem zaadoptujmy xD I co z tego, że dziecko ma zupełnie inny charakter jak my i nie umiemy się z nim dogadać <3 Cytuj
Lena75 Napisano 8 Marca 2015 Napisano 8 Marca 2015 Owczarki podhalańskie to urocze psy....jak byłam mała to u babci w górach spałam z takim jednym w budzie( to był jednorazowy wyskok, bo babcia o mało zawału nie dostała jak nie mogła mnie znalesc ) :P:P No co...byłam mała ...on duzy , mięciutki i cieplutki :P:P Prawdziwy przyjaciel i kumpel do zabawy:P:P:P Cytuj
pretoria Napisano 8 Marca 2015 Napisano 8 Marca 2015 (edytowane) No to bedziesz miała ładnego psiaka :-) kiedyś kumpel mi opowiadał, że lata temu miał podhalana, który słuchał tylko jego ojca. Kumpel pewnego dnia poszedł do psa, a ten skubaniec zapedził go do budy i nie chciał wypuścić dopóki ojciec nie wrócił. Bidny siedział tam pół dnia :-D A mój murzynek to właśnie ten molosek, o którym piszesz :-) Edytowane 8 Marca 2015 przez pretoria Cytuj
duo70 Napisano 8 Marca 2015 Napisano 8 Marca 2015 No ja nie mam aż tak niemiłego doświadczenia z fundacjami ani ze schronisakmi. Te fundacje, które wymieniłam, czyli : PRZYTUL PSA oraz ZWIERZAKI Z MINSKA, to chca się jak najszybciej "pozbyc pieskow", bo to dla nich ogromne koszty. Znam dobrze sposob dzialania :zwierzakow z minska" i troche "przytul psa" Cytuj
adivino Napisano 8 Marca 2015 Napisano 8 Marca 2015 Będzie jeszcze załatwianie jakichś spraw na szybko, doprowadzania czegoś do końca i pies będzie 1 Cytuj
afercia Napisano 9 Marca 2015 Autor Napisano 9 Marca 2015 Owczarki podhalańskie to urocze psy....jak byłam mała to u babci w górach spałam z takim jednym w budzie( to był jednorazowy wyskok, bo babcia o mało zawału nie dostała jak nie mogła mnie znalesc ) :P:P No co...byłam mała ...on duzy , mięciutki i cieplutki :P:P Prawdziwy przyjaciel i kumpel do zabawy:P:P:P Oj przyjaciele na dobre i na złe Moja Tara uczyła mnie chodzić - to był pies ze złotą cierpliwością. Kiedy opanowałam już sztukę chodzenia zamiast smyczy chodziłam z nią prowadzając za język, a i tak mnie kochała. Wchodzenie do budy i podjadanie chrupek z jej miski czy mieszanie tam patykiem tudzież ręką było normą. Do tego ciągała mnie na sankach, a gdy tylko usłyszała mój płacz albo krzyk już była w obronie - nawet jak trzeba było się przekopać przez płot to wtedy dostawała kopa energii aby mnie ratować. Ale one wszystkie są przecudowne dla dzieci. Mój dziadek też miał podhalanczyka ale Hektor to był mutant jakiś dużo większy od Tary Wchodziłam mu do budy, jeździłam na nim, a niektórzy z rodziny bali się go nakarmić. One mają jakieś magiczne wyczucie do dzieci i są przewspaniałymi niańkami i przyjaciółmi. No to bedziesz miała ładnego psiaka :-) kiedyś kumpel mi opowiadał, że lata temu miał podhalana, który słuchał tylko jego ojca. Kumpel pewnego dnia poszedł do psa, a ten skubaniec zapedził go do budy i nie chciał wypuścić dopóki ojciec nie wrócił. Bidny siedział tam pół dnia :-D A mój murzynek to właśnie ten molosek, o którym piszesz :-) Ja jestem ogromną fanką tej rasy od dziecka. Są piękne a przy tym niesamowite z charakteru Haha może po prostu nie chciał aby dzieciakowi coś się stało i stwierdził, że dla bezpieczeństwa najlepiej ludzkie dzieci trzymać w budzie? MASZ BOERBOELA? SERIO SERIO SERIO? WOOOW! WOOOW! WOOOOOOOOOW! Podrzuć jakieś zdjęcie na PM tego cuda *__* W życiu nie widziałam tego cudaka na żywo. Jaki jest z charakteru? Sunia czy pisek? No ja nie mam aż tak niemiłego doświadczenia z fundacjami ani ze schronisakmi. Te fundacje, które wymieniłam, czyli : PRZYTUL PSA oraz ZWIERZAKI Z MINSKA, to chca się jak najszybciej "pozbyc pieskow", bo to dla nich ogromne koszty. Znam dobrze sposob dzialania :zwierzakow z minska" i troche "przytul psa" Ja raczej już się nie przekonam. Mam teraz kundelka całkiem kochanego, który jako szczeniaczek 3 miesięczny wisiał na łańcuchu mimo że był naprawdę drobniutki - teraz jest do połowy łydki więc jak mogę to chętnie pomagam i lubię mixy:) Czarujący to przekochane stworzenie i nie wobrażam go sobie przy budzie, on tak marznie że nocą spryciarz włazi mi pod kołdre i się przytula (mądrala wie, że tylko ja jestem tak zaspana, że go nie wywalę xD). Szkoda, że tak wiele fundacji źle działa i zraża ludzi do pomocy zwierzakom. Niestety do Mińska mam 750km, trochę za dużo Cytuj
pretoria Napisano 10 Marca 2015 Napisano 10 Marca 2015 Afercia nie umiem wysłać na pw Jak możesz podeślij w wiadomości maila, będzie prościej. Piesek, z charakteru ( dla mnie ) idealny. Wiem, że ta rasa będzie mi towarzyszyła do końca mego życia, no oczywiście plus inne psy ( ale to jak się wyprowadzę ). A co do adopcji podhalanów to jest fundacja pasterze Cytuj
Blekitneoczeta Napisano 7 Kwietnia 2015 Napisano 7 Kwietnia 2015 Ja kocham labradory. Pomagam jak tylko mogę i nie patrzę czy to forum jest czy fundacja. Wielokrotnie byłam DT Pierwszego mojego czekoladowego labradora kupiłam z papierami z hodowli. Drugiego, czarnego adoptowalam ze schroniska. Okazało się, że też ma rodowód. A trzeci labek to biszkoptowa sunia. Była u mnie na DT ale już nie potrafiła jej oddać i została ze mną :-) Życzę Ci wszystkiego dobrego i powodzenia. Zdrówka dla psiaka. Pozdrawiam serdecznie Cytuj
afercia Napisano 23 Kwietnia 2015 Autor Napisano 23 Kwietnia 2015 Studia mnie porwały Weryfikacja: Były 2 które mi się podobały, ale gdy dzwoniłam ktoś mnie zawsze uprzedzał i psiaka nie było. Do tej pory nie kupiłam zadnego 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.