Jump to content
maciekxd

Przemysł muzyczny, Illuminaci, Masoni, pakty z diabłem

Recommended Posts

maciekxd

Witam,

Jestem nowy na forum jeśli chodzi o wypowiadanie się, niemniej czytałem trochę. Sprawdzałem książki o Magii Chaosu (interesował mnie ten system) ale nie zagłębiałem się specjalnie w temat ani w praktykę nie licząc sigili.

Przeglądałem forum i zauważyłem, że ogarnięte osoby podchodzą dosyć sceptycznie do paktowania z demonami, jeśli chodzi o cyrografy i podobne układy typu "coś ci dam, ty mi dasz coś"

Jak to się odnosi do Illuminatów, Masonów czy osób którzy im podlegają. Symbolów satanistycznych w teledyskach wielu artystów, sic niektórzy nawet otwarcie o tym mówią w swoich utworach (Eminem - Rain man; lub My Darling, Rihanna dość mocno się obnosi, Jay Z itd. przykładów jest milion) jest bardzo dużo. Ostatnio nawet w Polskiej muzyce (głównie rap, nie licząc utworów Czarna Msza :bla:) pokazują się tacy artyści, którzy nawet jeśli nie otwarcie, to podprogowo, mówią o takich rzeczach

patrz

Minuta 11 (1:11) zaczyna się zwrotka drugiego kolesia, są dwie. Możecie nie kojarzyć sylwetki tej postaci, ale chyba każdy kto liznął tematu demonologii w jakiś sposób zauważy sporo odniesień do diabła, paktowania itp. Ostatnie wersy: "Skradnę im serca i zajmę im miejsca, tam gdzie trafimy na amen" no czyli gdzie? Piekło

 

I tutaj nasuwa się moje pytanie. Jeśli ludzie czczą diabła i osiągają taki sukces nie tylko już w USA, gdzie to było dosyć powszechne, ale i w Polsce to co muszą za to dać? Eminem otwarcie twierdził, że sprzedał duszę diabłu. Co o tym twierdzicie mądre głowy EzoForum?

Zapraszam do dyskusji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
maciekxd

Widzę forum życiem tętni. Szkoda że nikt nie potrafi się wypowiedzieć na taki interesujący temat.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wiedźmin

Nie zauważyłem, żeby ktoś specjalnie negował samą ideę paktu, w sensie wymiany z jakimś demonem. Handel z duchami, bóstwami jest naturalnym elementem w wielu ścieżkach magicznych. Wiele osób neguje za to sens handlowania duszą. To czy dusza może być przedmiotem targu, to oczywiście kwestia dyskusyjna. Co do elementów satanistycznych w piosenkach, to jest to część mody w USA sięgającej epoki hippisów. Co ciekawe większość artystów stosujących satanistyczny image, nie wierzy nawet w żadnego Diabła. Po prostu "Satan sells". Tak jak w przypadku Nergala, który dzięki image'owi naczelnego satanisty w PL zdobywa serca gockich małolat, pragnących by Książę Ciemności spenetrował je po koncercie.

Edited by Wiedźmin

Share this post


Link to post
Share on other sites
Corvinna

[offtop]

Kwestią dyskusyjną jest także i to, czy istnieje coś takiego, jak jednostkowa, całościowa dusza będąca nośnikiem świadomości. Przedchrześcijańskie kultury europejskie postrzegaly tę sprawę zupelnie inaczej. Dobrym przykładem jest tu model germański, a postrzeganie psychofizycznoduchowej całości człowieka było przed inwazją wschodniego monoteizmu, a później dalej-wschodniego okultyzmu w natywnych kulturach europejskich bardzo do niego zbliżone.

 

 

[/offtop]

Edited by Czarownica

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nazwa użytkownika1

o paktach juz masz napisane - warto jednak wspomniec jeszcze i innej istotnej rzeczy

aby sprzedac dusze diablu trzeba najpierw zalozyc ze zarowno diabel jak i dusza istnieje :) a to wcale nie jest takie oczywiste - i nie kazdy tak robi

 

ludzkosc wymyslila naprawde wiele roznych koncepcji budowy swiata a chrzescijanska wizja jest tylko jedna z wielu - i nawet jezeli jakas sila objawila sie tobie w wersji z okreslonego systemu - to wcale nie jest dowod na jej realnosc - i napewno musialo ci sie to rzucic w oczy czytajac ksiazki o magii chaosu.

 

najwiekszy problem jest z tym ze swiat oddzialuje na ciebie w taki sposob w jaki go postrzegasz - a twoje postrzeganie wplywa na sposob odbierasz bodzce od niego - wiec bardzo trudno wyrwac sie swiadomie z okreslonego spojrzenia na dana wersje swiata

jezeli wierzysz w chrzescijanska wizje swiata z dobrym (lub przynajmiej neutralnym) bogiem i zlymi demonami z diablem na czele to trudno bedzie ci tak hop siup postrzegac swiat jako miejsce po ktorym zeus i inni olimpijscy bogowie chodza wsrod nas, wspolzyja z nami, wykorzystuja nas jako narzedzia do intryg przeciw innym bogom, walcza w konfliktach na bliskim wschodzie lub w srodkowej afryce. jezeli bys spogladal na swiat tak jak starozytny grek.

 

kto wie - moze za 500 lat dominujaca religia na swiecie bedzie pastafarianimz albo np jakis cvxnio849y6t5893 z komputerem bedacym miejscem kultu a chrzescijanskie teksty o zlym diable i dobrym bogu beda tylko archaiczna przeszloscia o ktorej dzieci (lub klony) beda sie uczyc jedynie na historii

 

czy wiec sprzedawanie duszy diablu ma sens?

dla kogos kto spoglada na swiat z chrzescijanskiej perspektywy moze - ale dla starozytnego greka, wspolczesnego pastafarianina czy przyszlosciowego wyznawcy cvxnio849y6t5893 bedzie to absurdalne - bo koncepty boga i duszy beda dla nich absurdalne.

 

zerknij sobie na te 2 teksty

Inwokacja w modelu psychologicznym i spirytualnym | Aetherius - Magia i okultyzm w teorii i praktyce

Modele magii

 

 

z magami jest podobnie - nie wszyscy z nich wyznaja chrzescijanska wizje swiata. a nawet jesli tak, to maja na tyle wiedzy doswiadczenia i inteligencji ze wiedza ze nie tylko koncept duszy mozna oferowac innym bytom. poza tym pakty mozesz zawrzec z wiekszoscia istot w modelu spirytualnym, takze aniolami jak i hmm z literatury fantastycznej (lub naukowo fantastycznej).

 

ps

kiedys bylem na koncercie behemota i o ile pamietam sprawdzali dowody mlodziezy przed wpuszczeniem - wiec malolaty raczej na penetracje przez nergala liczyc nie mogly ;)

Edited by Nazwa użytkownika1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jolie

Odpowiedź jest prosta jak świński drut. Po prostu owoc zakazany się lepiej sprzedaje. Co oni dali w zamian? Ano pomysł, koncepcje, a młodzież to kupuje. Ludzi kręci to, co wywołuje skandal, budzi jakieś emocje. Tak samo było również w malarstwie, pewne granice stopniowo zacierały się, kto by pomyślał w pewnych wiekach, żeby nagą kobietę oglądać. Albo, żeby chociaż ramię pokazała. Ozzy Osbourne powiedział kiedyś, że jedynym satanistą jakiego znał, był jego księgowy. A jego piosenki są przesiąknięte wręcz złem i chciałoby się rzec, że on też sprzedał duszę diabłu. Jest wiele kapel, nie tylko Behemoth, które inspiracje czerpią właśnie w jakiś okultystycznych tekstach. Problem w tym, że jak to przeanalizować, to większość tak na prawdę nie trzyma się kupy.... i chyba nie za bardzo wiedzą o czym śpiewają. Tyle w tym temacie. Dziękuję, dobranoc.

Share this post


Link to post
Share on other sites
KazOle

"Znający tajemnice dźwięku zna tajemnice wszechświata..." - Hazrat Inajat Khan

 

Przemysł muzyczny - po kolei o co tu chodzi. Może dużo tego ale chciałbym [przekazać to co najkonkretniejsze w tym wszystkim. To wszystko dotyczy dźwięków i treści przekazywanej za pomocą niego.

 

"Na początku było słowo" to napisane jest w Biblii

 

Modlitwa to po prostu ciąg dźwięków. Ściśle określony ciąg dźwięków o odpowiedniej kolejności i tonie.

Dla przykładu dźwięk F# tzw czakry Chrystusowej czyli serca ale nie jest to czakra serca. Może niezrozumiale tłumaczę ale ten dźwięk działa na serce i czuć go w sercu.

Tak brzmi podstawowy dźwięk F# - http://www.youtube.com/watch?v=1bZDuM_4Y5Y

Tylko go lekko czuć pod sercem ale inne dźwięki go wzmacniają

 

Słucham różnych modlitw w różnych językach i religiach przedstawię kolejno modlitwy/mantry, które bazują właśnie na tym samym dźwięku otwierającym czakrę Chrystusową. Dźwięk jest kluczem otwierającym czakrę. Nie trzeba słuchać głośno ale długo. Ciekawe efekty uzyskuje się po wielogodzinnym odsłuchaniu, najlepiej wieczorem przed zaśnięciem. Wyczuwalne staje się drżenie - wibrowanie w okolicy serca, na dłoniach i stopach. Może dlatego mnisi godzinami modlą się, odmawiają litanie, by powtarzać te dźwięki o określonym tonie i kolejności. Każdy dźwięk działa na inny punkt energetyczny naszego ciała. Wszystkie zamieszczone dźwięki dotyczą tego samego dźwięku pomimo różnych religii i kontynentów na których są grane i śpiewane. Po wypiciu kawy lub piwa nie czuję tego wibrowania w okolicy serca - chyba oczywiste i logiczne.

 

1. Ojcze Nasz - modlitwa w języku aramejskim - oryginalnym języku Jezusa, zaśpiewana po raz pierwszy od 2000 lat w Katedrze Poznańskiej przez franciszkanina z Betlejem. (Trochę utrudnia odsłuchanie pogłos wnętrza Katedry).

2. Ojcze Nasz - modlitwa w języku assyryjskim - ta jest według mnie najlepsza.

3. Ana B'Ko'ach - żydowski odpowiednik modlitwy Ojcze Nasz w filmiku tylko właściwie (dla mnie) brzmi wersja śpiewana - na początku filmiku.

4. Aakhan Jor - Surya Mantra Hein Braat - Śpiewa Hein Braat też piękny śpiew.

5. Om Mani Padme Hum - bardzo znana mantra

6. Hipnotyczny Bębenek szamański

7. Magiczne bębny szamańskie

8. Aborygeńskie Digerido

 

Modlitwa do Boga jak wspomniałem jest ciągiem ściśle określonych słów, dźwięków. Słowa są proste i zrozumiałe. Dźwięki te są rytmiczne, harmonijne i czyste. Te modlitwy do Boga, te dźwięki mają na celu właściwe zsynchronizowanie i nastrojenie naszych czakr.

 

Istnieje jednak drugi biegun - modlitwa do sił nieczystych, która jest chaotyczna, nierytmiczna i niesamowicie skomplikowane teksty wręcz zaszyfrowane. Te modlitwy, zaklęcia, piekielna muzyka będzie miała na celu rozstrojenie wewnętrznej harmonii, rozstrojenie naszych czakr a tym samym odejście od harmonii do kompletnego rozstrojenia.

Dla przykładu filmik z muzyką amerykańskiego zespołu Tool który jeden ze swych utworów na płycie Lateralus nazwał Faiip de Oiad, co po enochiańsku znaczy Głos Boga. Język enochiański według Biblii Szatana (zob. Satanistyczne Klucze Henochiańskie), posiada "barbarzyńskie brzmienie", oczywiście przy kompletnym zaszyfrowaniu i zupełnej niezrozumiałości.

 

Satanistyczne brzmienie (odradzam słuchać do końca bo to zgrzyty i hałas):

 

www.youtube.com/watch?v=83R54yAB5Cw

 

 

Boskie brzmienie:

Żeby wszystko nastroić dobrze po rozstrojeniu odsłuchaniem poprzedniego filmiku dedykuję wszystkie utwory jakie podałem na początku postu. Ponad to polecam utwór So Ham na kryształowych misach.

 

[video=youtube;XMWgmV-w6SE]http://www.youtube.com/watch?v=XMWgmV-w6SE

 

Podstawowy dźwięk tych dużych kryształowych mis jest F# i przez cały utwór jest grany, natomiast chór grających kobiet po kolei nuci dźwięki odpowiadające poszczególnym czakrom po kolei od podstawy do korony.

 

 

 

Specjalny śpiew modlitw - "religijny"

 

Mnisi, zakonnicy, znachorzy, szamani, zaklinacze praktykują specjalny rodzaj śpiewu. Podczas tego śpiewu dokładnie "dostrajają się" w dźwięki czakr ludzi którzy ich słuchają. Można powiedzieć swoim głosem otwierają czakry tych ludzi. Ma to też miejsce w kościołach i synagogach gdy kapłan, mnich itp odpowiednio intonuje śpiew. Jest to według mnie głosowa manipulacja czakr. Do tego jeszcze religijne gadżety dźwiękowe typu organy, dzwonki - wszystko to wytwarza ściśle określone dźwięki.

Dlatego każdy obcy dźwięk, hałas, upierdliwa reklama powoduje rozstrojeni wewnętrznej harmonii, wewnętrznych drgań i odłączenie połączenia duchowego z Wszechświatem. Podczas np. mszy lub obrzędów z modlitwami/zaklęciami/mantrami celowo w ściśle określonej kolejności są manipulowane ludzkie czakry za pomocą dźwięków i słów.

Tak samo muzyka nie mająca w sobie harmonii, zgrzyty, dysonanse itp niekorzystnie wpływa na nasze organizmy.

Jak dodać do tego, że obecna skala muzyczna na podstawie której są strojone instrumenty to nie są właściwe dźwięki odpowiadające ich częstotliwościom rezonansowym tylko niższym. fundacja Rokefelera wprowadziła do muzyki dźwięk podstawowy o częstotliwości 440 Hz. W czasach poprzednich ten dźwięk wahał się od 380 do 480 Hz. Według Richarda Hiebingera (z książki pt "Uzdrawiająca siła wody") częstotliwość 443 Hz to częstotliwość odpowiadająca harmonicznej do orbity wenus a barokowa 480 Hz to harmoniczna orbity księżyca.

 

Temat "rzeka" i troszkę go postarałem się przedstawić nie wiem czy mi się udało. Podpierałem się postami jakie napisałem na innych forach w tym temacie i mogą być jakieś błędy - z góry przepraszam.

Edited by KazOle

Share this post


Link to post
Share on other sites
maciekxd

Z całego serca dziękuję tym co się wypowiedzieli. Wasze posty pozwoliły mi znów w jakimś stopniu otworzyć głowę.

Wątpliwości, czy też żeby to ładniej nazwać - niepewność budzą we mnie jeszcze rzeczy typowo Illuminackie, gdzie ludzie w utworach nie mówią o szatanie tylko np. Rainmanie.

Teraz ta sprawa jest "na widelcu" ale kiedyś ludzie nie wiedzieli o odniesieniach do Oka Opatrzności, Illuminackich trójkątach, gestach i błyskach przedstawiających oraz oddających cześć demonom. Czy to oznacza, zakładając że nikt z nas nie jest tu chrześcijaninem (nawet jeśli jest) To mogłoby mu to powiedzieć, że Ci ludzie w jakiś sposób komunikują się ze sobą lub hołdują zakonowi?

Czy w ich założeniu oddawanie szacunku, uznania siłom piekielnym ma im zesłać dobrobyt z nieba (w końcu Rain Man - człowiek deszczu)?

Jednak to są ponoć tzw. władcy marionetek - Illuminaci, Masoni - czy pozwala im na to gromadzona przez ogromną ilość lat wiedza i pozycja społeczna, czy też ingerują w to siły wyższe?

Sporo pytań, ale też nie sądzę żeby każdy z nich (artystów) miał zamiar kreowania satanistycznego wizerunku, bo ciężko stwierdzić że Rihanna jest satanistką, czy że kreuje się na taką, po obejrzeniu teledysku Umbrella, lecz jednak pokazuje gesty kojarzone z Illuminatami i w przebłyskach widać jak układa ciało w okręgu tak aby przypominało Behemotha, jaki to ma cel?

Pozdrawiam czytających, a odpowiadających dwukrotnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wiedźmin

"Mnisi, zakonnicy, znachorzy, szamani, zaklinacze praktykują specjalny rodzaj śpiewu. Podczas tego śpiewu dokładnie "dostrajają się" w dźwięki czakr ludzi którzy ich słuchają." Lol. Byłem u kilku zaklinaczy, ale żadnych śpiewów nie słyszałem. Nie na tym polega magia. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nazwa użytkownika1

sztuka rzadzi sie swoimi prawami - a przede wszystkim inspiracja

a ze im gozej tym lepiej to wiadomo o tym w tym biznesie od dawna

 

co do masonow

wielu poszukiwaczy spiskowych teorii to mowiac delikatnie osoby ktore dostrzega objawienie demona (tudziez matke boska) w plamie po winie na scianie

nie przywiazywalbym wiec wiekszej uwagi do tego co wypisuja o masonach iluminatach i innszych 'ukrytych' grupach i osobiscie sugerowalbym przestac czerpac wiedze z tego typu zrodel

jest troche wolnomularskich for, jakis czas temu wolnomularska gazeta dostepna byla w ruchach/empikach - byc moze jeszcze jest wydawana - mysle ze tam powinienes zasiegnac wiedzy o tym ruchu

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kobalt60

Niektóre rzeczy się nie zmieniają, co nie KazOle?

 

Dźwięki w magii nie mają pobudzić żadnych czakr/czakramów, tylko wprowadzić pacjenta i czarującego w odpowiedni stan świadomości, który ułatwi skupienie nad czarem, bądź wywoła wizje u "leczonego". Pobudzanie czakramów, to wyłącznie dodatek filozoficzno-mitologiczny, gdy nie specjalnie wiedziano, jak to wpływa na mózg, a rozluźniające się ciało dawało odczucia ciepła i błogości.

Share this post


Link to post
Share on other sites
KazOle

Przypomnę, że watek nosi tytuł Przemysł muzyczny itd.

Cóż tłumaczyć głuchemu jak ważne są dźwięki i muzyka. Dźwięki są potrzebne do wytworzenia harmonii i równowagi. Tylko w stanie równowagi ciała, ducha można rozmawiać o magii. Przecież nie dopuszcza się małych dzieci do gry na drogim instrumencie. Wpierw muszą długo się uczyć by zasiąść przy koncertowym instrumencie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
mirekwalczyk

Ostatnio zauważyłem, że przywiązuje się wagę do muzyki do reklamy. Wszystkie dźwięki w supermarketach (stonowane składaniec do pozostania na dłużej) czy fast foodów taka głośna muzyka która mówi kup zjedz i spadaj bo inni chcą usiąść :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
magmagmag

To ciekawa sprawa z tym paktem :) Mi demon (przynajmniej jego wołałem) jak go olałem sam zabił mojego pupila - myślałem że się z kicham!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rasphul
To ciekawa sprawa z tym paktem :) Mi demon (przynajmniej jego wołałem) jak go olałem sam zabił mojego pupila - myślałem że się z kicham!

 

Nagranie, zdjęcie lub nie miało miejsca. Jeśli istoty wywołują twoim zdaniem natychmiastowe i namacalne, postrzegalne efekty w realnym świecie to dostarcz na to obiektywne dowody.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...